wtorek, 21 stycznia 2014

Kolejne nowości :)

Pędzimy zanotować kolejną dla nas ważną datę :) 

21 styczeń - wtorek

Pierwsze werandowanie. 
Dzisiejsza pogoda tak pięknie nam sprzyjała, że postanowiłam, że zapakuję Basię w kombinezonik i włożę do wózka i zaczniemy oswajanie się z chłodniejszym powietrzem. Zaczęłyśmy od spędzenia 15 minut w pokoju przy otwartym oknie balkonowym. Mała była zachwycona ! :) Najpierw leżała z szeroko otwartymi oczkami, po czym po chwili słodko zasnęła - najwidoczniej nasze powietrze jej służy :) 
Jutro - o ile pogoda również nam tak ładnie dopisze - będziemy werandować się na balkonie :) 





Pierwszy dzień babci. 
Z racji tego, że babcia Ewa mieszka sporo kilometrów od małej Basi, postanowiliśmy, że zrobimy jej mały prezent e-mailowy. I w taki oto sposób powstała laurka, która dzisiaj powędrowała za pomocą poczty elektronicznej do babci. Dostałyśmy sms-ka z odpowiedzią, że babcia się popłakała i kazała wycałować wnusię : ) 

Druga babcia jest na miejscu i pewnie dostanie od wnusi jakiegoś słodycza :) 



Laurka dla babci :)


26 komentarzy:

  1. Taka piękna pogoda, że córeczka grzecznie spała i zachwycała się świeżym powietrzem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. My już chyba 3-4 dzień się werandujemy z naszą Zochą :) najpierw trochę postęka a potem śpi lub patrzy :) mam nadzieję, że nie spadną śniegi i będziemy za niedługo chodzić chociaż do sklepu na spacerki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aura poprzednich dni nie sprzyjała werandowaniu. Dlatego dopiero dziś zdecydowaliśmy się na ten zabieg :) Śnieg spadnie na pewno, ale mam nadzieję, że temperatura będzie pozwalała na spacerki ;)

      Usuń
  3. Co się dziwić. Prawdziwa Góralka rośnie, musi się otrzaskać z górskim powietrzem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moj synus jak byl taki malutki to zasypial mi jak tylko poczul swieze powietrze - a budzil sie zaraz po przekroczeniu progu od klatki schodowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako góralka to jasne, że musi się zapoznać ze swoim klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i póki co bardzo jej się to podoba i oby jej się nie odwidziało ;)

      Usuń
  6. Super, że Basia oswaja się ze świeżym powietrzem :D
    Jaka śliczna ta laurka! Babcia pewnie była szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia się popłakała ze wzruszenia :)

      Usuń
  7. sliczna, uwielbiam takie maluszki!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I jest moja ulubienica :)
    Jaka ona malutka w tym wózeczku. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nam udało się również werandować. Nam położna poleciła werandowanie półgodzinne i godzinne w salonie przy otwartych drzwiach balkonowych. Teraz tylko czekamy na piękny, słoneczny dzień i wyruszamy z córą na zewnątrz :) Wasza Basieńka - ach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba u nas takie coś trzeba bedzie zastosować, bo dziś spadł śnieg i temperatura spadła...

      Usuń
  10. Aaale okruszynka w tym wózku się wydaje! :) A jakie ładne kolorki-brązowy wózek i jasne ubranko :) ślicznie!
    Kartka dla babci - super, zobaczysz za rok, jakie cuda stworzycie razem, jak Basia będzie już większa. To dopiero będzie zabawa, a babcia raczej będzie cała happy :))) Pozdrawiam,

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia już jest przeszczęśliwa - a co dopiero będzie za rok jak mała Basia sama wręczy prezent dla babci ;)

      Usuń
  11. Ja jeszcze jesienią werandowałam swoją córcię przez tydzień w domu przy otwartym balkonie, zaczynając od 15 min, co dzień wydłużając o 10 min, aż doszłyśmy do godziny, potem dopiero wyszłyśmy z wózkiem całkowicie na zewnątrz. Przy takich minusowych temperaturach może pójść najpierw tym sposobem żeby bobas się nie przeziębił?
    http://www.mjakmama24.pl/niemowle/zdrowie/werandowanie-czyli-przyzwyczajanie-noworodka-do-spaceru,156_3490.html polecam artykuł:)
    Prześliczną macie córeczkę ! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba u nas taki system będziemy musieli zastosować, ponieważ spadł śnieg dziś w nocy i nieco temperatura się obniżyła... werandowanie jakieś zrobimy, ale musimy przemyśleć dokładnie jakie :)

      Usuń
  12. Teraz zobaczyłam tło na górze. Miałaś mieć Basię 27 grudnia? Szkoda że w tedy się nie urodziła he he, ja się 27 urodziłam :)

    OdpowiedzUsuń