czwartek, 13 lutego 2014

Nasza panna rośnie nam jak na drożdżach :)

W dniu dzisiejszym moje drogie mamusie - nasza Basieńka skończyła 6 tygodni :) 
To już nie taka kruszynka jaka była w dniu porodu. Teraz to już malutka kluseczka - najukochańsza na świecie :) 
Basia jest coraz bardziej świadoma tego co się dzieje wokoło. Chętnie wodzi oczami, potrafi bardzo długo wpatrywać się w swoją ulubioną szeleszczącą książeczkę,  uśmiecha się non stop, wpatruje się w rodziców, uwielbia spacerki, jest bardzo towarzyska, polubiła kąpiele, w pozycji pionowej pięknie trzyma główkę.... 
I mogłabym tak wymieniać i wymieniać.... Ale wystarczy podsumować to jednym zdaniem - Basia pięknie nam się rozwija : ) Zresztą - zobaczcie same - czyż nie jest cudowna ? :)



Razem z mężem postanowiliśmy, że w sobotę wybierzemy się do moich rodziców. Czeka nas nie mała podróż - 130 km. Zostaniemy tam do niedzieli. Jestem ciekawa jak nasza kruszynka zniesie taką trasę. Na krótkich odcinkach czuje się bardzo dobrze, bo po prostu śpi, a jak będzie na dłuższej trasie - to się okaże. 
Śmiać mi się tylko chce, bo jedziemy na dwa dni, a zapakować trzeba będzie pół  domu - "na wszelki wypadek" :)  - a i tak pewnie o czymś zapomnimy... 
Cieszę się, bo w końcu Basia pozna swoją prababcię, która czeka i nie może się doczekać spotkania.

Ustaliliśmy też, że Chrzest Święty naszej córci odbędzie się 9go marca. Sukieneczka Basi już czeka w szafie i na ten moment to wszystko co mamy :) Ale jest jeszcze sporo czasu. Nie zamierzamy robić dużej imprezy - zaprosimy tylko najbliższych (dziadków, dwie prababcie, nasze rodzeństwo), bo jeśli chcielibyśmy zaprosić jeszcze nasze ciocie i wujków, to musielibyśmy robić drugie wesele - tak wielką mamy rodzinę. 

Na koniec kilka zdjęć z ostatniego tygodnia :) 













 


36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Po mamusi - powiedziałam skromnie haha :D

      Usuń
  2. Zdjęcie "na supermenkę" jest boskie, na konkurs jakiś trzeba wysłać.
    Jeju, 6 tygodni, a jakbym wczoraj niecierpliwie czekała na wieści od Was, czy Basia się wybrała na drugą stronę brzucha... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie ten czas leci :( Ale staramy sie wykorzystać każdą chwilkę, każdą minutkę :)

      Usuń
  3. Ale super wyjazd na dwa dni się Wam szykuje :)
    Basia na serio rozwija się pięknie :) Jaka ona jest ładna!
    Fajne macie tak widoczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki są najwspanialsze na świcie - to fakt ;)
      A wyjazdu troszkę sie obawiam, ale damy rade :)

      Usuń
  4. Krajobrazy macie piękne! Mnie też urzekło zdjęcie "na supermenkę" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kojarzy się z "power rendżersami" <--- za cholerkę nie wiem jak to się pisze :D

      Usuń
  5. kruszynka ;)

    My też robiliśmy chrzciny tylko dla najbliższych z tych samych co Wy powodów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poza tym przecież to ma być uroczystość dla najbliższych :)

      Usuń
  6. Faktycznie dopiero co się urodziła a to już minęło 6 tygodni.... czas ucieka zdecydowanie! Malutka jest śliczniutka Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Normalnie jakbym czytała o nas :) i mamy niedużą różnicę między naszymi córeczkami :) a skąd masz taki śliczny płaszczyk zimowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszczyk był kupiony na potrzeby - brzuchatej mamusi. Wtedy mniej więcej raz na dwa tygodnie trzeba było guziki poszerzać. Teraz co po chwilkę muszę je zwężać - ale ta wizja bardzo mi sie podoba :)

      Firma : HOUSE - zwykła sieciówka :)

      Usuń
  8. piekna coreczka i piekna mama:)a widoki macie niesamowite:)na jaki rozmiar ubranka ubiera pani coreczce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie 56.
      Ale zdarza się, że ubieram 62 - tylko, że one zazwyczaj są za szerokie. A moja córa jest długa, ale dość szczuplutka, więc 56 na szerokość jest dobre ale powoli zaczyna być za krótkie ;)

      Usuń
    2. A myślałaś o PRZEDŁUŻACZACH DO BODY?
      U nas idealnie się sprawdziły, bo z Lilką jest podobnie, że body idealne na szerokość, a robi się za krótkie.

      Usuń
  9. Ohh jaka śliczna dziewczynka! Tfu tfu by nie zauroczyć ;) A jak wózek się sprawdza? jak się prowadzi? Pozdrawiam

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wózek jest świetny - prowadzi się bardzo dobrze, radzi sobie z warunkami atmosferycznymi też świetnie, skręca się z łatwością i w ogóle rewelka :)

      Usuń
  10. Że tak powiem, Basia postanowiła trochę wstrzelić się modowo w mój post :D
    Już kiedyś miałam napisać, że miło by było obejrzeć te Wasze cudne widoki ze spacerów.
    No to Basiu magiczna data 6. tygodni przekroczona, rośnij dalej pięknie na pociechę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Slicznosci!! :)) cóż więcej mogę powiedzieć, zachwycam się ilekroć patrzę na Wasza Basie :) Mamusią też pierwsza klasa :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięęęknusia do wycałowania !! Koniec noworodkowania, mamy bobasa niemowlaka ! :)
    Moja córeczka tez jest długa a szczuplutka , ma 13 tyg a bodziaki nosi już na 68, 62 też szybko zaczęłam jej zakładać, a wtedy na długość ok, a wszystko za szerokie :D
    Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczna i już taka duża;) , a okolicę jaką macie cudną... aż zazdroszczę widoczków, pagórkow... iście bajkowo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak panienka słodziutka :)
    Czas leci strasznie szybko...
    Kochana jakie piękne widoki :) Aż się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodziutka jest i słodko śpi! Zazdroszczę tego górskiego krajobrazu aż zachciało mi się tam być lub tam przeprowadzić no cóż pomarzyć można. Życzę udanego wyjazdu w rodzinne strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzenia moja droga - trzeba spełniać :)

      Usuń
  16. piękna córcia, piękna mama i piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka czuprynka cudna:) Zazdroszcze wam tego wspaniałego górskiego powietrza na co dzień :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń