piątek, 16 sierpnia 2013

Potwierdzone :)

Dzisiejszy post będzie krótki, zwięzły i bez zbędnego rozpisywania się. 
We wtorek byliśmy na kolejnym USG, podczas którego odbyła się między mną, a panią doktor krótka konwersacja. 

- Czy na poprzednim badaniu udało nam się poznać płeć dzidziusia ?
- Tak, ale ja pani nie powiem, co wypatrzyliśmy i zobaczymy czy dzisiejsze podglądanie da taki sam efekt.... 

Pani doktor uśmiechnęła się, po czym skupiła całą swoją uwagę na dziecku, a raczej na wyłapaniu miejsca między jego nóżkami. Ta chwila trwała dość długo... Właściwie nie wiem co wtedy myślałam... Byłam niesamowicie ciekawa czy dzieciątku urosło coś między nóżkami czy jednak już zostanie dziewczynka z poprzedniego badania....

- Mamy dziewczynkę - powiedziała z promiennym uśmiechem pani doktor.

Uśmiechnęłam się. W tej chwili zrozumiałam, że przyzwyczaiłam się do myśli, że jednak będzie dziewczynka i wydaje mi się, że w pełni to zaakceptowałam. Wychodząc z gabinetu pomyślałam: o rany przecież foremki się nie wybiera, przecież ja nie mam na to wpływu, a mąż tym bardziej. Przecież to jest nasze dziecko, które już od pewnego czasu czuję, które kopie mnie i nie pozwala spać zbyt długo na plecach. Przecież to nasza wyczekiwana kruszynka, jedyna, wyjątkowa, wspaniała. Nasza córeczka.






22 komentarze:

  1. Moje gratulacje ;))

    Ja do 2 badania prenatalnego, słyszałam, że urodzę córeczkę ;)
    Później okazało się, że córeczce coś wyrosło ;))
    Jednak wiadomo, płeć mało istotna, byle by maluszek zdrowy był. Mnie marzy się parka ;) Chciałabym by druga była córeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) Hehe zdarza się i tak, że czasami coś gdzieś wyrośnie... Mam nadzieję, że nasza dzidzia pozostanie już dziewczynką :)

      Usuń
  2. U mnie co usg to wiadomość, że dziewczynka. Nawet jak byłam na usg w 13 tyg i na dobrą sprawę nie powinnam wiedzieć, to po przeanalizowaniu filmiku z badania gdy jakoś tak lekarz oglądał jej pupcię pomyślałam sobie, że nic nie wystaje, więc chyba dziewczę :) A na kolejnym, w 17 tyg. już potwierdzone :)
    Mój Teść jest bardzo zazdrosny o to, że będzie miał wnuczkę, otóż moja Teściowa zawsze marzyła i córce, a los obdarował ją trzema synami, mężem i wnukiem. i teraz gdy ja urodzę dziewczynkę, teściowa już szaleje, a Teść tylko pyta się po cichu mojego męża: "A na pewno przypadkiem nic tam nie wyrosło?".

    Gratuluję Wam dziewczynki, kolejna super babka dołączyła do blogowego świata :) Macie wybrane imię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszyscy cieszą sie z tego, że dziewczynka, choć ja początkowo marzyłam o chłopcu. Zawsze chciałam mieć pierwszego synka, aby pozostałe dzieci miały wspaniałego starszego brata... ale zrozumiałam, że nie mam na to wpływu, więc zaakceptowałam to bez problemu.
      A o imieniu nie chcę jeszcze mówić - to musi troszkę poczekać, aczkolwiek mamy już wybrane :)

      Usuń
  3. Gratuluję jeszcze raz!! :) Dziś byłam na zakupach i oczywiście zawitałam do działu dziecięcego. Ubranka dla dziewczynek są rozkoszne :) To jak będzie się nazywać Wasza Księżniczka? :) My CHYBA doszliśmy do porozumienia i u nas będzie mały Michałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój szwagier to Michał - szalony człowiek ;)
      My jeszcze nie chcemy mówić o imieniu, aczkolwiek jest już wybrane :))

      Usuń
    2. No właśnie wszystkie Michały jakich znam, to fajne chłopaki :) Dlatego mam sentyment do tego imienia :)

      Usuń
  4. Ja miałam być Michałem :D ale wyszłam dziewczynką, super, że też będziesz miała kobietkę. Ja już zaczynem pierwsze zakupy ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je zaczęłam :) To takie niesamowite :)

      Usuń
  5. Gratulacje :) córeczki są fajne :) teraz to szał zakupów i wybór imienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :)
      szał zakupowy już rozpoczęty, a imię wybrane :))

      Usuń
  6. To będziesz miała "księżniczkę do strojenia". Też chciałam chłopca "na początek", bo zawsze o starszym bracie marzyłam, ale jest dziewczynka i już sobie nie wyobrażam, by miało być inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie powiem Ci, że chodząc po sklepach z ubrankami bardziej wole przeglądać chłopięce działy. Jakoś bardziej podobają mi się te koszulki, dresy i jeansy :) A patrząc na dział dla dziewczynek razi mnie po oczach to, że poza różowym kolorem nic ciekawego znaleźć nie można...

      Usuń
    2. W kappahlu są śliczne rzeczy dla dziewczynek i nawet większość nie jest różowa, ale są śliczne ubranka. Jak masz gdzieś w pobliżu to zajdź koniecznie.

      Usuń
    3. nie mam niestety w pobliżu, ale i tak znajdę :D

      Usuń
  7. Gratujuje coreczki :) Moze nastepny bedzie chlopczyk :)
    Mi sie trafilo inaczej, czekalam na coreczke,a nosze w sobie malego przystojniaczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często tak chyba jest, że na coś czekamy a trafia się coś zupełnie innego :)

      Usuń
  8. jej no w końcu trafiłam na twojego bloga.
    miałam z tym strasznie duże problemy.
    Oczywiście będę zaglądać regularnie.
    i gratuluje Dziewczynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego jestem taka... niedostępna :D

      Usuń
  9. U nas od pierwszego prenatalnego w okolicach 11tc dowiedzieliśmy się, że będzie mały Kubuś. Od tamtej pory nic się nie zmieniło przy kolejnych badaniach. Mamy nadzieję, że za kilka dni nie okaże się, że z brzusia wyjmą małą Kubunię:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie tak dawno poznałam płeć swojego maleństwa - dla odmiany chłopczyk. :D
    Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń