wtorek, 4 marca 2014

Zupełnie się nie spodziewałam...

A wiecie czego ? 
Takiego pozytywnego odzewu po poprzednim poście :) 
Z góry dziękuję za wszystkie miłe słowa. Żadna ze mnie poetka czy też pisarka więc i post wielce artystyczny nie był - ale był przepełniony uczuciami płynącymi prosto z serca. Mogłam bardziej przyłożyć się do gramatyki czy składni - ale przecież chyba nie to było w tym wszystkim najważniejsze... Dzięki temu wpisowi - odżyły wszystkie wspomnienia... Wróciły wszystkie cudowne, wspólne chwile, ale także wszystkie przeciwności jakie napotkaliśmy na swojej wspólnej drodze. 
Zachęcam Was z całego serca do pisania takich postów - nie dość, że są niezwykłą pamiątką, to jeszcze sprawiają, że nawet najbardziej zapomniane wspomnienia odżywają na nowo :) 


A teraz kilka słów co u nas nowego :)

Dzisiaj byliśmy z naszą Basieńką na pierwszym szczepieniu. Mała samo szczepienie zniosła bardzo dzielnie - oczywiście nie obyło się bez płaczu, ale na szczęście szybko uspokoiła się i zasnęła. Zdecydowaliśmy się na szczepienie 5w1 - tylko dlatego, żeby córcia była kłuta mniej razy. Dodatkowo zdecydowaliśmy się również na rotawirusy. Na pneumokoki również mamy wypisaną receptę i najprawdopodobniej również się na nie zdecydujemy przy następnym szczepieniu. 


Nasza córa w niedzielę skończyła 2 miesiące, więc zamieszczam kilka danych statystycznych :) 

Miesiąc życia : 2
Waga : 5670 g
Długość ciała : 62 cm
Obwód główki : 40 cm
Obwód klatki piersiowej : 39 cm

Waga Basiulki chyba nieco mnie zaskoczyła, aczkolwiek przypuszczałam, że może ważyć koło 5500g. No ale cóż - córcia długa jest więc na szczęście waga się rozchodzi. 

W niedzielę odbędzie się chrzest naszej córy - skromna uroczystość na jakieś 15- 16 osób... 

A w sobotę poprzedzającą chrzest - mamusia będzie miała na studiach egzamin ( na który bądź co bądź jeszcze nie umie nic - i jest tym faktem przerażona ). 

Dziś zdjęć brak - Basia niestety płacze i temperatura nieco się podniosła więc muszę do niej wracać. 

Dobranoc...
 

6 komentarzy:

  1. Kochana! 4,5 miesiąca i 7890g. Także wiesz! :* pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. My podobnie jak Wy :) wazymy jakies 5300 a szczepienie mielismy juz jakies 2 tyg temy i wzielismy 6w1. a teraz nie mialas jeszcze dodatkowo do 5w1 na wzw drugiej dawki? rota tez bierzemy ale nie chcielismy wszystkiego w jednym dniu aby mycha przeszla to ciut lagodniej wiec robimy odstepy takie jak zalecil lekarz zeby nie wypadalo to na jednej wizycie. Na szczescie Zocha troszke poplakala a potem wiekszosc dnia przespala, zero temperatuy itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy drugą dawkę w prawe udo, a w lewe - Pentaxim. A a pneumokoki się decydujecie czy raczej nie ?

      Usuń
  3. Mój Kamilek taką wagę i wzrost ma w 3 miesiącu. :) A pierwszą szczepionkę też dzielnie znosił, ale przy drugiej to już katastrofa była. :D Oby u Ciebie tak nie było. ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj to masz co dźwigać:)
    Jestem drobniutka i przy 6 kg już było mi cięzko;)

    OdpowiedzUsuń