piątek, 16 maja 2014

PROJEKT PIERWSZA ŁYŻECZKA :)


Jeśli śledzicie nasze zmagania z wprowadzaniem pierwszych stałych posiłków, to wiecie, że Basiula dzielnie radzi sobie z :
  • Marchewką
  • Ziemniaczkiem 
  • Dynią 
  • Jabłkiem
Teraz próbujemy wszystkich możliwych kombinacji. Takich na przykład jak :
  • Marchewka z ziemniakiem
  • Ziemniak z dynią 
  • Marchewka z soczkiem jabłkowym
  • Jabłko z dynią 
Jestem z córci bardzo dumna, bo bardzo ładnie radzi sobie z wszystkimi powyższymi kombinacjami. Dzisiaj postanowiłam, że w ciągu dnia dostanie dwa stałe posiłki, a każdy z nich po około 50 ml. 
Tak więc na obiadek (12:00) Basia zjadła marchewkę z ziemniaczkami, a na deser (15:00) jabłuszko z dynią. 

Można zaobserwować bardzo dokładnie iż nasza córcia pokochała jabłko :) Wkrótce myślę wprowadzić kolejny owocek i kolejne warzywo, aczkolwiek w zeszłą środę spróbowaliśmy czegoś zupełnie nowego. 
Mianowicie Basia po raz pierwszy spróbowała kaszki ryżowej przygotowanej na mm. Z racji iż córcia uwielbia jabłuszko, to dostała kaszkę właśnie o takim smaku. 

Jaka była reakcja ? 
Pierwsze trzy łyżeczki Basia zjadła bez zbędnego entuzjazmu - jak to przy każdym nowym smakołyku. Ale później zaczęło się hardcorowe karmienie. Basia zaczęła krzyczeć, płakać i pluć. Była zdecydowanie zniesmaczona nowym jedzonkiem, a wręcz była wkurzona, no bo jak mamuśka mogła jej podać coś tak dziwnego. 
Z podawania kaszki zrezygnowałam natychmiastowo i podałam kruszynce mleczko. Była tak szczęśliwa, że po spałaszowaniu całej butli - uśmiechnęła się do mnie tak promiennie, że od razu matka zapomniała o kaszkowym niepowodzeniu :) 
Póki co kaszkę ryżową odpuszczamy, ale na pewno jeszcze kiedyś spróbujemy :) 


Zdjęć kilka z próby podania kaszki ryżowej 



Mama... Ja Ci pomogę :)


Wybaczcie, ale krzyku i plucia już nie fotografowałam :) 
W Rossmanie odebrałam też kolejną paczuszkę z HIPPa za symbolicznego grosika :) 
 

A tutaj zdjęć kilka z ukochanym Basieńkowym jabłuszkiem :) 




Wszystkie zmagania Basi z pierwszymi posiłkami będzie można wkrótce znaleźć w zakładce : Projekt Pierwsza Łyżeczka :) 

Całujemy Was gorąco 
Basia & Góralska Mama ;)

16 komentarzy:

  1. No Mamo jak mogłaś dać Basi kaszkę?! No jak?! ;-) Dziewczyna woli "dorosłe" jedzenie takie jak ziemniaki, marchewkę czy jabłko. A nie jakieś kasze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważaj na produkty Hippa lubią "dosładzać". Kaszkę możesz zawsze przemycić w postaci jednej miarki do mleczka by przyzwyczajać do smaku. Powodzenia w nowościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziekuje za informacje.
      Zawsze gdy kupuje cos dla Basi to czytam etykiety. Ale bede na to uważać :-)

      Usuń
  3. Basia chciała powiedzieć "Sama wcinaj jakąś kasze! Dawaj marchewke!! " :) Urocza

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Tobie żeee.. ta kaszka jabłkowa chyba rzadko któremu dziecku smakuje, z doświadczenia mojego, mojej mamy i mamy mojego M. najlepsza jest waniliowa i bananowa. Ja raz pokusiłam się o jabłkową, spróbowałam podać 2 razy " mamo, no way ! e-e, weź to ! " , więc leży w szafie i muszę ją komuś podarować, tylko komu nie wiem. Pozostałe szamie jak szalona, ulubioną jest bananowa, ale moja córcia w ogóle bananka ubóstwia ! :) Tak więc nie poddawaj się ! Spróbuj inne smaki , może zasmakują ! :)
    Basia pięknie otwiera buźkę do szamanka ! Moja tak ładnie tylko jak ma wenę na słoiczek, w większości przypadków muszę kombinować, taki mały niejadek mi się trafił !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz może cos w tym jest.... no nic zrobimy jeszcze jedno podejscie do tej jablkowej a potem zobaczmy. Jeśli Basia dalej bedzie na nie , to spróbuje podać jej inną :-)

      Usuń
  5. Dobra Matka! Mów mi szybko skąd te paczuszki dostajesz? Mam kartę rossNETu i nie mamy paczuszek buuu a z kaszka tooo u nas idzie jak burza ja Toskowi mieszam często kaszke z owocami jest pyyyycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie nie moja droga , to trzeba sie zalogowac na stronie hippa i to oni wysyłają pierwszą paczke , w ktorej sa dwa sloiczki i kupony ( w tym kupon na kolejną paczke do odebrania w rossmanie ). Basia dostała paczke w dniu skonczenia 4 miesiąca. Swoją droga ciekawe czy by wam wyslali jeszcze teraz.... moze spróbuj, moze akurat wyślą :-*

      Usuń
    2. Łee to się nie będziemy jakoś specjalnie starać. Soczków i tak nie pijamy. My dzieci wody i herbaty :D Myślałam, że może jakieś pakiety w rossmanku czy coś...buziaki mua mua!

      Usuń
  6. Jabłuszko widać, że jej smakuje :) Śliczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasza fe marcheweczka mniam, skąd ja to znam... a z własnego "podwórka" ;)
    Mój teraz je i kasze i warzywka, ale kasza to ma byc tak gęsta że łyzka dęba staje. inną wypluwa (ciesząc się przy tym jak Diablątko)

    Pozdrawiamy Cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz... zobaczymy jak to u nas bedzie :-)

      Usuń
  8. Słodka ta Wasza Basieńka ;-) Łucja od razu polubiła kaszki, a że mamy problem z ulewaniem, służą nam też do zagęszczania mleka. Furorę robi jeszcze sinlac podany z owocami. Czaję się również na kaszki holle, ale te można zdobyć chyba tylko przez internet. Pozdrawiam ciepło M.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas kleik ryżowy przeszedł (bez żadnych dodatków, bez jakichś smakowych udziwnień). Koleżanki mówiły, że lepiej zaczynać od czystych kaszek bez różnych smaków. I tak samo jak koleżanka wyżej - sinlac polecam ;) Potem można właśnie dodać owocki :D

    OdpowiedzUsuń