wtorek, 2 września 2014

8 MIESIĘCY ZA NAMI - CZYLI MAŁE PODSUMOWANIE.


Basia skończyła dziś 8 miesięcy - OSIEM MIESIĘCY ROZUMIECIE ?
Ja w to nie wierzę ! 
Nie dociera to do mnie !
Moje dziecko za chwilkę będzie miało roczek !
Szok !


Jak co miesiąc przyszła pora na podsumowanie minionego miesiąca życia naszej córy. A więc - do dzieła :) 


DANE TECHNICZNE :
  • Basia skończyła 8 miesięcy (02.01.2014- 02.09.2014)
  • Waga : około 10,2 kg
  • Długość ciała :  74 cm 
  • Pampersy : 4
  • Ubranka: 74
  • Długość stopy :  11 cm
  • Ilość ząbków : 2 (obie dolne jedyneczki) 


UMIEJĘTNOŚCI OSTATNIEGO MIESIĄCA :
  1. Basia zaczęła raczkować. To chyba największe osiągnięcie ostatniego miesiąca. Co prawda nie opanowała tego jeszcze jakoś perfekcyjnie, aczkolwiek stara się ile sił w nóżkach i rączkach. Póki co wygląda raczej jak mała gąsienica, bo robi kilka kroczków i pada na brzuszek, ale w ten sposób potrafi przemierzyć cały pokój wzdłuż i wszerz :) 
  2. Nasza córa posadzona siedzi bardzo stabilnie, nie chwieje się i nie przewraca. Póki co nie siada sama, aczkolwiek podejmuje już pewne kroki ku temu - przekręca się i już prawie, prawie siada samodzielnie. 
  3. Mała odkryła, że ma nóżki i bardzo chce na nich stać. Wiem, wiem - nie powinnam jej jeszcze stawiać, ale robię to od czasu do czasu, żeby wiedziała, że takie coś może robić i żeby wiedziała do czego dążyć.  Najchętniej samodzielnie stałaby trzymając się wersalki albo mebli :) 
  4. Nasza mała spryciula nauczyła się otwierać szuflady i ściągać różne rzeczy ze stołu. Trzeba porządnie uważać, żeby do jej rączek nie trafiło coś niepowołanego...
  5. Basia uwielbia wszystkie zabawy typu "kosi-kosi" itp. Śmieje się przy tym i sama próbuje klaskać. 
  6. Chyba o tym nie wspominałam, ale z miesiąc czy dwa miesiące temu Barbarcia opanowała przybijanie piątki. W tym miesiącu doszło do tego "pa-pa" i robienie "moja-moja" czyli głaskanie taty i mamy po buzi, a potem robienie "pi-bip" - czyli dotykanie nosa :) 
  7. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że Bunia rozumie kiedy mówimy do niej "nie wolno". Jeśli na przykład wyciąga rączkę do szuflady i my w porę zareagujemy, to od razu skieruje wzrok w naszą stronę i z miną pełną zrozumienia odchodzi od szuflady i wymyśla sobie nowe zajęcie. 
  8. W dalszym ciągu chętnie poznaje nowe osoby. Nie ma problemu z tym, żeby ktoś obcy wziął ją na ręce, aczkolwiek czasami zdarza się tak, że musi mieć w pobliżu mnie lub Tomka. Niemniej jednak jest bardzo otwarta i komunikatywna :) 

AKTUALNY PLAN DNIA

6:00 - pobudka i mleczko 
7:00 - sen (około 1,5 h)
9:00 - kaszka
10:00 - sen (około 1 h )
12:00 - obiadek 
czasami pojawia się tutaj krótka drzemka ( około 0,5 h )
15:00 - deserek 
16:30 - sen ( około 1,5 h )
18:00 - mleczko z kaszką
19:45-20:00 - kąpiel, mleczko i sen



Tak Basieńka próbuje siadać :) 

Mała pomocnica chce pomagać wieszać pranie.

Mamoooo - to teraz skarpetka czy majty ? 


Mój przepiękny żarłoczek :) 


:)

36 komentarzy:

  1. Rosną nam dzieciaczki w oczach, teraz przy dzieciach widać jak czas ucieka w zaskakującym tempie.
    Basia cudowna jak zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że dzieci rosną za szybko :)

      Usuń
  2. To juz tyle czasu minelo... kurczaki :) Basia piekna jak zawsze a tym koszu wyglada naprawde super;) 100lat Basienko samych radosci.
    Agnieszka mama Chrisa

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna, uśmiechnięta niunia...jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie dużo śpi Twoja córka! Moja ma 5 miesięcy i nigdy w ciągu dnia nie przespała dłużej niż godzinę. A i w nocy też zazwyczaj od 21 do 6 tylko, z pobudkami. :( Zazdroszczę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie taki czas, że i Ty się wyśpisz :)

      Usuń
  5. Super podsumowanie. Ale Twoja córcia jest grzeczniutka. Mój synek, jak usłyszy "nie wolno" też kieruje wzrok w naszą stronę, ale tylko się uśmiecha i jeszcze bardziej dąży do tego, co zakazane… :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i takie sytuacje też się u nas zdarzają :D

      Usuń
  6. Rośnie mała pannica :) Coraz bardziej upodobnia się do Ciebie ;)
    A czas faktycznie leci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo mi to słyszeć, że Basia jest choć ciut do mnie podobna :)

      Usuń
  7. Sliczna jest a Ty jestes super mama. Swietnie sobie radzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy. Żadna tam ze mnie super mama.... :)

      Usuń
  8. Ksiezniczka piekna, cudowna ;)

    Calujemy razem z Igo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No Ona jest po prostu przeurocza!
    A ten czas pędzi nieubłaganie, po dzieciach to najlepiej widać... Pamiętam, jak jeszcze niedawno się urodziła, jak wstawiałaś jej fotki, była takim malusim Brzdącem :)

    P.S. Widziałam, że posiadasz leżaczek-bujaczek Tiny Love, czy może będziesz miała w zamiarze go sprzedawać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie będę go póki co sprzedawać, bo mamy w planach kolejne dzieci i wolę go sobie zostawić :)

      Usuń
  10. Mój Julek jest o dzień starszy od Basi i też waży 10 kg :). Zresztą rozwija się bardzo podobnie do Basi z tym, że ma już 6 ząbków i kolejne w natarciu.
    Pozdrawiam z Bieszczad!
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  11. A kiedy Basia spaceruje ?:) tzn o jakiej porze zabierasz ja na spacer i czy wtedy spi.
    Rzeczywiscie Basia duzo spi w dzien. Zazdroszcze bo masz duzo czasu dla siebie. Moj maly jak zasnie to dlugo nie pospi bo byle pierdola go wybudza i juz po spaniu. Nie wiem jak go nauczyc zeby mial twardszy sen ;/ wtedy moglabym cos porobic w domu a tak to wszystko na szybko a jak spi to juz nic nie moge zrobic bo nawet moje chodzenie go budzi. Najlepiej jakbym spala obok to wtedy bedzie spal nawet 1,5h a tak to max 30 min. I tak od urodzenia mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na spacerku nigdy nie śpi. Woli podziwiać świat :) A spacerujemy zazwyczaj zaraz po obiadku i ta drzemka półgodzinna pojawia się zazwyczaj tylko wtedy, gdy nie idziemy na spacer, bo na przykład jest brzydka pogoda.
      Ale powiem Ci, że są takie dni, że Basia śpi twardo, ale często jest tak, że i ją byle pierdoła budzi...

      Usuń
  12. O ile już umie, brawo. To teraz będzie mamie uciekać, jak się nauczyła raczkować ;)
    W dzień śpi tyle co moja Julka - bardzo podobnie jeśli chodzi o godziny - nie narzekam na to. Ale pije mleko w nocy nadal na spiocha 2 razy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak czas pedzi nieublaganie. A dopiero sie rodzila. U nas za chwile RoK. Kurcze sama nie moge uwierzyc.

    Powracamy i my i zapraszamy. Z przyczyn osobistych zmienilam adres. zzyciawyciete.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie rośnie Ci córeczka:)
    Jeśli mogę to wspomnę tylko, że nie powinno się dzieciaczków sadzać ani prowadzać - powiedziała nam o tym znajoma rehabilitantka (napisałam o tym u siebie na blogu).

    Zyczę dalszych sukcesów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolno, nie wolno, powinno się, nie powinno się - nie ważne.
      Każdy ma swoje zdanie na ten temat i każdy ma swoje racje. :)

      Dziękujemy :)

      Usuń
    2. Nie zgodzę się z Tobą i troszkę dziwi mnie Twoje podejście. Najpierw piszesz, że wiesz, że nie powinnaś jej stawiać, a potem, że jest to nie ważne... więc sama sobie zaprzeczasz.
      Zdanie każdy może mieć oczywiście inne, ale o "rację" wystarczy zapytać np.wykwalifikowanego rehabilitanta lub lekarza.
      Szkoda, aby na niewiedzy rodziców cierpiało dziecko - nie myśl, że Cię obrażam, bo tak nie jest. Piszę to bo sama żyłam w błogiej nieświadomości i wiele spraw mi uświadomiono.

      Usuń
    3. Nie ważne - czyli nie obchodzi mnie zdanie innych. Skoro wiem, że nie powinnam, to znaczy, że nie robię tego jak nałogowiec, byle by moje dziecko już chodziło. ABSOLUTNIE NIE.
      Dziękuję za troskę, ale zapewniam cię, że krzywdy mojemu dziecku nie robię.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. czy dajesz babci cos innego na sniadanka oprocz kaszki?czy juz je np chlebek z maselkiem jajeczko?a co dajesz do picia oprocz mleczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D
      Nie, póki co Basia dostaje tylko kaszkę z owocami.
      Jajeczko dodaję jej do obiadków - póki co samo żółtko, ale wkrótce wprowadzimy białko i wtedy myślę o jajecznicy jakiejś na śniadanko.
      Mam tylko problem z tym, że Basia nie chce przełykać grudek, ale walczymy z tym :)
      Basia oprócz mleka pije tylko wodę.

      Usuń
  16. mialo byc Basi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję góralska mamo, że z małą wszystko okej i szybko rozwija się poznając kolejne aspekty ciekawego świata. Jak dajesz sobie radę ze ściąganiem przez nią różnych rzeczy z mebli?

    OdpowiedzUsuń