piątek, 27 grudnia 2013

No i nadszedł ten dzień...

27 grudzień - termin naszego porodu. 

Właśnie dzisiaj na naszym kalendarzu pokazał się 27 grudnia, a nasza córcia dalej nie pokazała się swoim rodzicom... 

Pozwoliła mi spędzić cudowne święta w gronie rodzinnym - za co jej dziękuję z całego serduszka :) 
Ale teraz córeczko - zapraszamy już na tą stronę brzuszka :) 

Skurcze są - ale znikome. 
Jeśli do niedzieli się nie rozpakujemy - to jedziemy na kolejne KTG  i wtedy zobaczymy co będzie dalej  :) Rozwarcie powiększyło się i aktualnie wynosi +/- 2,5 cm więc jest bliżej niż dalej :) 
Czekamy cierpliwie- choć nie możemy się doczekać tego spotkania... 


28 komentarzy:

  1. Widzisz, a tyle było strachu, że Basia wyjdzie za wcześnie :) Cieszę się, że spędziliście miło święta. A może jednak będzie ten 2014???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że baliśmy się, że Basia wyjdzie na ten świat za wcześnie, a okazuje się, że wcale się tutaj nie wybiera :(

      Usuń
  2. Nieee no jestem Wami taka zestresowana, że SZOK! BAŚKA! WYCHODŹ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz - taki mały uparciuch z niej :P

      Usuń
  3. Myślałam o Was w Święta :) Zastanawiałam się czy Basia grzecznie poczeka jeszcze czy zrobi niespodziankę :) Czyli nadal czekamy :) może rzeczywiście pokaże się Wasza córeczka już w Nowym Roku? Ale to oczekiwanie jest męczące, co i u mnie mocno się objawia. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksymalnie zostało nam 2 tyg czekania :D

      Usuń
  4. Basieńka grzeczna córka może jeszcze sylwestra da Wam spędzić w spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwester mnie już tak nie rajcuje jak święta w domu - więc córeczko zapraszamy nawet już dziś :)

      Usuń
  5. Ciekawe, czy Basia będzie rocznik 2013 czy może 2014 :D
    Ale i tak najważniejsze, żeby przyszła na świat podczas spokojnego porodu, cała i zdrowa na 10pkt! I tego Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozdrawiamy i szczęścia życzymy:) Wiemy sami, że czekanie na sam koniec jest troszkę męczące ale cudowny finisz już tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniosę wszystko, byle by córcia była już z nami :)

      Usuń
  7. Małej się nie spieszy, gorzej z rodzicami :D
    Może akurat tak się ułoży, ze Sylwestra spędzicie w trójkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - rodzice nie mogą doczekać się spotkania po tej stronie brzuszka ;)

      Usuń
  8. Trzymamy kciuki i mam nadzieje że długo czekać nie będziecie musieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. trzymam kciuki ;)
    szybciutko sie z nią zobaczycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana a nasza za to zafundowala nam kilka wizyt w szpitalu na ktg przez swieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też odwiedziliśmy szpital przez swięta - Ktg w pierwszy dzień świąt... :) Jeden jedyny skurcz i mnóstwo ruchow córci : )

      Usuń
  11. Trzymamy kciuki za szybkie i bezbolesne rozpakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo Basienka. Zrobila mamie piekny prezent swieteczny i pozwolila spedzic swieta w gronie rodzinnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za co rodzice są wdzięczni niesłychanie :) Ale teraz córeńka może już się nam pokazać :D

      Usuń
  13. Ale się ta Basia uparła :-) cudne te wasze zdjęcia na górze , Szczęśliwego Nowego Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz - taki z niej mały uparciuch - ale ma to po rodzicach :)
      Wzajemnie szczęśliwego ! :)

      Usuń
  14. Tak się martwiłaś, że zbyt wcześnie wyskoczy a tu figa z makiem :)
    Ale od napisania postu już troszeczkę czasu minęło. Może jesteście już we trójkę?

    OdpowiedzUsuń
  15. mi termin wychodził na 23 grudnia, wg usg na 21,a urodziłam.. 3 stycznia :)
    Życzę szybkiego i bezbolesnego porodu :)

    OdpowiedzUsuń