środa, 2 kwietnia 2014

Basia ma 3 miesiące ! :)


Oj duma mnie rozpiera.... Moje dziecko skończyło dzisiaj o godzinie 1:05 trzeci miesiąc życia. A rośnie nam ten maluszek strasznie, a tyle już potrafi, a taka kumata się robi. I mogłabym tak zachwalać i zachwalać, ale po co, jak i tak wiadomo, że moja córa jest najcudowniejsza na świecie, bo moja :)
A te oczka, a te usteczka, a rączki, a stópki, a te wałeczki na nóżkach.... No to wszystko takie cudowne i wspaniałe.... 

W dalszym ciągu uwielbiamy nasze poranne śmiechy i pogaduszki. Basia zaczyna bawić się grzechotkami, lusterkami i innymi pierdółkami. Dzielnie trzyma je w rączkach ( częściej w lewej ), potrząsa i sprawdza czy przypadkiem dana zabawka nie wydaje jakiegoś dźwięku. 
Leżenie w bujaczku to istna frajda, a i uśnie się temu brzdącowi w niej często :) 
Lampy, lampeczki, światełka, żyrandole.... Wszystko co świeci lub migocze zajmuje nasze dziecko na długi czas. A światło w akwarium to już w ogóle prawdziwy cud ! I do tego te bąbelki wydobywające się z filtra, no i te rybki pływające tam i z powrotem...
A wczoraj karuzela nad łóżeczkiem po raz pierwszy zadziałała tak jak powinna zadziałać - moje dziecię leżąc pod nią - zasnęło :) 
Na pierwszym miejscu jednak w dalszym ciągu są rączki. Ukochane paluszki, piąsteczki. Basia cumka je, cmoka, ssie, a ślini się przy tym niemiłosiernie ! 

Ostatnio był u nas kuzyn z narzeczoną zapraszać na ślub. Jego siostra ma córeczkę starszą od Basiuli o miesiąc. Kuzyn stwierdził, że albo Baśka rozwija się niesamowicie szybko, albo Majka jest taka leniwa i nic tylko by jadła i jadła. Główki jeszcze nie trzyma, nie gada prawie wcale.... A Basia taka towarzyska, uśmiechnięta i wygadana :) Bardzo miło mi się zrobiło, a i taka dumna byłam, ze swojego robaczka :) 

Bardzo podoba mi się to, jak wygląda nasze karmienie. Kiedy układam Basiulkę, to ona już doskonale wie co będzie się działo. A gdy podkładam jej pod bródkę pieluchę tetrową, co by jej się po szyjce mleczko nie polało, to ta zaczyna wydawać z siebie zabawne dźwięki :) I dzieje się tak za każdym razem, gdy przygotowujemy się do karmienia :) 

Cieszę się z tego, że mamy fajnie poukładany plan dnia. 
6:00 - poranne karmienie
6:15 - 9:00 - chwilka zabawy i drzemka. 
9:00 - karmienie. 
9:15 - 10:30 - zabawa, rozmowy, śmiechy.
10:30 - sen
12:30 - karmienie 
13:30 - spacer ( na którym Basia zazwyczaj śpi, a po powrocie do domu od razu budzi się i chętnie bawi ) 
16:00 - karmienie 
16: 15 - 17:00 - Basia delikatnie zaczyna marudzić, bo mama gotuje obiad, a nie zajmuje się dzieckiem :) 
17:00 - pakujemy się do chusty, w której Basia początkowo zwiedza świat, a po jakiś 15 minutach zasypia błogim snem. 
19:00 - karmienie i sen.
21:00 - kąpiel ( kapiemy tak późno ze względu na to, że mąż wraca późno z pracy, a ja chcę, aby mieli chwilkę z córką dla siebie. Więc właśnie kąpiele należą do nich. Córa nie protestuje, a wręcz cieszy się i śmieje, gdy budzimy ją do kąpieli. Może się to komuś niepodobać, ale to jest nasza sprawa )
22:00 - karmienie.


Co będzie hitem trzeciego miesiąca ?
  • Zdecydowanie łapanie zabawek. 
  • Coraz większe gadulstwo. 
  • Przewracanie się z brzuszka na plecy, kiedy Basia ma już dość leżenia na nim. 

I wiadomo, że mogłabym pisać o tych umiejętnościach i pisać, ale nie chcę tego robić, bo nie lubię się tak przechwalać. Uważam, że Basia rozwija się prawidłowo i bardzo cieszę się z tego powodu. 

W najbliższym czasie czeka nas kontrola bioderek (9.04) oraz szczepienie (15.04), po którym to zamieszczę pewnie dane dotyczące wagi i długości naszego już nie takiego małego maluszka :)









28 komentarzy:

  1. o rety to już? ;)
    Najlepszego!

    Basiula Ci całe noce przesypia??! od 22 do 6? wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpukać - tak, śpi większość nocy :)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego na te 3 miesiące :) Basia rozwija się pięknie. A zdjęcia jak zawsze macie urocze :) chyba albumy to pękają w szwach, cooo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, to dysk pęka w szwach, bo oczywiście nie mam czasu na wywoływanie :( Ale cały czas sobie obiecuje, że wkrótce wywołam - i w końcu to się uda, bo dyski zaraz będą pełne, więc bede zmuszona :)

      Usuń
  3. Jak to szybko zleciało :)) Nasza lenka dziś kończy 8 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech dalej tak rośnie i pięknie rozwija, śliczna jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana moja Zosia ma dokladnie tak jak Basiulka! 3 msc konczymy jutro, i tez gada bardzo, bawi sie zabawkami, przewraca, a jak sie cieszy jak ta pieluszke mama daje bo za chwilke bedzie cyco :) ostatnio odkryla ze jak podniesie wysoko nozki i da je na bok to przewraca sie w lozeczku na boczeki wpycha nozki miedzy szczebelki i obraca sie o 90stopni :) normalnie ma taka frajde ze szok! plan dnia podobny jak u Was z tym ze my na spacerki chodzimy miedzy 12 a 13 zeby na 15 byc w domku i gotowac obiad bo przed 16 wraca tata :) i kapiemy kolo 19 i wtedy ostatnie karmienie i spimy zazwyczaj do 4 lub 5 z pobudka na szybkiego cyca i znowu spimy do 7 czy 8 :) z kapaniem masz calkowita racje! to Wasza sprawa i Wasz czas :) my szczepienie mamy w piatek a kontrole bioderek pod koniec kwietnia, kazala Ci lekarka pieuszkowac mala czy z nia cwiczyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nam nikt nic nie kazał, bo badania jeszcze nie było - poza tym po urodzeniu oczywiście. Ja Basi nie pieluszkuję, ale jak tylko jest okazja to układam jej nóżki szeroko :)

      Usuń
  6. Czyli 4 trymestr ciąży za Wami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka ona jest niesamowita. Grzeczna i mądra z niej dziewczynka. Oby była nadal taka, jak podrośnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale zazdroszcze Wam rutyny my dalej w rozsypce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże jak ten czas leci szybko.... A Basia mała dama się z niej zrobiła;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna już Niunia z niej, ślicznotka:)

    http://nataliamumtobe.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ ten czas leci.. Basia jest cudowna i urocza !!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana! Ile razy Wam się jeszcze ten plan zmieni. Przynajmniej u nas tak było. Co się tylko ustawiło, utrwaliło to sruuuu już się wszystko wywróciło. No chyba, że Basieńka bardziej zorganizowana od naszego Tosia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan ten obowiązuje od jakiś 2 miesięcy z tym, że wcześniej była jeszcze nocna pobudka o 3 na karmienie :)

      Usuń
    2. o kurde to BAŚKA! SZACUN! To my wymiękamy. Codziennie inaczej :D

      Usuń
  13. 3 miesiące! Góralko? Kiedy to minęło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie wiem... za szybko...za szybko !

      Usuń
  14. Juz trzy miesiace;) kiedy to zlecialo:) A corunia piekna, wcale sie ie dziwie za mama sie tak zachwyca...do schrupania
    Agnieszka mama Chrisa

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego najlepszego:) kurcze ale z niej Anioleczek:):):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudeńko:)
    W moim odczuciu to są właśnie gołym okiem dostrzegalne plusy mm;) U nas odkąd przeszliśmy spanko od 21-8 rano;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszcze Wam takiego planu. U nas totalny balagan i panika z tego powodu ze nie ma zadnego rytmu :( a corcia urodzila sie z tego samego dnia co Basienka. Jak to robisz ze wszystko masz jak w zegarku? Mam pytanko o karmienie. Jakie ilosci mm podajesz Basi. Czy czekasz az bedzie glodna (po czym to poznac) czy po prostu przychodzi godz 9 i dajesz jesc ? Czy Basia jak sie obudzi to punktualnie do karmienia ? czy czekasz az wybije konkretna godzina. Mi bardzo zalezalo na karmieniu piersia ale az za bardzo chyba i pewnie dlatego stracilam pokarm bo za bardzo sie spinalam. Dookola jest nagonka na karmienie piersia a ludzie nie wiedza jaki ogromny bol i wyrzuty sprawia mi to ze nie moge podac piersi tylko musze mm :( Do dzis nie moge sie pozbierac. A karmienie mm tez nie jest latwe bo nie wiem jaka ilosc podac - daje to co na opakowaniu czyli 6x 150 a dziecko mi za duzo przybywa i znowu jest zle a nie chce go utuczyc. Przez to karmienie wcale nie ciesze sie z macierzynstwa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga mamo - po pierwsze cieszę się, że odwiedziłaś mojego bloga, bardzo mi miło z tego powodu.
      Po drugie absolutnie nie możesz obwiniać się za to, że nie mozesz karmić swojego dziecka piersią. To do niczego dobrego nie prowadzi. Wiem coś o tym, bo mną też musiał ktoś wstrząsnąć, zebym to w końcu zrozumiała. Jesteś najlepszą matką pod słońcem i to czy karmisz piersią czy mlekiem modyfikowanym nie ma nic do rzeczy.
      U nas był ten plus, że Basia od urodzenia jadła co 3 h z zegarkiem w ręce. Budziła się co 3 h i dostawała jedzonko, znów 3 h i znów jedzonko. Później był nawet czas, że jadła co 3,5 h ale nie trwało to długo.
      Aktualnie podaje jej 6 posiłków po 150-160 ml. Przesypia mi całą noc, a w dzień je mniej wiecej tak jak jest to opisane wyżej. Oczywiście nie karmie jej w zegarkiem w ręce. Czasami wahanie to nawet 1,5h.
      Moja córa też bardzo szybko rośnie - waży już na pewno 7kg, ale co ja na to poradzę ? mam jej dawać mniej, żeby głodna była ? Musisz cierpliwie poczekać, bo wkrótce zaczneimy wprowadzać warzywka i owoce i wtedy ( moim zdaniem waga przestanie tak szybko rosnąć ) Potem dziewczyny zaczną czołgać się, raczkować i będą gubić tą wagę.

      Jeśli bedziesz stosować się do zaleceń to nie utuczysz dziecka. Ale jeśli będziesz podawać dużo za dużo, to może się tak stać.

      A własnie ! co mogę Ci polecić - książkę TRACY HOOG - "ZAKLINACZKA DZIECI" może ona pomoże Ci w ułożeniu planu dnia. Łatwo nie będzie, ale jest to do ogarnięcia.

      Bardzo mocno trzymam za Was kciuki, ale pamiętaj, że dziecko jest szczęśliwe kiedy ma pełny brzuszek i ogrom miłości. Mleko matki można zastąpić mlekiem modyfikowanym, ale miłości to nikt temu dzieciaczkowi nie da takiej jak matka. Weź się w garść i powodzenia ! :)

      Usuń
    2. Kochana bardzo dziekuje Ci ze odpowiedzialas na moj komentarz. Wiele to dla mnie znaczy. Na bloga trafilam jeszcze jak bylam w ciazy i czytam regularnie. Buziaki :*

      Usuń
    3. może zechcesz odezwać się do mnie na maila : martynkakania@gmail.com :)

      Usuń