czwartek, 17 lipca 2014

NIEŚWIADOME ( CZY ŚWIADOME ) SPRAWIANIE PRZYKROŚCI.


Ostatnio pewna sprawa zupełnie nie daje mi spokoju. 
Męczy mnie niesamowicie....
A o co chodzi ? 
Chodzi mi dokładniej o komentarze innych na temat wyglądu naszej córki. 

Bo o ile słowa zachwytu nad jej oczkami sprawiają nam ogromną radochę i wprawiają nas - rodziców - w wielką dumę, tak te wszystkie komentarze dotyczące wagi naszej córki są naszym zdaniem bardzo nie na miejscu.
Basia - fakt - jest dużą dziewczynką. Już przy urodzeniu była długa i ważyła też dość sporo, ale ja się wcale nie dziwię, bo jej tatuś ma 193 cm wzrostu, a że córcia się na niego podała, to i duża musi być tak jak On. 

"Ale z Ciebie kluska"
"Booooże, ale jesteś ciężka"
"Ale ma wielkie udka"
i najgorsze :
"Baśka, ale jesteś gruba" - no już na końcu języka miałam: "Babo popatrz na siebie....". 


Powstrzymałam się. I dobrze. Mam klasę i nie oceniam nikogo po wyglądzie. 
I choć większość tych opinii wypowiadane były z uśmiechem na ustach, to i tak czuć było w nich taką nutkę podłości - byle by dogryźć, byle by pokazać, że Basia jest gorsza od innych. 

Moim zdaniem dzieci rozwijają się  i rosną we własnym tempie i nikomu nic do tego. 
Co innego, gdyby tłuszcz z niej ociekał, ale nie. Basia naszym zdaniem jest bardzo proporcjonalna. Owszem nie należy do chudzinek, ale nie można powiedzieć, że jest gruba. 

Znajoma powiedziała mi ostatnio coś czego mam się trzymać : 
"Poczekaj, aż Basia zacznie się ruszać - wtedy zgubi wszelki nadbagaż. A komentarze tych wszystkich życzliwych puszczaj mimo uszu, bo Basia jest prześliczną dziewczynką". 

I na koniec apel mojej córeczki :

 

 Dobrze Ci radzę wyrażaj się o innych z szacunkiem.


A Wy drogie mamy spotkałyście się z takimi życzliwymi komentarzami na temat Waszych dzieci ? 

Pozdrawiamy 
Basia & Góralska mama

39 komentarzy:

  1. Ty się spotkałaś z takimi "życzliwymi" komentarzami, że Basia jest okrąglutka, a ja wręcz przeciwnie, że Lulcia taka chudzinka czyt. wręcz czasem między słowami niedożywiona, bo jak to roczek kończąc ważyła tylko 9 kg, a mając 3 latka waży 13 kg tyle co niektóre roczniaki. Miała kiedyś z tym problem i robiłam sobie jazdy z tego tytułu, bo niestety Lulcia należała do niejadków, ale moja Pani dr powiedziała, że rozwija się proporcjonalnie i od samego urodzenia trzyma się 25 centyla wagowego i 97 centyla wzrostowego. Urodzona była już z niedowierzaniem położnych, że ma 58 cm prawie 60, a waży tylko 3 250 gr, a powinna ok 4 kg, ale tak ma od pierwszych dni i do dziś się tego trzyma wzrost prawie metr, a waga 13 kg. Teraz tym wszystkim życzliwym odpowiadam, że ma figurę modelki i dba o linię od pierwszych dni. Więc pamiętaj nie dogodzisz wszystkim, a na te życzliwe komentarze następnym razem odpowiedź, że własnie przeszła na dietę i zamkniesz usta, bo osoba komentująca nie będzie się spodziewać takiej odpowiedzi, a powiesz jej to co by chciała usłyszeć, albo wręcz nie musi Ci się podobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam 57cm i ważyłam tylko 2800g :) Byłam strasznym niejadkiem, ale później nadrobiłam wszystko... :)
      Kochana nie warto przejmować się takimi komentarzami. Najważniejsze, żeby Basia dobrze rosła, prawidłowo się rozwijała i trzymała się tych odpowiednich centyli :)

      Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie :*

      Usuń
  2. A my z mężem nawet od jego mamy słyszymy, że głodzimy Jędrusia, bo ma niedowagę. Ma, bo niejadkiem jest, a i nie ma po kim być grubszy, bo mąż jest tak samo gruby jak i ja;p
    Mamy w rodzinie dziecko, które jest nam stawiane nam za wzór prawidłowo odżywionego, które na bilansie dwulatka ważyło 17kg, a mając pół roku przebiło dychę. Ale do niego to chyba Basi daleko, przynajmniej na zdjęciach;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia ma skończone pół roku i waży na pewno przeszło 9 kg, nie wiem ile dokładnie ale pewnie będzie powoli podchodzić pod 10 kg...
      No właśnie to jest to, że ona nie wygląda na tą wagę jaką ma...

      Usuń
  3. Bo ludzie to debile mamo :) Wiesz mi też mówią " o Boże jaki on ciężki" - dobra ma pół roku i waży 8kg ale jeszcze nie jest mega mobilny większość czasu leży u nas na rączkach też tego nie spali, ale nie powinna tego wypowiadać osoba której dziecko w wieku 4 miesięcy ważyło 14kg a właśnie od niej to usłyszałam także ten tego ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo! Podziwiam Cię, że potrafisz tak do tego podejść ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Ależ on ma pulchne policzki " , " Oooo waży już 4 kg " . " Ależ on cięzki " .... norma . Najwięcej tego słyszę od teściowej :/ jak dla mnie 4 kg jak na prawie 2 miesięczne dziecko to waga raczej normalna , biorąc pod uwagę , że w momencie wyjścia ze szpitala Kuba ważył 2640 i teraz nadgania . Olej takie komentarze , Baśka jest przesliczna i tego się trzymaj ! A znajoma ma rację , Basiulka wszystko zgubi , mam przykład na mojej bratanicy która no była serio pączusiem , zaczęła raczkować , potem dostała się na nózki i wszystko zgubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie przejmuj sie takimi komentarzami. ale Basie obserwuj. powinna tluszczyk zrzucac. jak zacznie chodzic i sie wyciagnie,proporcje sie zmienia. moj mial 4500 jak sie urodzil,obecnie 21 mcy i 15 kg wagi. jest ciezki i duzy natle rowiesnikow. ale przyznam,ze uwazam co on je- soczki rozcienczam maksymalnie,daze by pil wode,slodkiego nie daje. a Basia jest sliczna:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele prawdy jest w tym co mowi Twoja znajoma - gdy dzieciaczki zaczynaja raczkowac a pozniej chodzic zwkle gubia nieco cialka. Komentarzami sie nie przejmuj bo nie warto, szkoda Twojego zdrowia. Najwazniejsze, ze Baska dobrze sie rozwija :)
    Stefi tez dostal kiedys przykry komentarz, co prawda nie na temat wagi, ale zrobilo mi sie niefajnie - znajomy stwierdzil, iz przez synowskiego zeza to nie wie czy Ste patrzy na niego czy na osobe siedzaco obok niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coooo??? O Boże! Ludzie są okropni, naprawdę! Czasami warto włączyć myślenie. Jeszcze mego ulubieńca obrażać! No nie! Buziak dla Stefiego od naszej rodzinki :*

      Usuń
  8. Boże a co komu to przeszkadza? Ja nie rozumiem takich komentarzy. Przecież to dzidziuś jest... Aż tak ludzi pochłonęła chęć bycia fit? Nie przejmuj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olej to! Mi to samo mówią o mojej Ali... kończy 5 miesiąc i waży 7,5 kg, ma pulchne udka i okrągłe policzki, wygląda ślicznie bo też jest długa, przy porodzie miała 56 cm, rozwija się proporcjonalnie :) Pozdrawiamy Magda i Ala

    OdpowiedzUsuń
  10. Olej. Moja ma 4,5mv i wazy juz 9 kg:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne ze sie spotkalam i zazwyczaj mowia to osoby ktorym w zyciu nie wyszlo i za wszelka cene chca wbic komus szpile. Wiesz gdzie ja to mam? Wazne ze Basik miesci sie w centylach i wszystko jest ok. Reszte miej gleboko gdzies bo szkoda czasu na pierdoly. Ja ostatnio islyszalam pytanie typu ze to Zosia ma juz 7 msc i nie siedzi? Ja na sile nie mam zamiaru nic robic. Siedzi jak sie ja posadzi a na samodzielne siadanie ma czas!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogłabym napisać taki sam post, więc widzę, że takie komentarze to norma. Ale ludzie widocznie nie myślą tylko gadają co im ślina przyniesie...Dzisiaj usłyszałam:"ale on gruby!", "ale ma udka", "czy on tak dużo je?" - i to wszystko od jednej osoby. Także ten - bez komentarza...Grunt to się nie przejmować: )

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój syn tez nigdy nie był szczuplutki,ale tak jak powiedziała Ci koleżanka,zaczął sie ruszać,teraz ma 11 mcy i waży 11 kg i to od 3 mcy tyle samo!Pózniej juz dziecko nie przybiera tak szybko na wadze,teraz Ksawery rosnie na długośc na nie na szerokośc:)Basiulka jest sliczna,ja jestem w niej zakochana,nie jest gruba nie jest chuda a w sam raz!:)Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie martw się,zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał poprawiać sobie samoocenę czyimś kosztem,a że robi to gadając takie głupoty na temat dziecka,to już jest moim zdaniem poniżej wszelkiej krytyki...ja kilka dni temu też miałam nieprzyjemną sytuację w przychodni,kiedy to mamusia ok.40 zwołała 3 swoich dzieci,żeby sobie zobaczyły,jaka moja Córeczka jest czerwona na buźce (ma alergię) i tak mnie to zamurowało,że nic jej nie odpowiedziałam,ale potem nie mogłam pojąć jak można zrobić coś takiego;( ciekawe,czy jak widzi inwalidę to też wrzeszczy na ulicy,żeby sobie go inni obejrzeli...no comment...

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację!! Ludzie są perfidni. Jak nie przyczepią się o to, że czegoś nie potrafi nasze dziecko, to może źle wygląda. Ja już tekstów "O boże! jakie krosty!! czym go myjesz" mam powyżej uszów! Przecież dbam jak mogę,stosuję się do zaleceń lekarzy ale że krosteczki z buziaczka nie schodzą to cóż ja mogę poradzić? Czy naprawdę ludzie uważają, że go nie myję albo nie widzę tych stanów zapalnych?? Nie chce się gadać!! Wyobrażam sobie co czujesz... mnie też ciśnienie skoczyło jak usłyszałam że jest ZA CHUDY, chociaż absolutnie to prawda nie jest.
    Twoja córeczka wygląda przesłodko! I Koleżanka miała rację - jeśli pójdzie w ruch to jej ciałko zacznie inaczej wyglądać. Najczęściej takie teksty puszczają zakompleksione matki, których dzieci mają swoje "wady" no i muszą za wszelką cenę udowodnić (zwłaszcza sobie) że cudze dziecko jest gorsze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz o dzieciach sie chyba tak mowi po prostu zobacz na Roze, we wszystkie legginsy musze jej gumki wszywac taka jest drobna, a i tak matka tza mowi do niej ,,tlusta,, odpowiadam, babcia sama jestes tlusta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego w jakim kontekście się to wypowiada....

      Usuń
  17. Wiesz co większość mały dzieci jest taka bardziej okrągła, mają wałeczki na nóżkach - mój syn taki był i córka - to jest normalna sprawa. Patrząc na zdjęcia nie widzę u Twojej córki żadnej nadwagi, wygląda tak jak i inne niemowlaki w większości. Komentarze te mówią chyba ludzie, którzy nie mają własnych dzieci lub mieli je bardzo dawno i coś im się pamięć zatarła. ;) Syn oczywiście jak zaczął chodzić od razu zgubił te wałeczki i teraz jest bardzo szczupły.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokładnie. Jak zacznie się ruszać (przemieszczać), to wszystko zgubi. Ale ja tam nie widzę u niej nadbagażu, tylko słodkiego bobasa. A od klusek to i swoją córkę wyzywam - dla mnie to komplement. :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Od oceniania wagi takich maluchów jest lekarz, ale żeby powiedział, że dziecko jest za grube, musiało by chyba być monstrualnych rozmiarów. Niemowlę może być okrąglutkie, przecież to nie oznacza, że będzie takie jako starsze dziecko, a uwagi na temat wagi takiego malucha od osób postronnych są nie na miejscu. Mój Franuś jest pulchniutki, udka ma niczego sobie i co z tego? Martwiła bym się gdyby był za chudy w tym wieku? Poza tym z mężem mówimy od niego grubasku nasz słodziutki inne takie komplemenciki mu prawimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ludziom nie dogodzisz :) Nasza córeczka urodziła się ważąc 1900 g, wkrótce skończy 4 miesiące,prawie potroiła wagę co dla nas i lekarza jest super, waży 5400 g, a ludzie ciągle mnie pytają ile ma miesięcy i jak im mówię, patrzą na mnie z wyrzutem i mruczą pod nosem coś o głodzeniu dzieci :) A wszyscy którzy widzieli jaka była chudziutka się zachwycają jak pięknie rośnie i przybiera :D Z kolei syn był duży, na roczek ważył 12 kg, teraz kończy 6 lat i jest na 10 centylu wagowym z wagą 18,5 kg :) Dbaj o zdrowe odżywianie, a ludzi olej :) Pozdrowienia z Nowego Sącza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Góralska Mamo! Przywołuję Cię do porządku!!!!! Takimi rzeczami się przejmować? Kochana!!! Masz przepiękną, przeuroczą, przekochaną córkę, która swoim uśmiechem potrafi każdemu poprawić humor. Jest piękna, po prostu! A te, że ma słodziutkie zaokrąglone udeczka i okrąglutkie policzunie to tylko dobrze. Tyle do całowania :) A tak serio - dziecko rośnie w swoim tempie. Wierz mi lub nie, ale też często myślę o tym jaki Michał jest duży. Ale mój Maż też był dużym dzieckiem, więc jego Syn mały nie będzie. Patrzę na centyle. Główka 97, waga 90-97, wzrost 50 (????). A tym wzrostem to nie wiem jak go mierzą w przychodni, bo według nich Michał ma 68cm, a jak ja go mierzę w domu to ma prawie 75, więc też 90-97centyl. Proporcjonalny jest w każdym calu. Najpiękniejszy. Mój! Michał tak utył na piersi. Więc go na pewno nie przekarmiałam! Od czasu kiedy jest na mm i widzę ile zjada to jestem bardzo spokojna. Michał zjada swoją normę, albo nawet i nie jak nie ma apetytu, więc wiem, że w żywieniu nie popełniłam błędu. Teraz jak jest na mm tyje normalnie, nie przekracza norm. Wiem, ze jak zacznie raczkować, siadać, chodzić to zgubi to wszystko.
    Nie przejmuj się tym :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Tyle razy ile tutaj wchodzę, i patrzę się na zdjęcia Basi , nie zauważyłam niczego dziwnego. Owszem, może i ma trochę więcej ciałka, ale taka jej natura. Ale jej sylwetka jest bardzo proporcjonalna. A nawet i jakby nie była, to takie komentarze są bardzo nie na miejscu ;(
    Pozdrawiam, proszę się nie przejmować, naprawdę nie widać niczego odmiennego u Basiuni.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety tak i strasznie mnie to irytuje :|
    Ostatnio "mila sasiadka skometowała Lenkę"Ale z Ciebie grubaska",za to kochana prababcia powiedziala"noo klocek z ciebie...ale ty sje rubo" ohh az zasl sie odzywac ! gdyby była chuda powiedzieli by zapewne ze nie dajemy jej jesc....
    Lenka wyglada jak normalna zdrowa dziewczynka każda jej fałdka na nózkach jest cudowna!!
    P.S ma 5 miesiecy i wazy 8200 moje kochane 8 kilogramów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam gdzieś takie głupie komentarze , jeśli komuś przeszkadza że mój synek jest pulchniutki ( a jest ) to bym powiedziala co mysle o takich komentujacych ! ludzie są czasem bezczelni! przecież nie odmówię dziecku jedzenia ! uuuuuuuf szkoda słów

    OdpowiedzUsuń
  25. Do teraz tak mamy. Moj syn ma 14 miesiecy a wedlug siatki centylowej lekarz okresla go na 20. A wiec na kazdym spacerze slysze baaa ale on wielki, albo taki duzy a ty go w wozku wozisz?! szlag czlowieka trafia. Wydaje mi sie ze Basienka nie jest hmm gruba widzialam wieksze dzieci. Wiem ze jako mama jesets zakochana w swojej corce i tak byc powinno. Ludzie byli sa i beda bezczelni. Kochani duzo buziakow dla was
    Agnieszka mama Chrisa

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja się śmieję, gdy mówią, że Zosia ma tłuściutkie nóżki. Nie przejmuję się tym wcale. Ważne, że dziecko rozwija się prawidłowe, a wszelkie fałdki zgubi jak zacznie się przemieszczać i jeszcze zdążymy za tym zatęsknić. Basiulka moim zdaniem jest bardzo proporcjonalną dziewczynką, wiem, bo widziałam. Ma przepiękne oczy, uśmiech cudny...a fałdeczki - nie znam dziecka, które by ich nie miało.
    Nie przejmuj się :*

    OdpowiedzUsuń
  27. my też słyszymy że nasza Mała jest tlusciutka jakie ma grubiutkie nóżki po rodzicach itd..śmieszy mnie to bo z reguły dzieciaczki mają okraglutkie ciałka taka ich budowa..fałdki kojarzą się z bobasem bynajmniej mi;-)Nasza Zosia w opinii lekarza powinna ważyć więcej a widzisz co ludzie plotą,dodam że starsze pokolenie..Po Basi nie widać że jest jakas gruba,kto to wymyślił?normalne słodkie dziecko..bezsensu takie głupie komentarze naprawdę..
    nie przejmuj się mamuśka szkoda energii lepiej ją spożytkować na zabawy z Basia choć wiem jak bolą takie słowa..
    buziaki
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  28. Nasz Philipp też jest sporym chlopakiem bo w 5 miesiecy wazy ponad 9 kilo i mierzy 68 cm :) , ale na razie nikt nic na ten temat nam przykrego nie powiedzial.Jeden raz tylko w przychodni pielegniarka powiedziala, ze ma nadwage i musimy "uwazac", ale w jaki sposob mamy "uwazac" jezeli karmie go piersia nie powiedziala :) a lekarz z kolei powiedzial ze nie ma czy sie przejmowac, jak zacznie sie ruszac wszystko zgubi. Juz teraz zdecydowanie wolniej przybywa na wadze i policzki mu zmalaly. widzialam dzieci cale w faldkach i wygladaja slicznie, jak to bobaski w tym wieku, z czasem to mija. A wasza Basienka wyglada przeslicznie i chce sie ja cala wysciskac :) Slodka jest! Pozdrawiamy Was z Philippem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ehh ludzię to nawet dziecku wytkną... To przykre i nie warto się tym przejmować. Ja odkąd jestem w ciąży to każdy komentuje jak wyglądam. Opinie są podzielone, raz słyszę że jestem za chuda a raz że mam taki wieeeeelki brzuch. Zawsze odpowiadam na przekór, jak ktoś mówi że mały to mówię że normalny a jak ktoś mówi że duży to mówię ze to nie brzuch duży tylko dzidziuś. Generalnie się tym nie przejmuje, bo i po co ? :)
    A Basia jest przeurocza, zresztą... powtarzałam to nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Znajoma ma rację. Potem dziecko już nie żyje tak.
    I wiem, że wszystko zależy od kontekstu, ale. każdy komentuje wzrost i wagę dziecka. Bo na początku to z tym dzieciątkiem nie pogadamy, a jakoś rozmowę (nieudolnie) próbuje nawiązać...

    OdpowiedzUsuń
  31. Na początku chciałam się przywitać :)

    Spotkałam się z komentarzem, że Hanka ma golony ... Ja mam w nosie takie gadanie. Hania rozwija się prawidłowo, a że ktoś zwraca na takie rzeczy uwagę, to jego problem. Z reguły "czepiają" się Ci, którzy nie mają dzieci...

    Swoją drogą, te wszystkie fałdeczki są słodkie :) I liczyć trzeba się z tym, że prędzej czy później znikną :(

    Basia jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pozwolę dodać sobie swoje trzy grosze - nie jest także, że dziecko, które zaczyna biegać, zawsze zrzuci dodatkowe kilogramy - o tym się przekonamy gdy rzeczywiście zacznie chodzić. Wszystko zależy od diety - z tego, co piszesz, wynika, że Basia odżywia się prawidłowo, nie karmicie jej żadnymi sztucznymi słodkimi kaszkami, lodami i chrupkami. Pisze o tym dlatego, że w rodzinie mam przykład dzieci, które były pulchniutkie jako niemowlaki i niestety nadwaga im się utrzymuje - jedno ma 4 lata i wazy 30 kilogramów, drugie ponad półtora roku i waży prawie 20 kg. Ma to jednak związek z nieprawidłowym żywieniem dzieci - są one nauczone, że obiadu jeść nie muszą, ale czekolady, torty, pączki i ciasteczka są na porządku dziennym. Wracając do Basi - właściwą ocenę wagi podać może tylko lekarz. A jeśli chodzi o uwagi krytyczne to chyba zalezy, kto mówi - jesli ktoś bliski to pewnie nie przez złosliwość tylko kontrolnie, bo pewnie tez mu zalezy na dobru Maluszka (czasem rodzice nie widzą wad swoich dzieci - vide przykład, który podałam wcześniej), ale jeśli dalszy znajomy to można taką uwagę złożyć na karb braku wychowania.

    Pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  33. Hehe ja sama mówię do mojej grubasku, bo jest tak samo duża, a jak ktoś komentuję to gaszę od razu, że chyba ma po kim być duża - ja mam 180cm wzrostu więc Ala nigdy nie będzie niska i filigranowa ;) wiem, że się kiedyś wyciągnie, ale też moja w tym głowa żeby dziecku nie fundować żadnego cukru, żadnych herbatek z hippa i innych przetworzonych śmieci (przepajamy tylko wodą), to od nas zależy czy dziecko będzie grube w przyszłości czy nie. Ja miałam od zawsze problemy z wagą więc chcę ustrzec przed tym moją córkę ;) Ala jest dzieckiem butelkowym i pilnujemy żeby między karmieniami miała minimum 3h przerwy, rzadko trzeba nakarmić Ją wcześniej - są wyjątkowe sytuacje gdy dużo uleje albo zrobi porządną kupę i już płacze tak że nie da się jej niczym uspokoić wtedy nakarmimy wcześniej, ale tak to zapisujemy godziny karmienia, kupy itp. nic nam nie ucieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest dokładnie tak samo z zapisywaniem i trzymaniem porządku, i choć ja wcale nie jestem duża, ani mój mąż to nasz Jula do szczuplutkich nie należy... a w cm jest - że tak napiszę - standardowa. 65 cm i 6 i pół kg... też pije tylko wodę pomiędzy posiłkami.

      Usuń