środa, 6 sierpnia 2014

BASIA JEST WSZĘDZIE !


Mobilność naszej córci wprawia mnie codziennie w niemałe zaskoczenie. 
Z dnia na dzień zmieniła się z leżącej na wznak dziewczynki w małego diabełka, który tylko patrzy co by mógł zbroić.
Turla się, pełza, podciąga, próbuje raczkować, a jeśli nie może sobie poradzić rękami, to kładzie buźkę na podłodze i odpychając się nóżkami próbuje przedostać się w inne miejsce.
Nagle zorientowałam się, że muszę sprzątnąć wszystkie rzeczy z dolnej części stolika stojącego w salonie, bo Basieńka zaczęła je ściągać. I co z tego, że kładę ją z daleka od stolika, jak wystarczy jej minutka, może dwie, gdy wychodzę do kuchni, a ona już jest pod nim. Takim oto sposobem w jej rączkach ( a nawet w buzi) znalazło się już opakowanie witaminki D, pilot od odtwarzacza i mamine krzyżówki. Na szczęście w porę się zjawiłam i wszystkie te rzeczy były jeszcze w jednym kawałku :) Od dzisiaj półeczka jest pusta, tak więc Basiulka znalazła sobie inną rozrywkę.... 

Wiecie, gdy kładę ją na dywanie, to rozkładam jej całe stadko różnych zabawek - grzechotek, pluszaków, gryzaków i innych zajmowaczy czasu - ale od pewnego czasu zauważyłam, że moja córka przestała się nimi interesować... Woli wszystko co zabawkami nie jest - pudełka, kartoniki, wszystko co szeleści, wszystko co dzwoni. 
Dziś stwierdziłam, ze muszę wynieść obierki, więc położyłam Basię na dywanie, rozłożyłam zabawki ale zapomniałam o tym jak moja córka szybko się nudzi. Gdy wróciłam, to zastałam moją córkę otwierającą szufladę w kredensie... Pomyślałam sobie "o nie... zaczyna się" :) 

Zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to wszystko tak szybko się potoczy. Zawsze myślałam, że długo będę miała w domku maluśkiego bobaska, a tymczasem moje dziecko staje się coraz bardziej sprawne, mobilne, kumate. Jestem w szoku, a jednocześnie szczęka mi opada za każdym razem, gdy widzę postępy tej mojej żabci. 

Nic tylko czekać aż Baśka zacznie nie tylko zwiedzać salon, ale i pozostałe pomieszczenia nie na rączkach rodziców, ale za pomocą własnych kończyn  :)


Opalanko na balkonie :)

Basia podziwia widoki :) 



Basia radzi : drogie mamy podawajcie witaminkę D swoim dzieciakom :) 

Kolejna zdjęcie z serii : cudaczne pozy naszej córy we śnie. 



No i na koniec polowanie na szufladę :) 



26 komentarzy:

  1. Dziewczyny czy wy przypadkiem nie mieszkacie w jednym z tych domów ktore stoją na górze nad zalewem czorsztynskim i wszystkie są takie same ;)?

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszym rzędzie tak, ale nie w tych jednakowych :) a skąd kojarzysz te okolice ?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jak wracaliśmy z zakopanego to właśnie rzucily mi się w oko te domy i poznałam ten krajobraz z waszego balkonu:)

      Usuń
  3. O Góralska Mamo :D
    To Ty się jeszcze dowiesz, za jakiś czas co znaczy, że Basia jest wszędzie :D jak wstanie na 2 nogi i zacznie pomykać po pokojach :D to dopiero będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co już to co jest do tej pory robi na mnie nie małe wrażenie :D

      Usuń
  4. Nooo to się zaczyna! :) Może warto pomyśleć powolutku o zabezpieczeniach do szuflad/szafek? nie muszą być brzydkie itp, w ikei są fajne, montowane wewnątrz szafek. A fajną zabawką jest butelka po wodzie mineralnej z fasolą/grochem/ryżem w środku - dobrze zakręcona. Taka grzechotko-zabawka :D

    Pozdrawiam,
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już oglądaliśmy w sklepie ale stwierdziliśmy, że poszukamy czegoś lepszego w necie :)
      A pomysł na zabawkę bardzo fajny, zwłaszcza, ze Basia butelki lubi :)

      Usuń
    2. U nas butelki z wodą są na pierwszym miejscu - polecam ;)

      Usuń
  5. Slodziutka :-* i juz tak zasuwa po domu,no niezle :-) mojej mlodszej jutro pol roku stuknie, nie wiem jakim cudem! A widoki niech podziwia,sama bym podziwiala :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wszystkiego najlepszego na pół roku dla córci :)

      Usuń
  6. To teraz już tylko przyspieszy. Zacznie się ściąganie, otwieranie, a mama z tata będą co chwila tylko przedstawiać i odstawiać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zaczęło to odkładanie - szczególnie w około przewijaka już nie ma prawa nic być :)

      Usuń
  7. hehe no Mamuśko nie myśl że będziesz tak sobie siedzieć i na spokojnie krzyżówki rozwiązywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to mam czas tylko, gdy Basia już śpi wieczorkiem :)

      Usuń
  8. Mobilna dziewczyna, zwiedza świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha jak bym czytala o Antosi ;) wczoraj dorwala sie do prania i zaczela sciagac skarpetki z suszarki... A tyle frajdy jej to sprawialo, ze az szkoda bylo mi jej przerwac ;)
    Slodka jest Wasza Basienka. Pozdrawiam i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super widoki ahhh i ehhhh. Cudna Basieńka ;) Majka też przemierza już swoje własne ścieżki, ale pozycji do raczkowania jeszcze nie załapała. Pozdrówki:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, małe dzieci mają to do siebie, że wydaje nam się, że są takie wolne, malutkie, nieporadne.. A to rach ciach i nie wiadomo jakim cudem znalazły się tak szybko tak daleko..

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas wszystkie zabawki lecą w prędkością światła - Kacper rzuca je gdzie popadnie :-) Zero zainteresowania

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak bym czytała o naszej Lence :) Jeszcze troszkę kochana nasze dziewczyny zaczną chodzić i będziemy mieć puste półki szuflady itd :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Ci Basiula podrosła. Fajna córa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę że w tym roku macie sezon na wesela:) Ślicznie wyglądałyście:)) Ach jaki widok z balkonu!:)...

    OdpowiedzUsuń