wtorek, 19 listopada 2013

Wyprawka do szpitala dla MAMY + informacje z Basiowego USG :)


Wkroczyliśmy dzisiaj w 35 tydzień ciąży ! 
Ale ten czas szybko pędzi... Ale jesteśmy szczęśliwi, bo coraz bliżej do spotkania z naszym okruszkiem, który na dobrą sprawę okruszkiem już nie jest.... 

Wczorajsza wizyta u ginekologa :

  • Mała waży 2,5 kg, czyli że waga prawidłowa i pięknie nam dzidziuś rośnie :) 
  • Szyjka powoli się skraca.
  • Fenoterol musi nam wystarczyć na dokładnie 2 tygodnie - potem odstawiamy wszystkie leki... i niech się dzieje wola nieba.... 
  • Pani doktor pobrała próbkę do badania GBS. 
  • Musimy zrobić badania : mocz, morfologia, TSH, FT3, FT4 
  • Kolejna wizyta za dwa tygodnie - dzień przed odstawieniem leków
Wczoraj dotarło do mnie, że za dwa tygodnie możemy zostać rodzicami.... Doktorka mówi, że rzadko zdarza się, żeby zaraz po odstawieniu leków kobieta urodziła, ale zdarza się. Mogę urodzić po dwóch dniach, po tygodniu, a nawet dopiero po 40 tygodniu ciąży. Wszystko zależy od czynności skurczowej macicy. 

Z ciekawostek : Tatuś współpracuje teraz ze swoim kolegą z lat szkolnych. Ciekawostka jest taka, że on też właśnie spodziewa się swojego pierwszego dzidziusia - synka. Termin mieli na 17 listopada, ale małemu nie śpieszno zobaczyć rodziców :) Tatusiowie jeżdżą sobie do pracy razem i dyskutują na różne dziecięce tematy. Tomek dowiedział się kilku nowych - nieznanych mu rzeczy, a i swoją wiedzę ze szkoły rodzenia przekazuje drugiemu tatusiowi. (Swoją drogą ciekawe jak te ich rozmowy wyglądają na żywo ) :))  Grześ poprosił Tomka, że gdy wypadnie godzina zero, to on jechał z nim i jego żoną do szpitala, bo on może tego nie wytrzymać - taki to z niego uczuciowy facet :) Na szczęście mój -  to góralski twardziel i nerwy ma ze stali - choć kto wie..... :)


Teraz drugi temat czyli TORBA DLA MAMUSI DO SZPITALA :


Zatem do rzeczy :

  • Klapki pod prysznic
  • Pantofle
  • Szczotka do włosów + gumki, spinki
  • Mała gąbeczka
  • Kosmetyczka

A w kosmetyczce :
  •  Szczoteczka do zębów + mini pasta do zębów
  • Antyperspirant
  • Mini żel pod prysznic x2
  • Mini szampon
  • Chusteczki do higieny intymnej ( sprawdzone, używane już od dłuższego czasu)
  • Małe lustereczko
  • Jednorazowa maszynka do golenia
  • Wstążka do biustonosza
  • Krem 
  • Waciki, patyczki do uszu, pilniczek
 
  •  Podkłady poporodowe Bella Mama x2 
  •  Podkłady na łóżko Tena  - 5 szt. 
  
  •  Jednorazowe majtki poporodowe ( różne firmy, różne rodzaje, różne rozmiary - zobaczymy, które się sprawdzą ) 
  • Tantum Rosa
  • Maść na sutki AVENT - dostałam do laktatora, wiele pozytywnych opinii, zaczęłam stosować kilka dni temu, ponieważ moje brodawki są dość suche i szybko mogą popękać....A jak wiadomo - lepiej zapobiegać niż leczyć :) 
  • Wkładki laktacyjne - 10 sztuk.


  • Koszula do porodu
  • 2 koszule po porodzie
  • Szlafrok
  • Ciemne ręczniki - jeden duży i jeden mały 
  • Skarpetki - 2 pary
  • Zwykłe majteczki - 3 pary
  • Biustonosze do karmienia - 2 sztuki


Brak na zdjęciu :

  • Woda niegazowana z dziubkiem ( 2 szt. ) 
  • Sztućce, kubek 
  • Papier toaletowy,chusteczki higieniczne, ręcznik papierowy
  • Batoniki, biszkopty, herbatniki
  • Ładowarka do telefonu
  • Aparat
  • Karta ciąży + wyniki badań
  • Dowód osobisty
  • Krzyżówki  ( strasznie mnie ostatnio relaksują ) 



To chyba wszystko. Jeśli o czymś zapomniałam, to proszę napiszcie mi o tym. Wydaje mi się, że wszystkie rzeczy są jak najbardziej przydatne - ale wiadomo mogę się mylić. Zatem proszę o opinię i cenne porady :) 

34 komentarze:

  1. Myślę, że torba dla mamy przygotowana na 5 + :) Ja wczoraj zaczęłam pakowanie, ale właśnie kilka rzeczy muszę dokupić :) I przypomniałaś mi o ładowarce to telefonu. Aaa i pamiętaj, by w aparacie była "czyta" karta pamięci a aparat naładowany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest- właśnie wczoraj czyściłam kartę pamięci i ładowałam baterię :) - dzięki za czujność :)

      Usuń
  2. O ja....Zaraz Basia będzie z Wami :) a notkę sobie zapiszę na moje styczniowe pakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ciągle w to nie wierzę, że to już tuż tuż... :)

      Usuń
  3. Proponuję zabrać paczkę biszkoptów co by się zapchać jak głód w szpitalu przyjdzie a do śniadania daleko :) W szpitalu w którym byłam o 17 była marna kolacja a śniadanie opóźnione pojawiało się koło 10 rano, warto było coś mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biszkopty spakowane - brak ich na zdjęciu, ale na powyższej liście są :)
      Jak byłam w 9 tyg na patologii ciąży - przyjęto mnie do szpitala około 18 ( czyli po kolacji ) głodna byłam niesamowicie.... A na śniadanie chyba koło 10.00 dostałam dwie kromki chleba i łyżeczkę białego sera.... (nabiału praktycznie wcale nie jem.... ) Więc później mąż przyjechał z pysznym niedzielnym obiadkiem... dobrze, że współlokatorka z sali poratowała mnie ciastkami :D

      Usuń
  4. Kochana, ja już nawet nie pamiętam, co miałam w szpitalu, a czego nie ;) Myślę jednak, że nawet jeśli o czymś zapomniałaś, mąż może Ci to przywieść ;)
    Jeśli za dwa tygodnie zacznie się akcja porodowa, to będę za Was mocno trzymała kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że dowiezie - ale mimo to ja lubię mieć wszystko dokładnie przemyślane :)
      Kciukasy się przydadzą na pewno :)

      Usuń
  5. Stan gotowości na wysokim poziomie! ;) Trzymam kciuki żeby poród przebiegł wg. Waszego planu w odpowiedniej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... coraz bliżej :) Ale torba Basi jeszcze w proszku - na dniach będzie gotowa :)
      Dziękujemy za wsparcie - będę informować na bieżąco :))

      Usuń
  6. Dużo tych rzeczy do szpitala trzeba :)
    Cieszę się, że u Was dobrze wszystko się rozwija, oby tak dalej!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety - choć ja i tak starałam się ograniczyć do mega minimum :D

      Usuń
  7. Świetny post - na pewno do niego wrócę kompletując szpitalną wyprawkę dla mamy :) A gdzieś przemknęła mi wyprawka dla taty - na pierwszym miejscu był... APARAT :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to głupie pytanie, ale do czego służy ta wstążka do biustonosza? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie - to nie jest głupie pytanie - ja też nie wiedziałam ( dobrze, że wujek google istnieje :) )
      Mianowicie chodzi o zaznaczenie, z której piersi ostatnio karmiłyśmy brzdąca. Może to i głupie, bo przecież jak mozna nie pamiętać, którą piersią się karmiło - ale ponoć w późniejszym czasie albo karmiąc wielokrotnie w nocy - można zgubić rachubę :) więc to taki mały przypominacz :) gratis dodany do laktatora :)

      Usuń
  9. Widzę że jesteś już gotowa:) Ja też się muszę wreszcie za to zabrać bo został miesiąc do terminu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo ja czekam na relację z tego, które gacie najlepsze - jesteśmy podobnych gabarytów. Góralko do czego w staniku ta wstążka służy ? U mnie jeszcze w szkole mówili, żeby mieć te silikonowe nakładki na cycki bo pierwsze karmienia z nimi są "przyjemniejsze" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już wyżej - to taki mały przypominacz - zaznacza się, którą piersią się karmiło ostatnio. Bo nie wolno karmić stale z jednej - aby pokarm zdążył się uzupełnić.
      Nakładek póki co nie kupuję - jeśli będą potrzebne - wyślę męża. Choć obawiam się, że z moimi wrażliwymi sutkami - zakup ten będzie nieunikniony....

      Usuń
  11. Przygotowanie na 5+. Pomyśl o małej poduszce (jaśku) pod głowę - przyda się na oddziale położniczym, gdy będziesz chciała mieć głowę trochę wyżej, albo przy karmieniu Basi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zestaw idelany :)
    Ze swojego doświadczenia mogę wypowiedzieć się na temat , tych majteczek :) , 1 i 3 super :) , te w środku położna od razu odłożyła na bok ;/
    2 tygodnie to już niedługo :) także aby się cieszyć ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o majciory - to jestem tego samego zdania co Ty. Już na oko widać, że środkowe są beznadziejne.... :)
      Dzięki za poradę :)

      Usuń
  13. O widzę, że jesteś już na końcówce. Mnie zostały 4 miesiące do końca :)
    Wydaje mi się, że masz chyba wszystko co potrzeba, a w razie czego mąż czy ktoś z rodziny Ci przywiezie.
    Powodzenia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że są ci wszyscy bliscy - którzy zawsze będą mogli podrzucić potrzebne rzeczy :))

      Usuń
  14. Pamiętam jak ja się pakowałam i tyyyyle rzeczy wydawało mi się potrzebnych, a po porodzie nie miałam siły większości użyć. No ale zawsze lepiej mieć więcej, niż by miało czegoś braknąć ;)

    Trzymam kciuki za Was! Już malutko zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z tych, którzy wolą mieć niż nie mieć :) Jesli przyda się większość - to będę z siebie dumna, że udało mi się tak pięknie spakować :)

      Usuń
  15. No to trzeba trzymac kciuki ;) oby wszystko bylo dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzymaj kciuki trzymaj ! - przydadzą się na pewno :)

      Usuń
  16. Torba spakowana idealnie :-) pozostało trzymać kciuki :-) zajrzałam do ciebie przez twoją nazwę Góralska Mama, ja uwielbiam góralskie klimaty, a i jeszcze coś nas łaczy podróże i fotografia, więc od razu dodaje do obserwowanych i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło - również będę zaglądać do Ciebie :)
      pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  17. Wszystko już gotowe! Super, bo w każdej chwili Basia może zachcieć zobaczyć rodziców :D A motyw ze wstążeczką jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie nie wiem czemu, ale najważniejsza była pomadka bezbarwna. I jak rodziłam trzymałam ją w dłoni :)

    OdpowiedzUsuń