wtorek, 29 października 2013

Wyprawkowy szał :)

Dzisiaj postanowiłam co nie co opowiedzieć o wyprawce dla naszej małej damy : )

Wiadomo, że brakuje nam jeszcze kilku drobniejszych lub poważniejszych rzeczy, ale najważniejsze, że choć po części jesteśmy przygotowani na przyjście na świat naszej Basi. A braki będziemy na bieżąco uzupełniać, aby ze wszystkim wyrobić się na czas.


1. Zacznę od tego, że kilka dni temu kurier zapukał do naszych drzwi z dość dużym kartonem, w środku którego znajdowała się zamówiona pościel do łóżeczka. Powiem Wam szczerze, że znalezienie odpowiedniej pościeli graniczyło niemal z cudem. Bardzo zależało mi na jakości, wyglądzie i na uniknięciu wydania ogromnej sumy pieniędzy. Po części się to udało i tak nasza Basia będzie odpoczywała w takiej oto pięknej pościeli :



Oba te zestawy są 3-elementowe. W skład wchodzi : poszewka na kołderkę, poszewka na podusię i ochraniacz na szczebelki. Jakoś i wykonanie spełniają moje oczekiwania i są warte swojej ceny.

Mała ciekawostka :
Łóżeczka nie mamy, materacyka nie mamy, ale mamy pościel - czyli jakiś sukces jest :)

 Czeka nas jeszcze zakup wkładu czyli kołderki i podusi oraz prześcieradełek.

Pytanie : Czy dwa komplety pościeli w zupełności wystarczą ?



2. Również kilka dni temu dotarła do nas przesyłka z kocykiem

" Kocyk Samiboo jest dwustronny: z jednej strony wysokiej jakości, kolorowa, o ciekawych wzorach bawełna , z drugiej strony niewiarygodnie miły w dotyku plusz – minky. Z boku kocyka wszyto dwie kolorowe wstążeczki, które stanowią dodatkowy, edukacyjny atut dla ciekawych świata maluchów.  Kocyk Samiboo posiada cieplutkie, antyalergiczne wypełnienie, dzięki czemu może służyć również jako ciepła kołderka, otulacz lub mata do zabawy."

Osobiście jestem zakochana w materiale minky i aż mam ochotę sama sobie sprawić taki kocyk tylko o nieco większych gabarytach :) 


3. Dodatkowo do kocyka dobrałam pierwszą przytulankę dla naszej córeczki czyli tzw. metkowiec :)



4. Okazało się, że jestem troszkę monotematyczna i pozostając w temacie apetycznych babeczek do zamówienia dorzuciłam jeszcze babeczkową zawieszkę do smoczka :


Już wiem, że strona samiboo zostanie po raz kolejny wkrótce przeze mnie odwiedzona :) 

5. Do naszej wyprawki dołączył także biały, welurowy kombinezon.  Jest bardzo cieplutki i estetycznie wykonany. Posiada dwa zamki, które na pewno ułatwią ubieranie dzieciaczka. Pomimo iż jest dość gruby i posiada ciepły kapturek, to zastanawiam się czy naszej córeczce nie będzie w nim za zimno.... Termin mamy jednak bądź co bądź na 27 grudnia, mieszkamy w górach, gdzie zima trwa zdecydowanie dłużej niż w innych miejscach w Polsce i jest zdecydowanie bardziej mroźna... 
Zastanawiam się zatem nad kupnem jeszcze jednego kombinezonu. Być może takiego w formie śpiworka - bez nogawek ? 

Pytanie :
Jakie jest wasze doświadczenie na ten temat ? 

Ps: Kombinezon na żywo prezentuje się o wiele lepiej, ale wybaczcie - nie chciało mi się ładować mojego aparatu i skorzystałam ze zdjęć z internetu :) 



6. Zakupiliśmy w ostatnim czasie również dwa okrycia kąpielowe.  Oba posiadają kapturek.

  •  Firma BabyOno - kremowe z uszkami z dodatkową myjką
 
  • Firma Mayoral  - biało beżowe  - niestety nie znalazłam zdjęcia na necie, ale jest śliczne :) 

Pytanie :
Czy dwa okrycia wystarczą ? Jakie jest wasze doświadczenie w tej kwestii ?  



Na dzisiaj to tyle nowości. 
Dodam tylko, że :
  • Łóżeczko i komodę z przewijakiem mamy już wybraną - wystarczy zamówić.
  • Ostatnio oglądaliśmy wózki jednak nic konkretnego jeszcze nie mamy upatrzonego. 
  • Musimy zakupić wanienkę ze stelażem.
  • Musimy zakupić materac do łóżeczka, wkłady do pościeli i prześcieradła.
  • W ostatnich dniach czujemy się lepiej. Skurcze ustały, Basia ślicznie kopie, a mama powoli przyzwyczaja się do skutków ubocznych zażywanego leku (drżenie rąk, łomotanie serca, dużo wyższy puls)
  • Odpoczywamy, dużo leżymy, dużo śpimy w ciągu dnia. 
  • W nocy mam problem ze spaniem - mała mocno kopie, a ja jestem cała obolała od tego ciągłego leżenia na boku. 
  • Mimo wszystko - trzymamy się dzielnie :) 
  • Jutro zaczynamy 32 tydzień ciąży !  

42 komentarze:

  1. Powiem Ci że ja do tej pory (Mila ma 8 miesięcy) nie używam pościeli. Jest za duża, za gruba i ciągle się obawiam, że zakryje sobie buzie w nocy. Mam podobne kocyki z minky. Jeżeli wkład jest odpowiendio gruby to są baaardzo ciepłe i w zupełności wystarczy.

    Co do kombinezonu to taki z wolnymi nóżkami chyba będzie lepszy. Mila ja była mała to nielubiłą się ubierać, co zresztą jej do teraz zostało. Także włożenie takiej maleńkiej nóżki jest nie lada wyzwaniem. Tym bardziej że taki okruszek wierzga i płacze i tylko mamę stresuje..

    Zastanówcie się nad wózkiem porządnie. Lepiej jest kupić nie zbyt drogą gondolę i dołożyć do porządnej spacerówki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rzeczy a pościel w kwiatuszki szczególnie mnie zauroczyła:)
    Zapraszam na www.franuloweopowiesci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam , że nasza mała panna musi mieć coś różowego - mimo iż obije z mężem chcieliśmy jak najbardziej uniknąć tego koloru :) Szkoda tylko, że działy dla dziewczynek w sklepach dziecięcych obfitują w róż.... :)

      Usuń
  3. Ale śliczna ta wyprawka... mogłabym oglądać i oglądać... :)
    Moim zdaniem wystarczą dwa ręczniczki, a co do kombinezonu to mogę doradzić tyle, że kupcie drugi jak Mała się już urodzi... dzieci szybko rosną i ten pierwszy kombinezon zapewne nie przyda się na długo, więc nie wiem czy opłaca się kupować drugi w tym samym rozmiarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinezon ma rozmiar 68 - specjalnie wzięłam większy, żeby nie stresować się, że zaraz mała z niego wyrośnie. Boje się tylko, że ten nasz welurowy nie będzie wystarczająco ciepły i że konieczne będzie zakupić ( nie wiem jaki to materiał) taki gruby, śliski....

      Usuń
    2. Myślę, że jak dojdzie kocyk to nie będzie potrzeby, no ale to już Wasza decyzja. Ja (nawet mimo zimy) jestem przeciwniczką przegrzewania. Z Małą bedziecie wychodzic do -5 na spacery prawdopodobnie a do tej temp myślę to wystarczy. Jak będzie niższa spacery nie wskazane a ewentualne Wasze wyjścia pewnie będą chwilowe...Ale tak jak mówię to już sami zdecydujecie, w sumie lepiej mieć więcej niż mniej. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Absolutnie nie będziemy przegrzewać naszej córci. Jak to mówi mój mąż - musi się hartować od samego początku. Bo widzisz - ja wychowana w ciepełku do tej pory nie mogę sie przyzwyczaić do temperatur tutaj panujących w zimie. Okna co prawda wymieniliśmy na nowe, ale co z tego jak klatka schodowa ogrzewana nie jest i w zimie, żeby zejść na dół - będziemy musieli się dość porządnie ubrać ( bo na klatce schodowej panuje mniej więcej taka temperatura jak na polu ) :)

      Usuń
  4. Jakie cudowności! Ta pierwsza pościel jest po prostu boska!! Możesz podzielić się namiarami na sprzedawcę? Cieszę się, że u Was lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.gluck.pl/pl/posciel-drukowana-z-kokarda-gracja-p3-9748.p.html
      Na przykład tutaj można ją dostać :)

      Usuń
  5. Sliczna posciel :) a ile kosztowal kocyk ? Jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna pościel i jedna i druga ;) cudny kocyk, będę o nim pamiętać :)
    kombinezonik uroczy!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pytanie jakich wymiarów jest kocyk?ja rodzę w styczniu i kupilam grubszy kombinezon ten co ty masz wydaje mi sie taki przejsciowy no ale zawsze mozna kupic sama zobaczysz jak bedzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiary to 75x100 cm.
      A jeśli chodzi o kombinezonik - to raczej zakupię drugi - jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony :)

      Usuń
  8. Góralka ja w prawdzie nie doświadczona ale mi mówiono, że warto mieć 2 kombinezony, jak zwymiotuje czy coś na jeden to w pogotowiu drugi. A myślałaś nad takim właśnie bez nóżek są fajne do fotelika samochodowego z taką dziurą w kroczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym myślałam , że może przydać sie drugi ze względów praktycznych - jeden się ubrudzi, trzeba wyprać i wtedy będzie drugi jak znalazł :)
      I właśnie podoba mi się taki bez nóżek-- bo praktyczny :do ubierania :)

      Usuń
  9. Oj chyba bierzemy te same leki, bo skutki uboczne te same. Mimo że biorę je już 4 tydzień dzisiaj myślałam że mi serce wyskoczy. Liczę że lada dzień lekarz pozwoli je odstawić bo skutki uboczne są uciążliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że skutki uboczne są dla mnie coraz mniej odczuwalne. Najgorsza jest ta poranna dawka - po niej czuję się jeszcze kiepsko.
      Ja wiem, że napewno będę go zażywać do końca 36 tyg. - tak aby ciążą była donoszona. Na pewno nie odstawię go wcześniej, ponieważ bardzo często zdarza się, że po odstawieniu leku - na drugi dzień, bądź nawet po kilku godzinach - rozpoczyna się poród :)

      Usuń
  10. Z mojego doświadczenia powiedziałabym, że pościel na początku jest w ogóle niepotrzebna. Maluch nie powinien w ogóle spać na poduszce (ewentualnie poduszka klin), a zamiast dużej nieporęcznej kołdry znacznie lepiej sprawdza się kocyk lub otulacz. Ja miałam kupione 2 zestawy pościeli i zaczęłam ich używać dopiero po roku.
    Kocyków trzeba mieć więcej, bo jeden ląduje w wózku, drugi w foteliku samochodowym, trzeci np. w łóżeczku itp. No i więcej prześcieradeł na zmianę, ze 4 sztuki co najmniej,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli na początku pościel się nie przyda - trudno. Ale mam ją - więc kiedy tylko pojawi się potrzeba - wyciągnę z szafy i będzie jak znalazł.
      Oczywiście kocyk co najmniej jeden mam zamiar jeszcze kupić - większej ilości nie, bo wiem, że to jest jeden z najczęstszych prezentów dla dzidziusia. Więc wolałabym uniknąć posiadania zbyt dużej ich ilości ;)

      Usuń
  11. jeśli planujecie mieć 1 łóżeczko to 2 kpl pościeli wystarczą. My mamy duże mieszkanie i 2 łóżeczka i kilka kpl pościeli(bardzo dobrze,że kilka,bo małemu często się ulewało i trzeba było często zmieniać). Na początku podusia się nie przyda, maleństwo śpi na płaskim.
    Kocyków proponuje kupić kilka,do wóżka,do samochodu (w razie gdyby się zapomniało),nawet jak do kogos jedziemy,żeby maluszka położyć.
    Śpiworki 2-minimum.
    2 okrycia kąpielowe również wystarczą :)
    jestem mamą prawie 10-cio miesięcznego chłopczyka,co mogę jeszcze dodać od siebie,że synek robi sobie z mięciutkich maskotek podusie. Ma takiego swojego zajączka,zasypia z nim,bawi się w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk w samochodzie - świetny pomysł :)

      A chodzi Ci o taki śpiworek do spania czy o kombinezon śpiworek ? Bo troszeczkę się zagubiłam :))

      Usuń
  12. Dzięki Tobie znalazłam już w moim mieście sklep z materiałami minky i dzisiaj jadę kupić i zrobię kolejną maskotkę dla Małej :) Świetne są te ich gadżety! :)
    Wydaje mi się, że warto abyście dokupili jeszcze śpiworek do wózka. Szczególnie zwracając uwagę miejsce w jakim mieszkacie. Ja mieszkam nad morzem to u nas za to porządnie wieje, ale nie tak jak u Ciebie :)
    Też mam 2 zmiany pościeli. I jeśli teraz się nie przydadzą, to przecież w późniejszym okresie będą jak znalazł :)
    Co do okryć kąpielowych to mam również 2 komplety- wydaje mi się, że wystarczy. Na Szkole Rodzenia położna mówiła, że można wycierać na początku dziecko pieluchą tetrową.
    Jakoś damy radę :) Gratuluję wskoczenia w 32tydzień ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe jak halny duje to właśnie wtedy robi się ciepło... Więc tyle dobrze :)
      Myślę, że masz racje - już prawie postanowione, że kupimy jeszcze jeden kombinezonik - na zimniejsze dni.
      U nas na szkole rodzenia również położna mówiła o tym, żeby na okrycie kąpielowe położyć pieluchę tetrową bądź flanelową - w nią wytrzeć dzidziusia a dopiero później owinąć ręczniczkiem do całkowitego wyschnięcia :)

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  13. Przesliczne sa te wszystkie rzeczy ale najbardziej podoba mi sie rozowa kolderka i kocyk, te sa po prostu przecudne! :)
    Pozdrawiam mocno i trzymam kciuki zeby Basienka wytrzymala jak najdluzej w mamusinym brzuszku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pościelki są przepiękne. Kocyk wspaniały i zakochałam się w nim :)
    Wybieram się (i wybrać się nie mogę) do hurtowni materiałów z nadzieją, że znajdę tam materiał minky. Jeśli znajdę - uszyję mojemu synkowi kocyk z tegoż materiału :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. To jeszcze ja :)
    1. Pościel - poduszka- nie używam jeszcze; kołderka - w chłodniejsze dni - owszem; kup więcej prześcieradełek i dobrym pomysłem są podkłady pod nie, albo ceratki, albo ja mam prześcieradełka z ceratką od razu - jak Lili się ulewało, albo czasem przesikało to nie ma problemów z mokrym materacem. I oczywiście nie wyobrażam sobie już, że nie mamy w łóżeczku ochraniacza na szczebelki, szczególnie od momentu w którym czworaczkuje i próbuje nie tylko ugryźć szczebelki, ale i przebić się głową dalej ;)
    2. Kocyki. Początkowo miałam 2. Potem dostałam kolejne 2 i dokupiłam już kolejne ;) A to do wózka, a to do auta, a to do lekarza (zamiast kłaść na pieluszce wolę ją położyć na cieplejszym i milszym kocyku) i jeszcze jeden mamy na gimnastykę ;) myślę, że kocyków nigdy dość ;)

    3. Metkowiec - u nas zabawka, która się nie nudzi!
    4. Smoczka nie używa moje dziecko ;) ale zawieszkę masz obłędną!
    5. Kombinezony mam 3, każdy o różnej grubości i wielkości. W najmniejszym się Lili podwija rękawy. Wygodniejszy do wózka będzie taki bez nóżek, a do fotelika z nóżkami musi być ze względu na pasy.

    6. 2 ręczniki wystarczą w zupełności :)

    Tak sobie jeszcze myślę, że mnie na początku przydały się rożki bo Lili w nich super spała a teraz zamieniłam je na śpiworek: http://esklep-dla-dzieci.pl/pl/p/Babaluno-bawelniany-spiworek-Cute-0-6M/546 mam podobny ale powoli muszę pomyśleć nas większym.

    Trzymajcie się razem jeszcze troszkę :)


    2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaaa :D Dziękuję za wyczerpujący komentarz i za wszystkie świetne rady :)
      A jeśli chodzi o rożek - to ciągle poszukuję ideału :)

      pozdrawiam gorąco ! :)

      Usuń
    2. Musiałam sie wygadać, no! :D

      Usuń
  16. Pościel naprawdę jak dla damy, jest przepiękna! chociaż ja w tym pierwszym okresie korzystam wyłącznie z kocyka. Nasza kołderka 120/90 okazuje się być a duża... tzn. robi wrażenie, że strasznie jej dużo w łóżeczku, ja mam wrażenie, że Małemu jest za gorąco, że się zsunie gdzieś pod nią. No pościel leży na razie złożona i czeka na swój czas. Tak więc KOCYKI GÓRĄ!!! Śpiworek podobno super sprawa. My dostaliśmy w prezencie, jest jeszcze bardzooo duży, więc jeszcze nie używaliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pościel będziemy testować - jak będę miała takie samo wrażenie jak Ty - że jest za duża - to poczeka cierpliwie w szafie :))

      pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Ja też upatrzyłam dla nas super pościel np. z H&M. Jednak zdecydowałam że zakupie dwa zestawy podusia+kocyk. Jednak pościel przez Ciebie wybrana jest rewelacyjna (zwłaszcza ta pierwsza).
    Oby więcej takich zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  18. My mamy pościel ale nie używamy jest za gruba a ja boję się malutką zostawić pod tak grubą kołderka. Mamy za to z 5 kocykow i Ci powiem że to wcale nie za dużo ;) pisane-szczesciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Z reguł dla maluszka nie używa się pościeli. Ja kupiłam jeden komplet i leży w szafie czekając jak synek będzie starszy. Maluszek śpi w łóżeczku na prześcieradełku, pod główką ma pieluszkę a nakrywam go kocykiem. To wystarcza. Maluszek nie powinien spać na poduszce. Powinien leżeć na płasko.
    Pozdrawiam
    www.kissiak.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za informacje - które pod tym postem padły już nie raz :)

      Popełniłam błąd, który popełnia większość matek spodziewających się pierwszego dzidziusia. Kupiłam pościel - która bedzie musiała poczekać aż mój maluszek do niej " dorośnie " :))

      Usuń
  20. Bardzo ciekawy i pożyteczny wpis:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń