piątek, 31 października 2014

Nie zwalniamy tempa.


Żyjemy. 
Próbujemy wszystko ogarnąć.
Staramy się nie zwariować. 

Pozdrawiamy z małej wyprawy do moich rodziców, gdzie próbujemy złapać choć mały oddech. :) 



Basia & Góralska mama.

15 komentarzy:

  1. Pozdrawiamy i trzymamy mocno kciuki za realizację wszystkich planów i celów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również Was kochani pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Martynko slicznie wygladasz. Ladnie Ci w tym kolorze wrecz cudownie :) I grzywka tez superowa. Wygladasz troche jak Ewa Farna. Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe padłam po przeczytaniu tego komentarza, bo to samo powiedziała koleżanka, gdy mnie zobaczyła :D
      Dziękuję :**

      Usuń
  3. Fajnie, że odezwałyście się :-) tak Was tutaj malutko, ale rozumiem że masz studia Basię Męża i inne obowiązki. Fajnie kobietki wyglądacie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nawet nie wiesz jak tęskni mi się za blogowaniem. Tak mi czegoś brakuje...
      Ale po prostu brak mi na to czasu, ale obiecuje, że jak się tylko nieco ogarnę, to tu powrócę i będę nadrabiać wszelkie zaległości :))

      Usuń
  4. Wspaniale wyglądasz w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze uśmiechnięta :-) ściskam Was mocno :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki macie fotelik samochodowy na te wyprawy? Czy Basia umie w nim zasnąć w trasie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz - przypomniałaś/łeś mi o tym, że miałam napisać na ten temat osobny post - postaram się, by jutro sie pojawił. :)

      Usuń
    2. Ale prosze nie kaz mi czekac do jutra i napisz chociaz co to za fotelik bo musze isc dzis poszukac czegos :)

      Usuń
    3. My stawiamy na Maxi Cosi :)

      Usuń