sobota, 27 września 2014

O TYM JAK OBCA OSOBA STAJE CI SIĘ TAK BLISKA...


Najpierw kilka zdań wymienionych poprzez komentarze...
Potem znajomość facebook'owa...
Potem pierwsze spotkanie, drugie...
Więc i przyszła pora na kolejne... 

Wiecie jak to jest kiedy spotykacie pokrewną sobie duszyczkę ?
Kiedy widzicie się pierwszy raz na oczy, a buzie Wam się nie zamykają i wydaje Wam się, że znacie się od lat ?
Ja poznałam to uczucie - jest niesamowite. 

Potrafimy rozmawiać godzinami. 
Codziennie pisać do siebie tylko po to, aby dowiedzieć się czy jeden albo drugi brzdąc przypadkiem nie opanował jakiejś nowej umiejętności. 
Czy przypadkiem nie pojawił się jakiś nowy ząbek.
Jeszcze nigdy nie zabrakło nam tematów do rozmów. 
Jeszcze nigdy nie zapanowała taka niezręczna cisza. 

Wierzcie mi lub nie, ale pokochałam tą dziewczynę. 
Jest taka szczera, otwarta, sympatyczna i prawdziwa. 
Mogę jej powiedzieć o wszystkim, zwierzyć się i wyżalić.
Mogę dzielić się z nią smutkami i radościami. 
Żałuję tylko, że nie mieszkamy bliżej od siebie  - wtedy chyba spotykałybyśmy się codziennie :) 

Dziękujemy dziewczyny za kolejne wspaniałe spotkanie i oby ich było jak najwięcej :*  



Pierwsze zdjęcie - 07.04.2014
Drugie zdjęcie - 20.05.2014
Trzecie zdjęcie -  26.09.2014










:*

10 komentarzy:

  1. Popłakalam się. Wzruszylas mnie niesamowicie swoimi slowami. Moje kochane Goralki <3<3<3 My już tęsknimy za Wami i czekamy :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. poszczęściło się Wam Dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne dziewczyny małe i duże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak z pewną blogującą mamuśką:P Szkoda tylko, że ja na Mazurach a ona na śląśku, więc nie narzekaj na odelgłość mamuśka:P

    P.S między dziewczynkami kilka dni róznicy, a wydaje się jakby Basia była co najmniej z miesiąc/dwa starsza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna małe bobaski :).
    Młoda mama

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuć tę miłość na zdjęciach.
    Miłośc i radość - szczerą, prawdziwą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, ze kontynuujecie znajomosc w realu...dziewczynki uroczo ze soba wygladaja :) Szkoda tylko, ze Asja i Zosia pozegnaly sie z wirtulanym swiatem :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Super,że utrzymujecie taką znajomość i utrzymujcie tak najdłużej jak się tylko da :) zaglądałam do tej pani na blog ale już nie mam jak zaglądać bo jest tylko dla zaproszonych a szkoda.Pięknie Wam rosną dziewczynki widzę samą WIELKĄ RADOŚĆ :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ABy się Wam udało, zyczę z całego serca. Ja miałam taką znajomość, myslalam ze przyjaźń na cale zycie przez 11 lat. Rozpadło się z hukiem o bzdury, o nic... bywa i tak. Przyjaźń jest bardzo krucha ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie! Fajne te przyjaźnie internetowe, które stają się całkiem nieinternetowe... nie? :)

    OdpowiedzUsuń