wtorek, 6 maja 2014

Projekt PIERWSZA ŁYŻECZKA :)

Dzisiaj część druga naszego zmagania się z nowymi posiłkami. 
O MARCHEWCE możecie przeczytać tu


Basia w swoim poza mlecznym menu ma już :
  • Marchewkę 
  • Ziemniaczka 
  • Dynię
Jak mogę podsumować dotychczasowe doznania smakowe naszej córy ?
Hm... ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Spodziewałam się płaczu, plucia, wszędobylskiego bałaganu, zaplamionych ubranek. A jednak Basieńka po raz kolejny zaskoczyła mnie tak miło. 
Mała bardzo dobrze radzi sobie z łyżeczką. Początkowo wyciąga języczek, ale po kilku łyżeczkach załapuje, że musi otwierać szeroko buźkę, by złapać to, co się na niej znajduje. Czasami - wiadomo - coś z buzi wyleci, no ale przecież to są dopiero początki, więc i tak wydaje mi się, że jest świetnie :) 

Co najbardziej przypadło naszej pannicy do gustu ? 
Wydaje mi się, że dynia z ziemniaczkiem. Sama marchewka z perspektywy czasu mogę powiedzieć, iż nie podeszła naszej córci. Ale już marchewka z ziemniaczkiem była super. A gdy przyszła pora na dynię z ziemniaczkiem - Basia była zachwycona. Niestety o tej porze roku świeżej dyni nie mogłam nigdzie dostać więc postanowiłam użyć słoiczka.

Co podamy jako następne ? 
No właśnie... Miałam zamiar podać jabłuszko, ale jednak wymyśliłam coś innego... Mianowicie zwracając uwagę na to iż sama marchewka nie podeszła za bardzo naszej Basi, to postanowiłam, że dziś przygotuję jej ponownie marchewkę na parze, ale dodam do niej odrobinę soczku jabłkowego dla maluszków po 4 miesiącu ( Gerber bez cukru ). Zobaczymy jak na to zareaguje :) 




Marchewka z ziemniaczkiem 




Dynia z ziemniaczkiem 



Najedzone dziecko, to szczęśliwe dziecko :) 


A właśnie zapomniałabym napisać o małej paczce, którą dostaliśmy w dniu, w którym Basia skończyła 4 miesiące. 
Zacznę od tego iż chyba będąc jeszcze w ciąży zarejestrowałam się na stronie HIPP i wyobraźcie sobie, że dostaliśmy od nich paczuszkę ze słoiczkiem ! Dodatkowo w paczce znajdowała się niebieska plastikowa łyżeczka do podawania pokarmów i poradnik żywieniowy. Miłą niespodzianką był również list z kuponami rabatowymi do wykorzystania w drogeriach Rossmann ( m.in na owoce w słoiczku, warzywa, soczki  czy na mleko hipp lub pielęgnacyjny płyn do kąpieli ). Jeden kupon rabatowy upoważnia do odbioru w wyżej wymienionej drogerii kolejnej paczuszki za symboliczny 1 grosz - z pewnością się na nią skuszę, ponieważ uważam, że jak tylko mam możliwość zdobycia świeżych i sprawdzonych produktów, to gotuje dla mojej córki sama, ale jeśli zdarzy się, że nie zdobędę czegoś na czas, to bez wahania podam jej słoiczek. 




22 komentarze:

  1. Brawo dla Basi widać, że wie o co chodzi z łyżeczką. Dynia generalnie jest uwielbiana przez dzieci. Pamiętam, że też otrzymałam taką niespodziankę od Hippa z tymi samymi kuponami zniżkowymi. Ja też się stara łam gotować sama dla Lulci, ale słoiczek był dobrą alternatywą kiedy nie było czasu nic zrobić, albo na wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie krytykuje ani jednego ani drugiego sposobu podawania żywności - myślę, że słoiczki to fajna alternatywa :)

      Usuń
  2. Widać, że jej smakuje:) Gratuluję udanego startu:) U nas było zabawnie, bo synek za bardzo nie chcial jeść i był bardzo zdziwiony ....:D no i muszę powiedzieć, że z pewnością się nie uśmiechal:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękujemy :)
      Początki czasami bywają trudne ;)

      Usuń
  3. Ja wygrałam te łyżeczki w konkursie hippa :D
    A można sobie też wyrobić kartę rossnę w rosmanie, dostaniesz zniżki na artykuły dziecięce, które się bardziej opłaca tam kupować, no chyba że jakieś promocje gdzieś są ;)

    Pozdrawiam,
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką kartę mam - już w ciąży ją wyrobiłam ;)

      Usuń
  4. OOo, fajna taka paczucha, nie wiedziałam że można taką otrzymać.
    Ja w ciąży jeszcze zapisałam się tymczasem do Bebilon i dostałam chyba 2 paczki, nie pamiętam dokładnie. Jedna z płytą z muzyką poważną- kołysankami, druga z próbką Bebilon 2 i śliniaczkiem, wszystko w fajnych przydatnych teczkach :) I jeszcze od Johnson's baby, dostałam próbki balsamu i płynu do kąpieli :)
    Basia jest superowa :D Małgosza też lubi wszystko z ziemniaczkami i samego ziemniaczka też ;)
    Powodzenia z jabłuszkiem !

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi z bebilonu nic nie wysłali :(
    chyba nie zasłużyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rowniez gotowalam sama - syn gotowych obiadkow nie lubil. Czasami jednak sa nagle sytuacje gdy nie sposob dziecku obiadek ugotowac wtedy bez wahania siegalismy po sloiczki. Tak samo z reszta bylo i czasami nadal jest z owocami - sezonowe daje swieze, a te pozasezonowe (dla wzbogacenia menu) daje ze sloiczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest zdrowe podejście do sprawy :)

      Usuń
  7. Dynia z ziemniaczkiem nawet mi smakowała :) Pięknie sobie radzi dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bez słoiczków nie wyobrażam sobie naszych posiłków, w szczególności tych mięsnych, kiedy to co dziennie trzeba inne mięsko a teraz to już dwa dania nawet. A ja totalne beztalencie kulinarne. Tyle, że Tymko od pierwszej łyżeczki jadł jakby był do tego stworzony :P a teraz to wiadomo je powoli to samo co my ufff.
    Smacznego Basiu, mama się nie obejrzy a sama będziesz wszystko pałaszować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zapisana jestem do Bobovity i też dostałam taką samą paczuszkę :) To teraz zapisuję się do Hippa :D
    U nas z jedzenie nie jest kolorowo. Tzn...najlepiej córci smakowała marchewka+jabłuszko z Bobovity i marchewka+ziemniak z Hippa, reszta nie bardzo... I kurcze nie wiem czy podawać coś nowego czy próbować dalej np. ziemniaka czy marchewkę? Dostała też zupkę jarzynową, ale nie chciała w ogóle jeść...

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba kupię dynię z ziemniakami, bo widzę, że dzieciom smakuje :)

    http://zapisane-wspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie Basiulka wcina :) Ja jestem pozytywnie nastawiona do sloiczkow i nie omieszkam ich użyć jeśli nie znajdę dobrych warzyw, owoców itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dynie tez sama gotowalas ? Co ile dni wprowadzasz nowe produkty i w jakich ilosciach ? Tzn jak je zwiekszasz. Czy dam 3 lyzeczki marchewki to potem daje wiecej ? a jak dodam ziemniaczka to ile lyzeczek ?Jestem zielona w tym temacie. Ciesze sie ze Ty o tym piszesz :) I skad bierzesz sprawdzone warzywa ? Juz sama nie wiem czy lepiej dac sloiczek z konserwantami czy zwykla marchewke z jarzynowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyni nie gotowałam, bo jak wspomniałam w tym sezonie nie mozna ich jeszcze dostać, gdyż pojawiają się na przełomie października i listopada dopiero.
      Na początek napiszę iż żaden ze mnie specjalista. Przy wprowadzaniu stałych pokarmów kierowałam się głównie własną intuicją.
      Ja wprowadziłam najpierw marchewke, którą podawałam przez 3 dni ( najpierw 3 łyżeczki potem około 4 i trzeciego dnia koło 5 ). Później podałam Basi marchewkę z ziemniakiem ( najpierw 3 łyżeczki, drugiego dnia koło 5, a trzeciego dałam małej tyle ile chciała - myślę ze koło 8 ich było. Po tych 6 dniach stwierdziłam, że podam dynię, ale skoro jej nigdzie nie dostałam, to kupiłam słoiczek - dynia z ziemniaczkiem i podałam Basi. Ten smak wyjątkowo podszedł małej wiec pierwszego dnia dostała 5 łyżeczek, a kolejnego i następnego około 8 łyżeczek.
      Teraz stwierdziłam, że pora na owocka, więc wróciłam do marchewki ( która za bardzo córci nie podeszła) i miksując ją dodałam soczku jabłkowego gerbera - i córa była zachwycona. Dałam jej chyba 6 łyżeczek. Dziś i jutro zamierzam powtórzyć to danie, a później spróbuje podać Basi samo jabłuszko.
      Marchewę kupiłam na targu u takiego sprawdzonego gościa, który sprzedaje własnoręcznie wyhodowane warzywa - bez chemii. Ziemniaki natomiast mam jeszcze z ogródka teściowej. Dynia - jak wspominałam ze słoiczka.
      Jeśli chodzi o konserwanty z tego co piszą, to w większości ich nie ma w słoiczkach, bo ich być nie może. Warto czytać etykietki. A w sklepie zawsze możesz zapytać skąd pochodzą warzywa czy są z ekologicznych upraw itp.
      W razie innych pytań - postaram się odpowiedzieć, więc pytaj śmiało.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Dziękuje za tak wyczerpującą odpowiedź. Spokojnie mozesz pisac poradniki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe do tego trzeba mieć profesjonalną wiedzę, a nie tak minimalną jak moja :)

      Usuń