czwartek, 24 kwietnia 2014

Relaksu i odpoczynku ciąg dalszy.

O jak nas rozleniwiły te święta strasznie....
Nic tylko jedzenie, odpoczywanie i relaks. I tak na okrągło.
Nie mniej jednak święta minęły u nas pod hasłem :RODZINA.

Sobotę i część niedzieli spędziliśmy w domu razem z rodzicami Tomka, a po obiedzie pojechaliśmy do moich rodziców, aby i oni mogli się nami troszkę nacieszyć. W poniedziałek wieczorem mąż pojechał do domu, a my z Basieńką zostałyśmy i dalej odpoczywamy :)

Rodzina, to nie tylko rodzice moi czy Tomka, ale to także My... Ja, on i ona. Mama, tata i córeczka. Martyna, Tomek i Basieńka. Spędziliśmy cudowny czas. I wiecie... jestem z nas dumna. Staramy się odbudować z całych sił to, co udało nam się zepsuć. Walczymy, bo wiemy, że warto. Trzymamy się razem.....  I jeszcze będziemy się kiedyś z tego wszystkiego śmiać.

A wracając do mojego i Basieńkowego odpoczywania poza domem - jest cudownie. Mamy czas tylko dla siebie i choć w domu mamy go całe mnóstwo, to tutaj jest ten plus, że niczym nie muszę się martwić. Ani porządkami, ani gotowaniem, ani praniem i wieszaniem, ani innymi pierdołami życia codziennego. Radzimy sobie całkiem fajnie, mimo braku takich niezastąpionych w codziennym życiu gadżetów jak : fotelik bujaczek, przewijak czy wanienka. Kąpiemy się z Basią razem w dużej wannie - a Mała jest zachwycona :) Chlapie wodą, śmieje się i wywija na wszystkie strony. W ogóle mam dla niej całe mnóstwo czasu więc Mała jest przeszczęśliwa... i ja również ;)

Udało nam się do tej pory odwiedzić moją przyjaciółkę ( która za Chiny ludowe się wybrać do nas nie może - więc góra do Mahometa musiała się wybrać ) i moją kuzynkę. Zrobiłyśmy zakupy dla Basi- czyli mały zapas mleka i chusteczek nawilżonych, waciki, bodziaki i śpiochy. Mamie udało się zdobyć sukienkę i buciki na najbliższe wesele ( 9 maja) i jest bardzo z tego faktu zadowolona, bo prezentuje się całkiem całkiem, pomimo tej jakże nieperfekcyjnej figury pociążowej. A co tam  - najważniejszy uśmiech na gębusi i dobry humor - reszta nie ma znaczenia :) 

Dziś praktycznie od samego rana siedziałyśmy sobie w ogrodzie. Basia kima w wózku, a ja siedzę z laptopem na kolanach i nadrabiam zaległości blogowe i uczelniane przy kubku herbatki. 

Z samych świąt zdjęć mamy niewiele, ale kilka się znajdzie :) 
Więc zostawiam Was z nimi i do zaś !
Hej ! :* 


Rodzinnie - zaraz po święceniu :) 

 Basieńka z chrzestnym


 Tatuś lula naszego śpiocha....




Z babcią Ewą 


Basieńka w odwiedzinach u cioci Pauliny - mojej przyjaciółki :) 

 Śpioszek w podróży z ukochanym robalem :) 






Mamooo... no weź.... 




















Życzymy dobrej nocy wszystkim blogowym ciociom, koleżankom i kolegom :) 





30 komentarzy:

  1. Cudowna fotorelacja :) a odpoczynek Wam się należy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamusiu nie obraz się ale twoja Myszka robi się coraz bardziej podobna do tatusia:)
    Tylko wam pozazdrościć takiego odpoczynku dziewczyny:) mój mąż we wtorek wrócił do pracy a ja w ten weekend wyruszam w Krk:(
    Oby weekend majowy był bardziej udany
    :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Ona jest słodka. Super zdjęcia.

    http://nataliamumtobe.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Wiedziałam, że można się obejść bez gadżetów, gdy przestaniemy sobie wmawiać, że są niezbędne ;)
    Zdjęcia cudowne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciężko było, ale można się przyzwyczaić :)

      Usuń
  5. Cudownie spędzacie czas :)
    Aż się rozmarzyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że promieniejecie :) My dziś się pakujemy i jedziemy do jednych a potem drugich dziadków :) Ciekawe czy Zosia się zaklimatyzuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka ona duża! Ostatnio były zdjęcia z przybliżenia a tu proszę pannica że hej:)
    Mamusia musi zrobić zdjęcia w kreacji weselnej i się pochwalić blogowym koleżankom:) koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wesele już niedługo więc pewno dopiero po nim wstawię zdjęcie :)
      Ale kreacja to nic specjalnego... takie byle co ;)

      Usuń
  8. A to zdjęcie z tulipanami jest najpiękniejsze na świecie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej! śliczna jest ;)
    Taka pulchniutka - to całowania idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Powtórzę się, ale ona jest cudowna! Wy jesteście cudowni. Cudowna rodzinka :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna z Was rodzinka, aż miło się patrzy. Ucieszyłam się widząc że Basia poznaje też zwierzęta - jak dziwnie by to nie zabrzmiało powinna mieć z nimi jak najwięcej kontaktu (mówię jako wnuczka weterynarza). Polecem przeczytać: http://dziecko.niania.pl/maluch/artykul,5902.html
    Dzieci teraz są trochę za bardzo odizolowane od czynników zewnętrznych, przez co mają obniżoną odporność.
    Pozdrawiam serdecznie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że dziecko musi poznawać każde środowisko. Nie może być wychowywane w sterylności. bo później będzie miało duużo więcej problemów zdrowotnych, gdyż będzie miało bardzo obniżoną odporność...

      Usuń
  12. Miało być mało zdjęć :) Wszystkie śliczne brakuje jedynie zdjęcia sukienki weselnej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie po weselu :D
      Jestem zabiegana mamuśka i przyznam szczerze - nie chce mi się jej fotografować :D

      Usuń
  13. Super Ci w tych wlosach. Najlepsze to zdjecie pod babcia Ewa - Basia mowi: wybaczcie wlasnie wstalam :P Napisz posta o Basi ile wazy ile ma cm co juz umie. pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię wkrótce - Basia 2 maja kończy 4 miesiące więc zrobimy podsumowanie :)

      Usuń
  14. Cieszę się,że święta się udały i tak trzymać Rodzinnie ) Piękne zdjęcia i cudownie spędzacie czas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Wasze zdjęcia :) Ostatnie dni spędziliśmy bardzo podobnie u rodziców na wsi. Było cudownie. Dziś szara rzeczywistość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka tam szara rzeczywistość ? Z maluszkiem jest piękna i kolorowa ! :)

      Usuń
  16. Cieszę się, że nadal tak miło odpoczywacie u Twoich rodziców, i że udało się odwiedzić przyjaciółkę :)
    Piękne foty!

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne, rodzinne święta, a Basia rośnie jak na drożdzach;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba udało Wam się porządnie odpocząć:) Wspaniałe zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń