czwartek, 6 marca 2014

Kolejny tydzień życia Basi :)


Dzisiaj Basieńka ma już 9 tygodni. Ostatni jednocyfrowy tydzień :) 
Z dnia na dzień jest coraz wspanialsza. Zaskakuje nas nowymi umiejętnościami, które przychodzą jej z taką łatwością. Uwielbiam, gdy rankiem kręci się w łóżeczku i grzecznie czeka, aż mamusia wstanie. A gdy już pochylę się nad nią - to obdarza mnie takim cudownym uśmiechem. 
AŻ CHCE SIĘ ŻYĆ ! :) 

Basieńka jest radością mojego życia i kocham ją z całych sił <3 


Ps: w sobotę mam egzamin na studiach. Wiecie... nie umiem nic... zupełnie. Nie mam głowy do nauki, a jedyne na co mam ochotę to tulenie mojej ślicznotki.... Ja nie wiem jak ja go zdam... 

Ps: w niedzielę Chrzest naszej córy - nie mam pojęcia co ja na siebie włożę... we wszystkim czuję się fatalnie. Grubo, nieelegancko, staro... eh. szkoda gadać. 








25 komentarzy:

  1. Wcale się nie dziwię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czego ?
      że chce się żyć czy tego, ze czuję się brzydko ? :D

      Usuń
  2. Cudna pannica.
    Egzamin jakoś przeleci, w głowie na pewno coś zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie z tym kiepsko... przeczytałam wszystko, ale nic nie zapamiętałam ( tak to jest jednocześnie uczyć się i bawić z dzieckiem ) :)

      Usuń
  3. Rośnie pannica rośnie :) Śliczna malutka :)
    Co do egzaminu, wiem, że zdasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Basieńka! :* Powodzenia na egzaminie! A na chrzcinach na pewno będziesz wglądać pięknie. Z takim uśmiechem nieważne co założysz i tak zachwycisz wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W taki razie czas na zakupy :) Każda kobieta to lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po ciąży znienawidziłam zakupy... niestety...

      Usuń
  6. Powodzenia na egzaminie ja dziś mam nadzieję oficjalnie zakończyłam sesję

    OdpowiedzUsuń
  7. Basienka jak zawsze elegancka. Mamuska, na pewno znajdziesz w szafie jakis zapomniany ciuszek. Wazne abys sie w nim dobrze czula. Powodzenia na egzaminie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyobraź sobie, że ja na studiach doktoranckich jeden egzamin zdawałam z dzieckiem na rękach. Janek miał wówczas 9 tygodni! Nie miałam z kim go zostawić, a profesor sama mi zaproponowała, żebym w takiej sytuacji przyszła z synem. Paradoksalnie sesję zdałam bez problemów, gdyż kładłam małego na poduszce-rogalu, tuliłam go, ucząc się przy tym. Teraz mam "troszkę" gorzej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem co czujesz... Sama robię prawko od kiedy zaszłam w ciążę - z duzym brzuchem cieżko było mi jeździć, a potem syneczek najważniejszy...
    Jak już się ubierzesz, uczeszesz i pomalujesz to zmienisz zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana POWODZENIA! Będzie dobrze :)
    Z chrzcinami też wszystko się uda i na pewno będziesz ślicznie wyglądać :)
    Basieńka jaką ma śliczną bluzę ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Miniaturowa kopia taty!! :D
    Nasz Kubula ma chrzcinki za tydzień w niedzielę i jakoś nie mogę się z tym wszystkim ogarnąć, a żeby jeszcze myśleć o tym co założyć... Ale trzeba się brać w garść :) A egzamin zdasz na bank (jak nie teraz to w drugim terminie;p)! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twoją córcię :) Mogę ją pożyczyć ? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne zdjęcia.
    trzymam kciuki za jutro ;-);-)

    OdpowiedzUsuń