poniedziałek, 3 lutego 2014

Pierwszy miesiąc Basi :)

Wczoraj obchodziliśmy pierwsze ważne dla nas i dla naszej córci święto - Basieńka skończyła pierwszy miesiąc życia. Oj jesteśmy tacy z niej dumni :) Z każdym dniem zmienia się, zdobywa coraz to nowe umiejętności i rośnie jak na drożdżach.
Mimo wielu trudnych chwil dajemy sobie świetnie radę, często padamy na mordeczki, ale uśmiech naszej córy wynagradza wszystko :) 

W związku z tym, że wczoraj towarzyszyła nam piękna pogoda, postanowiliśmy z mężem zabrać Basię na pierwszy spacerek. Mała była najprawdopodobniej zachwycona, ponieważ jak tylko wyszliśmy na podwórko - zasnęła.... I spała cały czas :) Chyba podoba się jej to bujanie...

Może napiszę kilka słów o umiejętnościach naszej córeczki, które jeszcze nie są bardzo imponujące, ale i tak wprawiają rodziców w niesamowite uczucie dumy :) 

Uśmiechanie się....  - nasza córeczka coraz częściej rozdaje uśmiechy. I choć większość z nich wydaje się być tylko niekontrolowanym grymasem, to i tak coraz częściej zdarzają się te świadome uśmiechy. (pojawiają się szczególnie, gdy rodzice robią jakieś śmieszne minki i wydają przy tym ciekawe dźwięki) :) 

Podnoszenie główki.... - jak już wcześniej pisałam, nasza pannica bardzo wcześnie zaczęła trzymać główkę ( już około 2 tyg życia). Na początku główka była bardzo chwiejna, ale ostatnio zauważyliśmy, że coraz bardziej usztywnia się - szczególnie w pozycji pionowej. Na brzuszku - owszem podnosi główkę, ale trwa to zdecydowanie krócej. 

Odwracanie główki.... - Basia leżąc na brzuszku bez problemu potrafi przekręcić główkę z jednej na drugą stronę. 

Skupianie wzroku... - wychodzi naszej córci wręcz idealnie. Potrafi przez długi czas wpatrywać się w twarz mamy lub taty. Ostatnio też zainteresował ją wujek Mateusz - nie mogła od niego oderwać wzroku (wydaje nam się, że jego ciemna czupryna na białym tle sufitu - była dla Basi bardzo interesująca). Potrafi wodzić wzrokiem za przedmiotami. 

Reagowanie na dźwięki.... - Basiula coraz bardziej interesuje się dźwiękami. Chętnie odwraca główkę w stronę dobiegającego głosu mamy lub taty. Ostatnio też odwracała główkę w stronę grzechotki i z ogromnym zainteresowaniem oglądała szeleszczącą książeczkę. Nie ma problemu z hałasem - możemy bez problemu rozmawiać, słuchać muzyki czy oglądać TV. 

Kąpiel.... - jest coraz przyjemniejsza. Jak na początku Basia płakała od momentu mycia buzi aż do karmienia, tak teraz płacz pojawia się dopiero po wyciągnięciu z wanienki i to też nie zawsze. Co więcej Mała coraz częściej uśmiecha się podczas pluskania - widać, że sprawia jej to coraz większą przyjemność. 


Z ciekawostek - Basia ostatnio znienawidziła zmienianie pieluszki.... Nie wiem skąd taka zmiana.... Dopiero, gdy pieluszka jest sucha, a Mała ląduje w ramionach rodziców - wtedy przestaje wydawać dźwięki niezadowolenia :) 


Wrzucę Wam zdjęcia ze spacerku i zmykam chwilkę odpocząć :) 







I bonus w postaci naszego śpioszka :)


46 komentarzy:

  1. Śpioszek kochany :) a ja myślałam, że tylko my zwlekamy z tym spacerowaniem - my w tym tyg pójdziemy na pierwszy spacerek :) a jak malutką ubrałaś w warstwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Body, spodenki, skarpeteczki, cieplutka bluza, kombinezonik i dwa kocyki ;)
      I oczywiście czapeczka. :)

      W zupełności wystarcza naszej Basi ;)

      Usuń
    2. Czyli tak jak myślałam :) bo ja na werandowanie ubierałam pajacyka, sweterek z kapturem, czapeczkę, skarpetki, kombinezon i dwa kocyki i jeszcze tą klapę zapinaną od wózka :) a na jak długo byliście na pierwszy raz?

      Usuń
    3. prawie godzinę :) to wszystko dlatego, że najdłuższe werandowanie trwało godzinę bez kilku minut :)

      Usuń
    4. My też właśnie czekałyśmy na dobrą pogodę :) Dziś wreszcie słońce, bezwietrznie i na plusie :) Jak na pierwszy raz my 20 min, choć werandowanie było takie salonowe przy otwartych drzwiach balkonowych 30 i 60 minut - tak poleciła położna. Jutro przy dobrej pogodzie mam nadzieję, że przewietrzymy się 30-40 minut :)

      Usuń
    5. My werandowanie mieliśmy do pół godziny kilka razy w pokoju przy otwartym oknie balkonowym, a potem werandowanie na balkonie kilka razy od 15 minut do godziny :)

      Usuń
  2. Zazdrościmy okolicy, góry są takie piękne i te domki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę się wydarzyło :)
    Pięknie niunia śpi :) słodka jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby dalej tak pięknie się działo :)

      Usuń
  4. Jak się wspaniale Wasza Basia rozwija! :) Super, choć pewnie masz czasem wrażenie, że to leci za szybko i boisz się ze coś Ci umknie? Wiele mam tak ma, chcą chwyta,c te chwile.. :)
    ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwytam każdą chwilę - albo przynajmniej się staram.... :) A Basia jest coraz bardziej niesamowita :)

      Usuń
  5. Ostatnie zdjęcie - aż brak mi słów... Urocza żabeczka!!! :)
    Super wózeczek, czy to Maxi Cosi? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wogole nie wygladasz na zmęczona wręcz rozkwitasz kochana :* a basia cudowna i ten dziubek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesłodkie to ostatnie!!! :) Rożnica między naszymi pannami to tydzień i powiem Ci, że wiele z tego co piszesz i u nas da się zauważyć :) Buziak dla Basiulki od Zośki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze - niech się dzieciaczki pięknie rozwijają :))

      Usuń
  8. OOOOH! Ileż ja się głupich min narobiłam, żeby synek się do mnie uśmiechnął! :) Coś cudownego :))) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę robić milion głupich min za jeden uśmiech mojej córeczki :))

      Usuń
  9. Piękną macie okolice! Moje komentarze nie dodały się pod poprzednim postem, a napisałam, że ślicznie wyglądasz po porodzie i bardzo młodo i świeżo, mogę zapytac ile masz lat? A córeczkę macie przecudną, taka słodka kruszynka;) Cieszę się, ze u Was wszystko dobrze,ze malutka się uśmiecha i zaczyna lubić kąpiel) wie co dobre! pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję, bardzo mi miło ;)
      Mam 20 lat więc dość młoda koza jeszcze ze mnie :)

      Usuń
  10. Jaki śpioszek cudowny :). Fajnie że Basi podobało się na spacerku. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cudowny - szczególnie jak śpi, bo jak nie śpi to broi :D

      Usuń
  11. Nie ma to jak spacerek z mamą, ostatnie zdjęcie cudaśne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mamą i z tatą oczywiście ;))

      Usuń
    2. O rany zapomniałam o tacie...ups, no jasne że najfajniejsze są spacerki całą rodzinką :-)

      Usuń
    3. zdecydowanie - najfajniejsze :)

      Usuń
  12. Ależ ten miesiąc szybko minął :)
    A co do pieluchy..poczekaj, co będzie za kilka miesięcy... Moja ucieka, jak tylko zdejmę mokrą i chcę założyć suchą ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. W pięknej okolicy mieszkacie i do tego świeże powietrze.Jak ten czas szybko leci! Pięknie się Basia rozwija,ostatnie zdjęcie Cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę - okolicę mamy cudowną. Jak tylko Basia troszkę nam podrośnie, to wtedy będziecie pewnie podziwiać więcej zdjęć z widokiem :) Bo póki co głównym elementem zdjęć jest wózek :D

      Usuń
  14. Jak sobie slodko spiocha :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rodzinka na 6! Wyglądasz super, macierzyństwo (chociaż daje Ci się we znaki) Ci służy:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. O jaka urocza :) gratulacje 1 miesiąca. Śliczny macie wózek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje 1 miesiąca!
    Śliczna lalunia :*

    OdpowiedzUsuń