wtorek, 17 grudnia 2013

Zaskoczenie...

Wiecie co sobie dzisiaj uświadomiłam ? 

Zostało nam 10 dni do porodu ! 

10 dni ! 

Rany, ale to wszystko szybko zleciało. 
Dopiero co robiłam test ciążowy, dopiero co nasz dzidziuś był wielkości fasolki, dopiero do kupowaliśmy wózek, aż tu nagle przyszedł taki moment, że w każdej chwili możemy spodziewać się spotkania z naszą córeczką :) 
Gdy sobie to dzisiaj uświadomiłam, dopadł mnie lekki atak paniki, no bo przecież to TYLKO 10 dni... To już nie 9 miesięcy, nie pół roku, nie miesiąc -  to już tylko 10 dni.... 

Dzisiaj czuję się... dziwnie... 
Ale co to znaczy ? 
Boli mnie brzuszek i to bardzo mocno, jest twardy, napięty. Ból przypomina ten miesiączkowy tylko jest znacznie silniejszy... Córeczka bardzo mało się rusza... 
Skurczy brak. 
Czuję taki tępy ból w dolnej części pleców - ale nie jest to stały ból, pojawia się mniej więcej dwa razy na godzinę. Boli mnie też spojenie łonowe. 

Pomimo tego dziwnego samopoczucia, to jednak jestem dość rozluźniona. Staram się nie spinać i nie denerwować. Sprzątnęłam sobie kurz na meblach w salonie, sprzątnęłam korytarz. Zaraz biorę się za ogarnięcie kuchni. Nie chcę szaleć, bo wiem, że córeczka urodzi się wtedy kiedy ona zechce, a nie wtedy kiedy ja będę się o to starać. Żadnej presji :) 

Kuzynka miała termin na dzisiaj, ale u niej też żadnych oznak zbliżającego się porodu. Zastanawiamy się, która z nas urodzi jako pierwsza :)

Życzę Wam miłego dnia, a ja wracam do sprzątania mieszkanka :) 




"Jeszcze Cię nie znam.... a już Cię kocham..... "

24 komentarze:

  1. oooooooo czuję Bąbelka w drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może to jutro ? :) Dzielna jesteś podziwiam .Buziaki dla Was pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię :) Ale chciałabym żeby tak było ;)

      Usuń
  3. Dni, ktore wam zostaly zleca. Jeszcze chwileczke i bedziesz tulic swojego skarba:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. witam:)oj juz chyba niedlugo bedziesz tulic malego skarba ja mam termin na koniec stycznia czytam sobie blogi kobiet w ciazy i co chwila jakis dzidzius sie rodzi naprawde te ciaze krotko trwaja czas szybko leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanowczo za szybko, szczególnie ostatnie 3 miesiące ;)

      Usuń
  5. Kochana ty teraz leż i jedz mandarynki i czekolade :D na dniach się skończy sielanka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zadzwonić do męża, żeby kupił mi mandarynki jadąc z pracy, bo mi się skończyły przed południem :(

      Usuń
  6. Faktycznie już tak niewiele Ci zostało ;) ah..niedługo pochwalisz się Dzidziusiem na blogu.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się, pochwalę, przy dobrych wiatrach za 10 dni, a przy gorszych do 3 tygodni :D

      Usuń
  7. A mnie się wydaje,że to zacznie się dzisiaj w nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj chyba wszyscy czekamy na Basieńke ;) szybciutko wam zleci te 10 dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niesamowicie jest wiedzieć, ze ktoś interesuje się naszym losem ;))

      Usuń
  9. Szacun za ten spokój ja już bym latała jak kot z pęcherzem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się być opanowana, bo wiem, że stres niczemu nie służy ;)
      Będzie dobrze - trzeba myśleć pozytywnie :)

      Usuń
  10. To już tak blisko!!! Że, aż ciężko uwierzyć! Też to czuję :D
    Niecierpliwie czekam na Was :D Potem możemy iść MY ;D
    Fajnie się u Was w rodzinie poskładało. Razem z kuzynką będziecie mogły wymieniać się doświadczeniami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że z tą kuzynką kontakt mam raczej znikomy :)
      ps: też nie mogę w to uwierzyć, ze to prawie już :D

      Usuń
  11. Jeszcze chwileczkę i dzidziuś będzie z Tobą!
    Trzymaj się cieplutko, odpoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się odpoczywać, ale ile można ?
      Czas szybciej leci, gdy jednak ma się ręce zajęte :)

      Usuń
  12. Jeszcze tylko chwilunia :) Podpbne objawy mialam dzien przed porodem. Cos mi sie zdaje, ze Swieta beda juz w powiekszonym gronie!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedz że coś się dzieje! ;) dziewczyny narobiłyście mi smaka na mandarynki ;P a mi też się skończyły, ostatnio pochłaniam je kilogramami!!! buziaki;*

    OdpowiedzUsuń