niedziela, 22 grudnia 2013

Świąteczne zabieganie :)

Zostały 4 dni do terminu porodu, a my dalej w pakieciku :) 

Teraz córuś to Ty już sobie siedź w maminym brzuszku, bo jak to powiedziała Marzycielka musimy popróbować tych wszystkich świątecznych pyszności, a po świętach pojedziemy się rozpakować :) 
Wczoraj ubraliśmy choinkę, usmażyliśmy rybki do zalewy, a resztę dnia odpoczywaliśmy, bo brzusio dość mocno mnie pobolewał.

Dziś brzusio dalej boli, a Basia kręci się strasznie - jakby nieco niespokojna jest.... Ale trzymamy się dzielnie. Popołudniu wizyta u ginekologa, która dość tak mnie stresuje... Dlaczego ? Nie wiem...

W głośnikach od rana słychać świąteczne piosenki. Pomimo bolącego brzuszka, humor dopisuje. Zaraz biorę się za przygotowanie śledzików, namaczanie maku i pieczenie serniczka z brzoskwiniami (nie lubię sernika - ale w ciąży dzieją się różne dziwne rzeczy) :)




Specjalnie dla Sierpniowej Mamy  
przepis na rybkę opiekaną w ogórkach i ketchupie

(przepis na kilogram usmażonych ryb)
  • Ulubione rybki (dorsz, mintaj) przyprawiamy ulubionymi przyprawami ( u mnie przyprawa do ryb, wegeta, pieprz czarny, pieprz cytrynowy), opanierować i usmażyć. 
  • Ogórki konserwowe pokroić w drobną kostkę 
  • Cebulę pokroić w drobną kostkę
Zalewa :
  • 4 szklanki wody
  • 1/2 szklanki octu
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli
  • ziele angielskie 
Zagotować. W naczyniu z pokrywką układamy warstwy:
Ryby polewamy ketchupem, rozsmarowujemy, posypujemy ogórkami i cebulką. I tak do wyczerpania składników.
Gotowe warstwy zalewamy gorącą zalewą, przykrywamy. Gotowe do spożycia nawet na drugi dzień, choć najlepsze są po upływie 48h.


Serdecznie polecam ten przepis - gości u nas już od lat i zawsze robi furorę :)

21 komentarzy:

  1. Niech teraz Basia sobie siedzi i da Mamie przeżyć klimat świąt w domku ;)
    Trzymam kciuki i wszystkiego dobrego ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze w te świąteczne dni masz szansę skosztować wszystkich pyszności, a później o rybce na jakiś czas będzie trzeba zapomnieć :) Korzystaj póki możesz :) Wesołych i spokojnych świąt kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego pózniej o rybie trzeba bedzie zapomnieć??? Ryba jest bardzo zdrowa przy karmieniu piersią jak najbardziej jest wskazane jedzenie ryb

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że chodzi bardziej o to, że akurat ta przygotowywana jest z cebulką... ?

      Usuń
    3. Czytałam ze jeśli jadlas cebule lub czosnek w ciąży to nie powinno byc problemu bo dziecko zna ich smak. Karmie piersią od 4 miesięcy jadłam cebule i czosnek , ostatnio próbowałam grzybów i kapusty i jest ok. Nie można dać sie zwariować. Koleżanka która jest z Chile mówi ze oni jedzą wszystko w ciąży i przy karmieniu piersią i nic sie nie dzieje.
      Ula

      Usuń
    4. Takie jest też moje zdanie, nie wyobrażam sobie jak mój biedny organizm wytrzymałby restrykcyjną dietę.... Uważam, że jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań (wysypki, kolki, uczulenia) to nie powinno się ze wszystkiego rezygnować. Ja ostatnio oglądałam program na ten temat i badania wykazują, że jeśli kobieta jadła coś w ciąży, to nie powinna mieć z tym produktem problemu po porodzie. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Ile w tym prawdy nie wiem. Przekonam się jak zacznę karmić moją córeczkę ;)

      Usuń
    5. U mnie sie to sprawdza i mam nadzieje ze podobnie bedzie u Ciebie. Nie można dać sie zwariować!
      Ula

      Usuń
    6. Ja uważałam podobnie, niestety tylko do czasu, kiedy Tymek dostał krostek... i potem myśl od czgo? Czy nie będzie gorzej...itd dużo by pisać. W każdym razie życzę, aby Was dziewczyny to ominęło,by Basia posmakowała wszystkiego! ;)

      Usuń
  3. Kochana to trzymam kciuki aby Basia poczekala :) a potem my bedziemy na wylocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i powodzenia zatem życzę :)

      Usuń
  4. Z przepisu i ja chętnie skorzystam, brzmi smakowicie!
    I ja każdego dnia się zastanawiam kiedy się zacznie. Ciekawe kiedy Basia zrobi Wam niespodziankę :)) Czekamy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam polecam ! :)
      Kto wie... może jeszcze dziś.... bo skurcze się pojawiają... ale bardzo nieregularne...
      Zobaczymy :)

      Usuń
  5. Przepis brzmi apetycznie :D
    My też dziś mamy wizyte u ginekologa :)
    Mam nadzieje,że dasz znać co lekarz powiedział :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz Basia poczeka. Przecież na pewno będzie chciała spróbować świątecznych przysmaków :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sernik z brzoskwiniami to jest to! :) Daj znać jak tam po wizycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniami co nie ? :D
      Oczywiście - dam znać :)

      Usuń
  8. Fajny przepis, już przed wigilią nie zdążę spróbować, ale na pewno niedługo zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi pysznie ;)
    www.coraz-wiekszy-brzuszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. No i chyba Basia jest już na świecie:) bo sie długo nie odzywasz ;)

    OdpowiedzUsuń