czwartek, 6 listopada 2014

PROJEKT PIERWSZA ŁYŻECZKA - podsumowanie dotychczasowego żywienia.


Jedna z moich czytelniczek poprosiła mnie o przygotowanie posta dotyczącego aktualnego żywienia Basi. Postanowiłam, że zrobię to w formie mojego projektu tak jak poprzednio : KLIK. 
Dużo się nie zmieniło od poprzedniego razu, aczkolwiek Basia coraz lepiej radzi sobie z grudkami. Choć z drugiej strony wydaje mi się, że woli jeść kawałki, niż grudki... 



ŻYWIENIE W CIĄGU DNIA *
6:00  Śniadanie : mleko modyfikowane z dodatkiem kaszki  - 180 ml.
9:00 Drugie śniadanie : kaszka lub kleik na mleku modyfikowanym z dodatkiem jakiegoś owocu - 150 ml. lub jajecznica - raz w tygodniu. 12:00 Obiadek : zupka z dodatkiem mięsa lub ryby, z żółtkiem mniej więcej do drugi dzień -  180 ml.  Lub mniejsza ilość zupki i po chwili jakieś kawałki warzyw, ryż itp. 15:00  Deserek : najczęściej owoce  z dodatkiem biszkoptu
18:00 Podwieczorek : jogurt, owoc, kisiel czy jakieś warzywko (zależy co mam akurat w zapasie), albo chlebuś z masełkiem. 
19:30 Kolacja : mleko modyfikowane z dodatkiem kaszki - około 220 ml






MENU BASIEŃKI **

  • marchew
  • dynia
  • ziemniaki 
  • pietruszka
  • zielony groszek
  • kukurydza
  • por
  • brokuł 
  • kalafior 
  • kalarepka
  • seler 
  • burak
  • cukinia
  • koperek
  • natka pietruszki
  • ogórek zielony 
  • pomidor
  • jabłko
  • banan
  • śliwka
  • maliny
  • jagody
  • winogrona 
  • morela
  • kiwi
  • arbuz
  • brzoskwinia
  • indyk
  • królik
  • kurczak
  • ryba
  • cielęcina
  • kaszki ryżowe
  • kleik kukurydziany 
  • kleik ryżowy  
  • kasza jaglana
  • kasza manna 
  • płatki owsiane
  • ryż 
  • makaron
  • jajko
  • chleb
  • chrupki kukurydziane
  • biszkopciki
  • wafelki
To co spróbowała, ale póki co nie je więcej :
  • szpinak (po prostu jako jedyna rzecz jej nie smakuje - pluje i krzywi się ) 
  • gruszka (zjeść zje, ale zazwyczaj łapie po niej wzdęcia i ma problem z gazami, więc jej unikamy )

 JAK PRZYGOTOWUJĘ POSIŁKI DLA BASI :

Generalnie staram się, aby Basia jadła posiłki w całości przygotowane przeze mnie.
Lecz jak wiadomo - różnie to z tym bywa, bo na wyjazdach podaje Małej słoiczki, a i czasami w domu mi się to zdarzy. 

Niemniej jednak jak tylko mam czas i produkty, to sama gotuje dla naszej córy. 


  • Zazwyczaj gotuję warzywa na parze, ale zdarza się też, że ugotuję je w wodzie. 
  • Mięsko wolę gotować w wodzie, a rybę na parze. 
  • Ugotowane produkty miksuję tak, aby pozostały grudki.
  • Do każdej porcji dodaję masło i kaszę mannę, czasami ryż lub kaszę jaglaną.
  • Na każdą porcję składa się inna mieszanka warzyw i dodatków. 
  • Gotowe porcje wkładam do pojemników i mrożę. 
I wygląda to później tak, że jednego dnia Basia dostaje na obiadek zupkę, a drugiego dostaje obiadek w formie BLW - czyli kawałki różnych warzyw.
Jeśli chodzi o deserki, to najczęściej Basia dostaje zmiksowane świeże owoce z biszkoptem, albo kisiel na bazie soczku.  I w tym przypadku zdarza się, że daje jej deserek ze słoiczka. 

W ostatnim tygodniu gotuję obiady tak, żeby Basia jadła zupkę razem z nami ( pod koniec gotowania odlewam jej porcję, a pozostałą część odpowiednio doprawiam ). Basia jest zadowolona, że jemy razem obiadek : ) 

 


 -------------------------

* Godziny posiłków czasami oczywiście ulegają zmianie, nie trzymamy się ich co do minuty. Wszystko zależy od tego o której Mała się obudzi oraz od jej apetytu. Czasami zdarza się, że jeden posiłek nam wypadnie z planu dnia, bo wszystko tak się poprzesuwa, że już nie ma go gdzie wkleić. Zazwyczaj rezygnujemy wtedy z podwieczorku. Oczywiście wielkość posiłków też nie jest stała, czasami Basia zje mniej, nigdy jednak nie zdarza się, żeby chciała zjeść więcej. 

** Mam nadzieję, że wymieniłam wszystko, aczkolwiek mogło mi coś wylecieć, ponieważ Basia spróbowała już na prawdę wielu produktów :)


W razie wszelkich pytań - chętnie odpowiem, więc pytacie :) 

Mama wstałam - idziemy jeść obiadek ! :)



Pozdrawiam
Góralska mama.


10 komentarzy:

  1. Śliczności!
    Wspólny posiłek! Czyż to nie piękne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że mąż niestety zazwyczaj jest wtedy jeszcze w pracy... ale niedziele są najpiękniejsze :)

      Usuń
  2. No to ja pytam :) Jaki jogurt dajesz Basi i jaka ilosc? Myslalas tez o jakims twarozku ? np bieluch Poprosze o przepis na kisiel :) A deserek ze sloiczka to ten wiekszy czy mniejszy sloik? Widze ze przeszylscie tylko do 3 posilkow mlecznych. To super. Dlugo juz tak?
    Jaka slodka jest ta Twoja Basiulka :) Az bym ja schrupala :P Mala Panda tez fajna. A jakie stylowe getry. Czad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Daje Basi jogurt naturalny z dodatkiem kilku łyżeczek owocu ze słoiczka ( albo tego kupnego, albo takiego który zrobiła nam moja mama bez cukru )
      2. Twarożek jeszcze nie dawałam, aczkolwiek ostatnio dałam Basi na deserek bodajże z gerbera, owoce z twarożkiem czy coś takiego. Zjadła ze smakiem bez żadnych objawów, więc pewnie wkrótce zacznę jej go podawać :)
      3. Kisiel : Kupuję soczek np z Gerbera ( bo HIPP zazwyczaj jest z dodatkiem cukru ) obojętne jaki smak. Odlewam 1/3 buteleczki, a pozostałą część zagotowuję. Do tej odlanej części dodaję 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej i dokładnie mieszam. Gdy w garnku soczek wrze, to dodaję rozmieszaną część i energicznie mieszam, aż do zgęstnienia. Podaję, gdy wystygnie lub gdy jest jeszcze leciutko ciepły. :)
      4. Jeśli deserek daje ze słoiczka to większy.
      5. Jeśli chodzi o posiłki mleczne, to w sumie mamy tylko 2. Aczkolwiek dodając do tego kaszkę i jogurt to wychodzą nawet 4 :) A wygląda to tak chyba już od 2 miesięcy.

      Mam nadzieję, że odpowiedziałam wyczerpująco ;)

      Usuń
  3. Widzę, że Basia menu ma urozmaicone, dlatego taka radosna i pełna życia. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to cieszę się, że jest takim małym smakoszem, bo wolę mieć w domu smakosza niż niejadka :))

      Usuń
  4. O Kochana... już naprawdę wiele smaków poznała Twoja królewna ;) jest w czym przebierać :))
    My dopiero wdrążamy się powoli... nikt nas nie pogania, wszystko na spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zauważyłam na Twojej liście, więc napiszę ;) spróbuj dać córci sucharka startego, gotowanego z jabłkami z jedną łyżeczką cukru :) powinna być zadowolona :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Martynko a jak podajesz jajecznice to dajesz wtedy jeszcze mleczko? w jakiej ilosci ? A moze popijacie czyms innym? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko daje Basi tylko rano i wieczorem. Do picia podaje wode, kompot lub herbatkę rumiankową lub koperkową ( zaparzaną ). Basia ma bidonik z rureczką, który zawsze ma w zasięgu ręki, więc pije ile chce : )

      Usuń