piątek, 19 lipca 2013

Coś o mnie.... :)

    Obudziłam się dziś rano i stwierdziłam, że jestem bardzo anonimowa na tym moim początkującym blogu. Więc postanowiłam, że może opowiem Wam coś o sobie. Zatem do dzieła :) 



Jestem dwudziestoletnią kobietą, która w zeszłym roku wyszła za mąż i próbuje odnaleźć siebie w roli żony i pani domu. Wiadomo - z różnym skutkiem, ale staram się z całych sił. Uwielbiam gotować i eksperymentować w kuchni. Rajem dla moich oczu jest uśmiech na twarzy męża, który wraca z pracy, zmęczony po całym dniu i zajada się smakołykami przyrządzonymi przeze mnie. Przyznam się szczerze - z porządkami idzie mi znacznie gorzej. Nie lubię sprzątać, nie potrafię tego robić, jestem nieuporządkowana, a i tak się w tym bałaganie odnajduję. Mąż tylko tego niestety nie akceptuje- on musi mieć porządeczek i wszystko na swoim miejscu. I właśnie z tego powodu czasami zdarzają nam się kłótnie. Ale jak już mówiłam - jestem początkującą panią domu zatem cóż wpadki mogą się jeszcze zdarzać :) 

Jestem w pewnej części góralką - w sumie nie wiem jak to nazwać... Moja mama jest góralką więc jestem nią półkrwi. Ale doszło do tego to, że mój mąż też nim jest. Zatem śmiejemy się, że jestem w 3/4 części góralką ;) Kocham góry, kocham jezioro, które widzę z okna mojego salonu, kocham tutejsze zachody słońca i tutejsze burze. Kocham tą ciszę i ten spokój. 

Kocham mojego męża- jest człowiekiem niesamowicie spokojnym i opanowanym. Typ inteligenta - musi wiedzieć wszystko, co go tylko zainteresuje. Podziwiam go za wiedzę i to z każdej dziedziny życia. Z zawodu mechanik, z zamiłowania majsterkowicz. Z racji tego, że góral - to posiada trudny charakterek, ale do okiełznania. Miewa trudne dni - jak to zodiakowy lew. Ale pomimo to jest człowiekiem uśmiechniętym i raczej pozytywnie nastawionym do życia. Nie powiem - troszkę musiałam nauczyć go tego optymizmu , ale jestem z siebie dumna, bo całkiem całkiem mi się to udało. Czuły, troskliwy i opiekuńczy. Dokuczny żartowniś. Wspaniały.... <3

Ja natomiast jestem totalną optymistką. Czasami patrzę na świat przez różowe okulary, choć zdarza mi się też bardziej realistyczne podejście. Staram się zarażać ludzi swoim optymizmem- raczej z pozytywnym skutkiem. Lubię być liderem w grupie - jak to zodiakowy byczek. Jestem dobrą organizatorką, mam w głowie mnóstwo pomysłów i lubię je realizować. Mam mnóstwo marzeń, które staram się powoli spełniać. Studiuję pedagogikę w październiku zaczynam drugi rok i mam nadzieję, że ukończę go z powodzeniem. 

Mam wspaniałych rodziców. Bez nich na pewno moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Zgodzili się, aby ich jedyna córka wyfrunęła z rodzinnego gniazda w tak młodym wieku. Choć nigdy im tego nie powiedziałam - to bardzo ich kocham. 

Od kiedy jestem w ciąży - czuję, że moje życie nabiera nowego sensu. Z dnia na dzień widzę, jak moje podejście do macierzyństwa się zmienia. Jestem bardziej dojrzalsza, bardziej odpowiedzialna.  Najbardziej jestem zadowolona z mojego męża, który dba o mnie i troszczy się o każdy szczegół. Dopiero kiedy zobaczył nasze maleństwo na ekraniku podczas USG uświadomił sobie, że w moim brzuszku mieszka dziecko- nasze dziecko. Staraliśmy się o nie dość długo, więc tym bardziej doceniamy to, że udało nam się. 

Jestem po prostu szczęśliwa. 




Ps: Mam nadzieję, że was nie zanudziłam... :))

21 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia ;)
    Teraz nie jesteś już anonimowa ;))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia! Myślalam, że jesteś starsza! Bardzo pięknie to opisałaś:) I cieszymy się, że mogłyśmy poznać Cię bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka Ty młodziutka jesteś :)
    piękne zdjęcia, fajna góralska rodzinka z Was będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dziękujemy - staramy się tworzyć powoli tą naszą góralską rodzinę. Nawet strój góralski już posiadam, a mąż obiecał, że na chrzciny naszego dzieciątka sobie tez sprawi. Więc i maluszek będzie musiał być po góralsku :))

      Usuń
  4. raczej wzruszyłaś! :)
    ja też wyszłam za mąż młodo (no dwa lata starsza byłam) i jestem bardzo szczęśliwa!
    a z Ciebie śliczna dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. - Fajnie sie dowiedziec, ze jestesmy w tym samym wieku =)
    I bardzo ladnie opowiedzialam o sobie i twoich najblizszych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja! Pamiętam Cię z blogów ślubnych :) Gratuluję ciąży i życzę szczęśliwego rozwiązania :)
    Katia

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej to ty pamiętam Cię z bloga ślubnego :) Tak "urzędowałam" jako ForeverandEver :) Dopiero teraz Cię odnalazłam , ale lepiej późno niż wcale .Dodaję do obserwowanych koniecznie! A no i gratulacje !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne sesja ślubna :) Życzę Ci radosnego oczekiwania na maluszka. Będę do Was zaglądać :)
    pozdrawiam
    gabi-mum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zanudzasz, wręcz przeciwnie :)
    Wiem jak to "długo się starać". Na szczęscie już nie pamiętam (za bardzo) tych setek testów z jedną krechą :(
    Jeśtes taaaka śliczna :)
    "Kocham mojego męża- jest człowiekiem niesamowicie spokojnym i opanowanym... Zodiakalny Lew" Moglabym to samo napisac o moim :D

    P.S Ja równiez kocham Polskie Góry. Mój Małż to Góral gór niskich. Mam nadzieje że już niedługo wrócimy do PL. Wtedy zamieszkam z widokiem na Strzeliniec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło - aż się zawstydziłam :)

      Usuń
  10. Dopiero teraz mnie oswiecilo skad znam Twoja twarz - z bloga slubnego?! :)

    OdpowiedzUsuń