sobota, 15 marca 2014

Mama po porodzie.

Wracamy do projektu. 
Dawno nie zrobiłam nic dla siebie, nie zrzuciłam więcej wagi, ale mamy przełom !
Wczoraj wybrałyśmy się z Basieńką na małą wycieczkę do moich rodziców. Pierwszy raz wybrałyśmy się na 3 dni bez męża i tatusia w jednym. Więc mamy mały sukces ! 
Ale, ale ! To nie wszystko :) 

Dzisiaj wybrałam się do fryzjera i uwaga uwaga.... oto efekty :



 Mamy blond ! :) 

Na zdjęciach są nieco rudawe - wybaczcie wina światła :) Są dwa odcienie ze względu na moje poprzednie ombre. Skróciłam je bardzo - ale dzięki temu zyskały - są grubsze i zdrowsze. 
Czuję się bardzo dobrze - jestem prawdziwą kobietą - lubię zmiany :) 

Basia w tym czasie spędziła czas z dziadkami i chrzestnym. A mama relaksowała się i odpoczywała :) 

Relacja z wycieczki w przyszłym tygodniu :)

33 komentarze:

  1. Ja tez musze sie wybrac do fryzjera :) farbowalam juz sama ale wypadaloby podciac koncowki :) tylko poki co walcze z kichaniem i katarem :( ladny kolorek kochana! do twarzy Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to zdrówka życzę :)
      I fryzjera polecam - można się zrelaksować oj można :)

      Usuń
  2. Wyglądasz świetnie, bardzo się cieszę że trafiłam na Twój blog, jesteś przesympatyczną dziewczyną! Wszystkiego dobrego dla Was, będę zaglądać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziękuję :) I zapraszamy ponownie : )

      Usuń
  3. No i brawo :) Bardzo ładnie :) Przede mną też wizyta u fryzjera i już nie mogę się doczekać bo nie byłam już 7 mies ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie byłam równiutki rok ! Mała zmiana a tak cieszy :D

      Usuń
  4. Super fryzury :) I ja przedwczoraj zaliczylam fryzjera :) u mnie tylko zmiana koloru :) Odpocznijcie wiec dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci pasuje taka fryzura.
    Niby tylko fryzjer, a od razu uśmiech na twarzy i samopoczucie milion razy lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Góralko :) spinką spinasz grzywkę? Ciekawe jak wyglądasz z nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spinam, jak wyszłam od fryzjera mialam rozpuszczoną ale jak tylko zaczęłam schylać się nad Baśką, to czym prędzej popędziłam po spinkę :D
      Kiedyś pokażę się z grzywką :)

      Usuń
  7. pieknie wygladasz,wspanialy kolor, blyszczacy i regularny. duzo dlugosci stracilas,ale odrosna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam, bo były już strasznie zniszczone. A teraz ! Teraz są takie grube jak nigdy :D

      Usuń
  8. Bardzo fajny efekt :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz kwitnąco i ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zmiana dla Super mamy :) I tak dalej! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. no pięknie! Mała rzecz a tak potrafi poprawić kobiecie humor :)
    my też zaliczyliśmy ostatnio fryzjera i zafundowaliśmy sobie totalną metamorfozę na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I super :) Ladnie wygladasz :) Ja tez musze zrobic cos z wlosami, bo po porodzie wypadajai garsciami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a u mnie (odpukać) włosy po porodzie stały się gęste jak nigdy. A dodatkowo paznokcie jak do tej pory były łamliwe strasznie, tak teraz twarde i ładne :)

      Usuń
  13. Świetnie wyglądasz!
    Ja też chcę spróbować blondu. Ale jakoś nie mam odwagi bo zawsze miałam ciemne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować nie zaszkodzi, ale najlepiej pod okiem dobrego fryzjera, żeby dobrał odcień odpowiedni dla ciebie. :)

      Usuń
  14. Pasuje Ci ten kolor włosów. :)
    Zmiany jak najbardziej pozytywne. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej do twarzy Ci właśnie w takim odcieniu blondu, moim zdaniem :) Ale fajnie, że na taki ,,odważny" wyjazd ruszyłyście :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja ci zazdroszczę. Chciałabym mieć chociaż godzinkę tylko dla siebie. Nie ma co narzekać bo mam po 20:00 jak mały pójdzie spać a ja ledwo patrzę na oczy :D
    Ślicznie wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  17. I bardzo dobrze! Ja też się wybieram do fryzjera;) Przepięknie wyglądasz, świeżo i wiosennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, co do glukozy to mi pielęgniarka kazała glukozę łyknąć w domu, przyjechać do przychodni za 45 min i dopiero pobierze mi krew i po godzinie drugi raz, a nie będą pobierać krwi przed na czczo.. to mnie dziwi trochę...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie maż wysyła cały czas do fryzjera ale ja wolę iśc po porodzie, by poczuć się znów dopieszczona ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliiiicznie wyglądasz! Nie ma to jak fryzjer na wiosnę :))))

    OdpowiedzUsuń