poniedziałek, 10 lutego 2014

Nowy tęczowy nabytek :)

Kochane mamuśki śpieszę Wam donieść, że w dniu wczorajszym odbyliśmy szkolenie z chustonoszenia :) Jestesmy zachwyceni ! Mamy swoją własną tęczową szmatkę, w której nasza córcia czuje się świetnie, a nasze plecki odpoczywają :) 

Jaki był powód decyzji o zakupieniu chusty ? 
Mamusia chciała mieć więcej swobody. Marzyłam o tym by móc odkurzyć, umyć naczynia itp. Następną rzeczą, która przyczyniała się do naszego zakupu był powracający ból pleców... Przed ciążą moje plecy zostały "naprawione przez specjalistę", w ciąży ból powrócił, a w ostatnim czasie mocno się nasilił... 
Nasza córcia uwielbia być blisko nas... Wiadomo - nie chcemy jej rozpieścić, ale kiedy jest blisko nas - jest taka spokojniutka, szczęśliwa, mniej płacze...

Wkleję Wam tekst znaleziony w internecie :

Korzyści z noszenia dla dziecka:
  • zaspokojenie potrzebzwłaszcza potrzeby bliskości i poczucia bezpieczeństwa, przez co dziecko szybciej i bardziej harmonijnie się uspokaj
  • ukształtowanie bezpiecznego wzorca przywiązania, który jest warunkiem dobrego rozwoju emocjonalnego
  • lepsza widoczność: poznawanie świata nie tylko z perspektywy leżącej, ale również z wysokaniemal z perspektywy dorosłego
  • dozowanie bodźcówdziecko, kiedy poczuje się zmęczone, może przytulić się do opiekunaschować w chuście
  • wsparcie prawidłowego rozwoju układu kostno-mięśniowego
  • stymulacja zmysłu równowagi
  • pozycja „brzuch do brzuszka” zapewnia delikatny masaż brzuszka dziecka, przez co jest mniej kłopotów z trawieniem (mniejsze prawdopodobieństwo kolek)
  • łatwiejsze ukojenie: kołysanie w chuście pomaga uspokoić się podczas chorób, po szczepieniu, przy ząbkowaniu
 
 
Korzyści z noszenia dla rodziców i opiekunów:
  • Wygoda i swoboda w wykonywaniu codziennych czynności,
  • Budowanie pogłębionej więzi z dzieckiem,
  • Łagodzenia kolek, wieczornego płaczu,
  • Łagodzenie objawów depresji poporodowej,
  • Możliwość karmienia w intymności chusty,
  • Chusta może też być użyta jako hamak, huśtawka, kocyk..
  • pomoc w poznawaniu dziecka i jego potrzeb
  • oszczędność dla kręgosłupa
  • aktywność

Mimo iż dopiero się uczymy wiązania, to już jesteśmy zachwyceni naszą chustą. Myślę, że dopiero za jakiś czas będziemy mogli podzielić się z Wami  opinią na jej temat - kiedy już będziemy bardziej doświadczeni. Póki co zostawiam Was z kilkoma zdjęciami :) 





44 komentarze:

  1. Super ta chusta! Sama zastanawiam się nad takim zakupem. Basia wygląda przeuroczo, śliczne ujęcia :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ja polecam - bardzo przydatna sprawa :)

      Usuń
  2. Fajnie się na Was patrzy, też bym tak chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję nabytku, obyście byli zadowoleni ;) Mnie jakoś nie przekonują chusty dla takiego maleństwa :(

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy ma prawo do swojego zdania :) Ja jednak mam nadzieję, że będziemy zadowoleni :)

      Usuń
  4. Świetna sprawa! I super z Was rodzinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem super nabytek. Tez mamy chuste i zaluje, ze syn juz na nia za duzy. Kregoslup rzeczywsicie fajnie odpoczywa a i dziecko zywkle jest spokojne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - z tym kręgosłupem to racja :)

      Usuń
  6. Mam też i nosiłam :D i będę nosić jeszcze :)
    Lilia w niej od razu zasypiała... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza Basia na zaśniecie potrzebuje 5 - 10 minutek :)

      Usuń
  7. Gratuluję super zakupu :) Taki maluch lubi być blisko i dobrze Basi zrobi takie noszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniale! chusta to samo dobro dla całej rodzinki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas chusta to numer 1!
    Choć trochę mi zajęło zanim prawidłowo się motać nauczyłam, żeby wszystko było dobrze dociągnięte, nóżki równi itp. Bałam się, że więcej szkody narobię. Jednak powoli, stopniowo opanowałam i teraz życia sobie nie wyobrażam bez chusty ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo trzeba dążyć do perfekcji, żeby maleństwu nic nie zrobić. Zatem nic tylko ćwiczyć i ćwiczyć :)

      Usuń
  10. Na innych mamach chusty podobają mi się, ale ja jakoś bym się nie zdecydowała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to samo... Za każdym razem widząc mamę z chustą - myślałam rany ale im musi być fajnie, blisko i swobodnie. Ale jak pomyślałam o tym, że ja miałabym w niej wyjść gdziekolwiek to jakoś mi się to nie widziało. Ale stwierdziłam - kurcze dla wygody mogę nawet śmiesznie wyglądać :D

      Usuń
  11. a od kiedy mozna dziecko nosić w chuście?drogi jest to zakup?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko można nosić od urodzenia. My Basię zaczęliśmy nosić w 5 tyg życia. Natomiast kuzynka zaczęła chustować jak jej synek miał 2 tygodnie :)

      Nasza - powiem szczerze - kosztowała 184 zł

      Usuń
  12. Ja zawsze bym się bała że coś się rozwiąże czy poluzuje ale jak na zdjęciach to ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans się rozwiązać, a poluzować - owszem - ale zawsze można dociągnąć- to się od razu czuje.

      Usuń
  13. Zazdroszcze kursu my mamy chuste i wiazemy z youtube ale nie do konca wiem czy dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza instruktorka ma nam przesłać filmik do naszego wiązania taki prawidłowy więc wtedy wrzucę linka :)

      Usuń
  14. Ślicznie wyglądacie, bardzo podoba mi się ta tęczowa chusta, żałuję że nie miałam takiej jak moje dziewczynki były malutkie :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor naszej chusty moim zdaniem jest cudowny - taki wesoły :) Pozostałe chusty były w kolorach smutnej zieleni - więc udało nam się :)

      Usuń
  15. nooo mi też się marzy taka chusta! w tym miesiącu budżet pozwolił niestety tylko na śpiworek do wózka, bo przenieśliśmy się do spacerówy, ale na wiosnę TEŻ SOBIE FUNDNIEMY! Będziemy wdzięczni za jakiegoś linka (jeśli zakup był internetowy) skąd to cudo. Bo nie ukrywam, że zależałoby mi na sprawdzonej chuście, a nie na jakieś pierwszej lepszej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza pochodzi od tego producenta http://littlefrog.pl/ aczkolwiek naszą kupiliśmy od instruktorki.
      Jakość chusty - świetna i kolory takie piękne żywe.

      Wiec na wiosnę chcę zobaczyć zdjęcia w chuście :)

      Usuń
  16. Świetny wybór, super. Zdrowo i dla Basi, i dla Was. A tatusiowie zachustowani są rozczulający (uważaj więc i nie puszczaj samego!!!). A rozpieszczaniem się nie przejmuj, słuchaj się Waszych potrzeb. :)
    Bardzo mocno kibicuję Waszemu chustonoszeniu!

    PS Widzę, że niektórzy pytają. Chusty, poprawnie zamotane oczywiście, są odpowiednie od urodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie tatusia będę musiała pilnować co by się oczka innych kobietek nie zatopiły w... chuście :D

      Usuń
  17. a takie nozenie w chuscie nie jest niebezpiecz na kregoslup dziecka ?przeciez jest wygiete dziecko?a dlugo w ciagu dnia mozna tak nosic dziecko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla kręgosłupa dziecka taka pozycja jest najlepsza. Dziecko w brzuszku u mamusi było własnie takie skulone więc bardzo dobrze czuje się leżąc np w foteliku samochodowym, który jest specjalnie do tego maleńkiego kręgosłupa wyprofilowany. Z tego co wiem, to najgorsze co może być to własnie prostowanie kręgosłupa dziecka. W chuście przybiera ono pozycję nie siedzącą , a kucającą.
      Czy długo ? Na pewno nie nosi się dziecka cały dzień - ani ty, ani dziecko nie wytrzymałoby tego. Jest to wspaniała sprawa na czas posprzątania, na czas spaceru po plaży, na wycieczkę w góry, zakupów....W chuście z tego co wiem trzeba po prostu wsłuchać się w potrzeby rodzica i dziecka. Jeśli dziecko potrzebuje bliskości - to siup do chusty. A jeśli zaśnie twardym snem bądź jeśli zaczyna się kręcić i marudzić - wyciągamy malucha.

      Usuń
  18. Często widziałam matki z chustami a dzieci takie wtulone w mamuśki widać korzyści do zakupu :) Ja niestety tego nie kupiłam i nie żałuję może przy drugim dziecku nadrobię o ile nie zapomnę jej kupić.
    Twoja chusta jest piękna podobają mi się takie tęczowe kolory.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana właśnie my też myślimy o chuście :) Bo czasem mam wyrzuty sumienia jak chcę posprzątać mieszkanie a malutka leży w wózku czy łóżeczku (chociaż ostatnio nie lubi w łóżeczku nie wiem dlaczego...) Dużo płaciłaś za swoją chustę? masz jakąś firmową?

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja Basia też ostatnio nie przepada za łóżeczkiem w dzień . W nocy (odpukać) śpi w nim :)
    Moja kosztowała 184 zł - u instruktorki. Firma Little Frog.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak cudnie śpi :) Słodziutka...

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaka fajna ta chusta :) Kiedy już kieeedyś będę mamą, też chcę ją mieć :) Widziałam kilka razy kobiety na mieście, noszące dzieci w ten sposób, wydaje się super. Fajnie, że przytoczyłaś te zalety :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolory chusty LF rozpoznaje już w daleka ;)

    OdpowiedzUsuń