poniedziałek, 14 lipca 2014

WEEKEND PEŁEN ATRAKCJI


Ostatnio coś mało nas na blogu, ale to nic - czasami potrzebna jest chwilka wytchnienia. 
Od kilku dni ząbkowanie ewidentnie odpuściło naszej Basieńce i ząbek wychodzi sobie już bez bólu. Jeszcze ciężko jest go uchwycić na zdjęciu, ale jak tylko uda się nam go sfotografować, to się pochwalimy :) 

Dzięki temu, że Basia jest mniej marudna, to możemy na nowo czerpać z każdego dnia najwięcej ile tylko się da. Posłuchałam też Waszych rad i odpuściłam sobie dążenie do tego, aby być perfekcyjną panią domu i nie zwracam już takiej uwagi na to, że coś jest nieposprzątane. Wolę spędzać czas z córcią, poświęcać się jej w stu procentach, a sprzątanie przeszło na dalszy plan. 

Dzięki temu mam jakoś więcej energii, jestem spokojniejsza, bardziej zadowolona. I wiem, że córcia to odczuwa :) 

Miniony weekend spędziliśmy całą rodzinką. 
Lubię ten nasz wspólny czas. 
Uwielbiam patrzeć na zabawy Basieńki z tatusiem. Na ich uśmiechy i ich radości. 
Fajnie, że Basieńka może się nacieszyć tatą. A i ja mam go troszkę dla siebie :) 

W sobotę byliśmy na przepięknej uroczystości. Mieliśmy przyjemność być na ceremonii u Asi, Mateusza i Zosieńki ( http://miszmasz00.blogspot.com/ ) . Sam ślub i chrzciny były bardzo wzruszające. Asia wyglądała przepięknie, a Zosieńka przeuroczo. Kameralna uroczystość w gronie najbliższych - rewelacja. Nawet nie wyobrażacie sobie, jak cudownie wygląda, gdy przy ołtarzu siedzi troje kochających się ludzi. Mama trzymająca dziecko na rękach i tata wpatrzony w swoje kobietki jak w obrazek. No łezka kręciła się w oku.... 
Pogoda nie zapowiadała się tak uroczo - cały dzień padało, a wyobraźcie sobie, że gdy młodzi wychodzili z kościoła, deszcz przestał padać, a przez chmurki przebijało się słoneczko. Niestety z tego wszystkiego nie zrobiliśmy sobie nawet wspólnego zdjęcia, ale mam nadzieję, że Asja wkrótce wrzuci jakąś fotorelację na swojego bloga i będziecie mogli popodziwiać jak pięknie wyglądali w tym magicznym dniu :)  
Ps: Jeszcze raz kochani wszystkiego najpiękniejszego na nowej, choć starej drodze życia :**

W niedzielę natomiast wielkie leniuchowanie. Dzień bez pośpiechu, wszystko pomalutku, spokojnie... Tego mi było trzeba. 
Popołudniu wybraliśmy się na festyn w naszej wsi. Było strasznie fajnie. Wszystko było super zorganizowane - były występy lokalnych zespołów, był kabaret, a potem zabawa taneczna ( na której już nie zostaliśmy, ponieważ dzidziusia kąpać musieliśmy ) :) 

Spędziliśmy naprawdę fajny wspólny czas i życzę sobie więcej takich chwil... 


Basieńka z tatusiem i dziadkiem.



Z mamuśką też fotka musiała być :) 



Nasza Sroczka pokochała ostatnio wszystko co się świeci. 
Okulary, kolczyki, wisiorki, bransoletki, zegarki - wszystko przykuwa jej uwagę. 
Dlatego też mój wisiorek na poniższym zdjęciu jest w takim, a nie innym miejscu.  :)

A tak córcia relaksuje się po porannej kaszce, podczas gdy mamuśka myje naczynia :) 


Pozdrawiamy Was serdecznie
Basia & Góralska Mama

15 komentarzy:

  1. Witaj:)
    Często bywam u Ciebie na blogu, Basia jest słodka:) Sama też jestem mamą 6 tygodniowej Natalki:) Mam pytanie, jakim aparatem robisz zdjęcia? bo są super
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że odwiedzasz naszego bloga :)
      Zdjęcia robię Nikonem D3100 :)

      Usuń
  2. Szkoda, że zdjęć młodej pary brak :( A Basia jak zwykle roześmiana od ucha do ucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz - ja oczywiście aparat miałam, ale w aucie i zupełnie mi to wyleciało z głowy.
      Ale na pewno jakieś będą u Asi ;)

      Usuń
  3. Cześć dziewczyny :) Piękne fotki jak zawsze. Fajna sprawa taki wypad we troje. My też bardzo cenimy sobie takie chwile:))) Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę na blogu Twojego męża tak roześmianego :) Weekend chyba faktycznie był super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mój mąż strasznie nie lubi zdjęć, ale próbuje mu wytłumaczyć, ze z taką maleńką Basią musi mieć jakieś pamiątki - i chyba ten argument powoli działa :D

      Usuń
  5. Widać zadowolenie z udanego weekendu - fotki mówią same za siebie: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby można było zobaczyć bloga Asji było by ok... a może jednak go odblokuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może napisz do niej maila. Wydaje mi się, że każdy ma prawo do zablokowania swojego bloga dla osób niepowołanych.
      I jest to jej osobista decyzja ;)

      Usuń
  7. Oczywiscie rozumiem , że każdy ma prawo zablokowac bloga .
    Twoja Barbara to cała ty :) jest słodka :) a oczyyyuuy o_O cuuuuudne

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczna:) Czytałam ostatni wpis dot. wagi Basi itd... ludzie są złośliwi, ale nie mają racji bo ona wygląda normalnie i nie widzę tu nic niepokojącego. Myślę, że zwyczajnie zazdroszczą Wam takiej ślicznej i zawsze uśmiechniętej córeczki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń