środa, 4 grudnia 2013

Zgaduj - zgadula !


Kto zgadnie, kiedy nasza Basia postanowi wybrać się w długą i męczącą podróż do swoich rodziców ? 
Ja i Tomek obstawiamy 10go grudnia, brat i koleżanki z uczelni 15go grudnia. Natomiast mama mówi, że Basia urodzi się przed świętami albo po świętach - co jest bardzo odkrywcze :D
A Wy ? Ciekawość mnie zżera :) 

Jestem po wizycie u ginekologa i powiem szczerze, że wczorajsze obawy - dzisiaj uciekły w kąt. 
Dowiedzieliśmy się kilku ważnych informacji. I  mimo to wiemy, że termin spotkania z naszą córcią zbliża się wielkimi krokami, to jakoś dziś z większą radością zdaję sobie z tego sprawę. 
Mój wielki człowieczek, ważący około 3200 g (oczywiście pani doktor uważa, ze jest to zawyżony pomiar, taki na wszelki wypadek) - uśmiechał się dziś do mnie z ekraniku :) Jej minka była w stylu: "Mamusiu zobaczysz jaką zrobię Ci niespodziankę" :) 

UWAGA ! 
Rozwarcie mamy na 1,5 cm ! 
Gdy doktorka powiedziała mi o tym, to gębusia mi się pięknie ucieszyła :D Po części zaskoczyła mnie tą informacją i chyba stąd ta reakcja ( znów dotarło do mnie, że poród coraz bliżej). 

Ostatnią dawkę fenoterolu zażywamy w czwartek o 16:00, a potem odstawiamy go na amen. I co to będzie ?? Tego nie wie nikt ! :) 

Z ważnych informacji dodam, iż doktorka zaprosiła nas w niedzielę na zapis KTG do szpitala. Bedzie miała wtedy dyżur i chce dokładnie zobaczyć jak się ma nasza już nie taka kruszynka. 

Wiemy poza tym, że mam bardzo dużo wód płodowych, więc możemy spodziewać się małego potopu. Pani doktor wytłumaczyła mi, że wody płodowe są podtrzymywane przez takie dwie blaszki. I jeśli pęknie jedna z nich to poleje się około pół szklanki płynu. A jeśli pękną obie, to po prostu mnie zaleje :) 

Szczerze powiedziawszy już nie mogę się doczekać spotkania z naszym dzieciątkiem. Wszystko wydaje się coraz bardziej realne. Wszystko przygotowane więc nic tylko czekać. 

Dzisiaj z radością podchodzę do oczekiwania. 

Do oczekiwania na cud narodzin Basi !! <3

30 komentarzy:

  1. a może ten 10ty lepszy? Na święta dzieciaczek będzie akurat i ty będziesz miała czas do ogarnięcia tego wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne o czym marzę, to żeby na święta być już we troje - ale być już w domku :)

      Usuń
  2. Ułłła, wygląda na to, że naprawdę blisko końca i początku. Obstawiam, że rację będzie miała...Twoja mama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zdecydowanie moja mama strzeliła hitem :D I wiem, że racje będzie miała :D

      Usuń
  3. My do dziś czekamy równy miesiąc - i chyba coraz bardziej jestem na to gotowa - ale poniekąd przerażona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I nam został miesiąc. Termin 4 styczeń!!!!!! A ja obstawiam, że Basia pojawi się 6.12 - na Mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który to będzie tydzień? Na Mikołaja w sam raz prezent :D

      Usuń
    2. 37 tydzień - ale wolałabym aby moje dziecko nie miało urodzin w Mikołaja - miałam takiego kolegę w podstawówce, który zawsze był strasznie smutny bo dostawał jeden prezent na Mikołajki i na urodziny.... :)

      Usuń
  5. To ja obstawiam 8 grudzień :) i trzymam kciuki.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przekroczymy tą magiczną liczbę i jednak po 10 grudnia ? :D

      Usuń
  6. Ja z takim rozwarciem chodziłam okrągły miesiąc, ale Tobie życzę, żebyś spotkała się z córeczką tak szybko jak tego chcesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie - miesiąc to stanowczo za długo :P

      Usuń
  7. Moja koleżanka jak odstawiła ten lek to po dwóch dniach urodziła :) Ja obstawiam 8-9.12 :) No i Basia dziś ma swoje święto. Pewnie i dlatego humor Mamuśce dopisuje :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 17.12 - dlaczego nie wiem :D
    Dziś Barbórka więc wszystkiego najlepszego dla Basi !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ok, to ja stawiam na 24 grudnia ;-) Wiem, że długo... Ale data wspaniała, prawda? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie wcale nie wspaniała - jakoś nie wyobrażam sobie mieć urodzin w Wigilię.... I poród w Wigilię ? nie nie :)

      Usuń
    2. Ja też mam nadzieję, że Mała nie będzie chciała pojawić się w Wigilię. W ogóle cudownie by było gdyby przyszła na świat 4.01 w terminie ;D

      Usuń
    3. Ja rodziłam w Wielkanocny Poniedziałek. Do szpitala trafiłam tydzień wcześniej - całe święta byłam w szpitalu. I wiecie co? To były mimo wszystko święta, które będę wspaniale wspominać ;-)

      Usuń
  10. Ja obstawiam 21 grudnia, zebyscie mogli na swieta do domu wrocic. Zapraszam Was kochani na male swiateczne candy na ktorym mozna wygrac sliczne swiateczne nagrody. Pozdrawiam cieplutko i zycze powodzenia http://peacock111.blogspot.co.uk/2013/11/zimowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moze jednak 20 ? Jakby się miało w szpitalu przeciągnąć :D

      Usuń
  11. Do głowy zaraz wpadł mi 12 grudzień :)
    No ale Twoja mama zaszalała,niby święta blisko ale to jeszcze troche czasu :)

    OdpowiedzUsuń