poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zimowy niezbędnik Góralskiej Mamy :)

I ja postanowiłam zaprezentować Wam zimowy niezbędnik :) 

Nie wyobrażam sobie zimy bez: 

1. Śniegu ! 
Niby zima, to dla mnie najokropniejsza pora roku, ale i tak ma w sobie jakiś niesamowity urok. Zima jest zimą tylko wtedy, gdy na polu jest zimno, mroźno i biało ! :) 

2. Świąt....
Rodzinnych, ciepłych, pachnących.... Z pasterką i kolędami.... Z opłatkiem, chałką z miodem i z  choinką.  Święta to dla mnie magiczny czas - czas radości, rodzinnych spotkań... Aż w serduszku mnie ściska, gdy pomyślę sobie, że Basia może nam zrobić taką niespodziankę, że święta spędzę na porodówce... ( Córeczko bardzo Cię proszę - albo wychodź teraz, albo poczekaj choć do pierwszego dnia świąt ) :) 

(Zdjęcie : Wigilia 2011r. ; z Tomkiem, rodzicami i bratem ) 


3. Gorącej herbatki....
Takiej z miodem i cytrynką. Najlepiej w ogromnym kubeczku. Nie pogardzę też sokiem malinowym  :) 



4. Grubego koca... 
Pod którym uwielbiam wygrzewać się z mężulkiem. W długie zimowe wieczory lubię wtulić się Jego ramiona... Ta chwila mogłaby trwać i trwać :)


5. Kuligu....
Mój luby posiada quada, którego wykorzystujemy do zrobienia kuligu. Tarzanie się w śniegu, mróz szczypiący w uszy - istna frajda :) 

(Zdjęcia : styczeń 2010r.; z mamuśką i Tomeczkiem ) 



6. Zapachowych świec....
Waniliowe, pomarańczowe, malinowe, cynamonowe... Nie ważne ! Ważne, że pachną :) 


7. Mandarynek.... 
Uwielbiam je, ubóstwiam wręcz ! Mogę jeść kilogramami. Muszą być słodkie, albo lekko kwaśne i bardzo soczyste. Teraz najlepsza na nie pora. Ciekawostką jest to, że gdy teść zauważył jak wielką fanką mandarynek jestem - ochrzcił mnie : MANDARYNKA i tak już zostało. Jakoś nie przypominam sobie, żeby zwrócił się kiedykolwiek do mnie po imieniu :) 

Ps: pozdrowienia dla Mandarynki, która zaprosiła mnie do zabawy :)





8. Butów EMU...
Moje już co prawda swoje przeżyły, ale są niezastąpione. Szczególnie teraz w ciąży - najwygodniejsze i najcieplejsze butki na zimę ( choć mało urodziwe ) :D 

(Zdjęcie z internetu; posiadam właśnie taki model, ale moje raczej nie nadają się do publikacji )

9.  Prezentów...
Uwielbiam obdarowywać bliskich prezentami, a zima to taki wspaniały czas, podczas którego są aż dwie okazje do tego. Na początku grudnia Mikołajki, a potem paczki pod choinką. Zdecydowanie bardziej lubię prezenty świąteczne, chyba dlatego, że będąc dzieckiem zawsze podczas Wigilii czekało się aż mama wyda pozwolenie na rozpakowywanie :) Warunkiem było wypicie kilku łyków kompotu z suszu i chyba właśnie dlatego do tej pory nie cierpię go i nie wezmę do ust ani łyczka :) 

(Zdjęcie : Choinka w domu rodzinnym )


10. Córeczki.... 

Tak moje kochane, tej zimy nie wyobrażam sobie bez naszej córeczki. Czekamy na nią z wielką niecierpliwością i już nie możemy doczekać się spotkania :) Basiu będziesz naszą zimową kruszynką...




Do zabawy zapraszam wszystkich, bo nie chcę powtarzać się z zaproszeniami :) 
Pozdrawiam gorąco ! :) 

2 komentarze:

  1. Ten śnieg i mandarynki..... mój zimowy niezbędnik również to zawiera :)
    A nad butami się zastanawiam - bo w sumie fajne dla grubasów jak ja - co ze schylaniem mają problem, ale na moje oko wydają się, że będą przemakały :/ Chyba tylko moja taka wyobraźnia bo dużo osób ma je na nogach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobraź sobie, że u mnie nie ma śniegu jest +10 i jakos tak dziwnie, co do emu i reszty popieram wszysto kojarzy mi się ze świętami :D

    OdpowiedzUsuń