wtorek, 27 stycznia 2015

BLOG ZWALNIA TYMCZASOWO TEMPO.


Cześć Kochani ! 

Słuchajcie dużo się u nas dzieje, więc w najbliższym czasie może pojawić się tutaj nieco mniej postów - wybaczcie. A już szybko się tłumaczę czym to może być spowodowane. 

Od poniedziałku zaczęłam praktyki w szkole podstawowej. Najpierw krótkie obserwacje, a potem czeka mnie prowadzenie zajęć z dzieciakami. Chciałabym wyrobić się do końca tygodnia, ale nie wiem czy nie będę musiała zahaczyć o poniedziałek, bo mam określoną liczbę godzin, które muszę spędzić w szkole. Wszystko okaże się w trakcie zajęć. 

Trafiła mi się na szczęście świetna klasa - dzieciaki są naprawdę bardzo sympatyczne. III klasa to już jednak inna bajka - do tej pory miałam okazję prowadzić zajęcia w klasie I i to w sumie na początku roku szkolnego, więc te maluszki były jeszcze nieco zagubione... 
Jestem przerażona tylko, bo trafił mi się temat, którego po prostu nie cierpię, ale jakoś muszę się z nim uporać ( a przynajmniej będę miała gotowe scenariusze zajęć na przyszłość ). Liczę też na pomoc wychowawczyni klasy, która też jest całkiem fajna. 

W miedzy czasie przeprowadzam na owych dzieciakach moje badania do pracy licencjackiej. Idzie mi to całkiem sprawnie, aczkolwiek mam jeszcze sporo pytań do zadania. Na szczęście dzieci chętnie się udzielają i współpracują. Mam nadzieję, że do końca praktyk uda nam się utrzymać taki fajny kontakt, a dzieciaki okażą mi wyrozumiałość, jeśli to moje prowadzenie zajęć pozostawi sporo do życzenia. Ale powiem Wam, że strasznie mnie to jara i zaczynam wahać się czy wolę w przyszłości pracować w przedszkolu czy może jednak w szkole. Do tej pory myślałam tylko i wyłącznie o przedszkolu, ale kto wie do czego te praktyki doprowadzą :) 

W minioną niedzielę wybraliśmy się do Zakopanego, gdzie akurat przebywali moi rodzice. Spędziliśmy tam cudny dzień - spacerek, pyszne jedzono i śnieg - relaks na całego ! 
Do domu wróciliśmy padnięci jak muchy - nic tylko siku, paciorek i spać :) 

W piątek wypadają moje imieniny - mąż obiecał, że zabierze mnie na romantyczną kolację ( zobaczymy co z tego wyjdzie :P ), a w najbliższą sobotę odbędzie się msza z okazji pierwszych urodzin naszej Basi - fakt faktem z małym poślizgiem, ale za późno zorientowaliśmy się, że trzeba zarezerwować datę i tylko ten termin był wolny :) 

Przyszły miesiąc będzie dla mnie również dość tak napięty, bo postanowiłam, że poświęcę go na moje zdrówko. Stwierdziłam, że najwyższa pora odwiedzić grupkę lekarzy i sprawdzić swoje wyniki badań. 

Cały post - w telegraficznym skrócie, ale muszę pędzić przygotowywać materiały dla dzieciaków na jutrzejsze zajęcia . 
Trzymajcie się !


Zabawy z Sonią :)


Krupówki z tatusiem i dziadkiem ( moim tatą ).
 

Kocham mocno mocno !
 


Z babcią Ewą (moją mamą).
 



Niestety od kilku dni Mysia znów ma katar. 
A winowajcą jest druga górna czwórka...
Robimy jej inhalację i powiem Wam - poprawa w mgnieniu oka ! 
Jak widzicie - Basia nawet w tym chce być samodzielna :)



Góralska mama.
 

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Na każdym kroku chce wszystko sama i sama - taka moja mała Basia samosia :)

      Usuń
  2. Jejku, juz ma tyle zębów a mojej dopiero gorna jedynka wychodzi i w 11mc wchodzimy z 3 zębami;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie spokojnie - już wkrótce i u Was będzie nagromadzenie białych perełek :)

      Usuń
  3. O faktycznie... intensywny okres. Mam nadzieję, że gdy wrócisz do nas i poukładasz sobie rozklad dnia na tyle by i tu byc chociaż chwilkę to pojawią się zmiany jaki zamierzałaś zrobić :)
    Bardzo cieszę się, że idziesz do przodu zawodowo...
    Powodzenia!

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce ponownie się do Ciebie odezwę - obiecuję ! <3

      Usuń
    2. Szykują się zmiany!! Super!! Nie mogę się doczekać :))

      Usuń
    3. O, widzę w tle Diminium, na Krupówkach :) Uwielbiamy i kiedy tylko jesteśmy w Zakopanem tam jemy :)

      Usuń
    4. No zobaczymy czy się zdecyduję na te zmiany, ale chyba chciałabym :))
      A w sumie ja jak już jestem na Krupówkach, to wolę wybrać się na coś regionalnego, aczkolwiek nie powiem - pizza w Dominium jest super :)

      Usuń
    5. No dokładnie, pyszne jedzenie jest jeszcze (nie pamiętam kurczę nazwy...) w takiej "karczmie" na rogu, w cuuudnym góralskim stylu. A jedzenie to bajka :) Tak zerkam na Wasze zdjęcia i nie wiem czy właśnie to nie to miejsce ;-)

      Usuń
    6. Tylko, że ona nie była na rogu :D

      Usuń
  4. Prosze napisz co to za inhalator macie i co tam dajesz do srodka. U nas tez wielki katar i chcemy sie go szybko pozbyc bo za dlugo nas juz trzyma. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już piszę post na ten temat - będzie wieczorem ;)

      Usuń
  5. Góralska Mamo, ja jako stara nauczycielka trzymam za Ciebie kciuki!!! Będzie dobrze, a czasu potrzeba, rzeczywiscie, jesli chce się zdobyć względy dzieciaczków, no i tych, którzy bedą oceniać Twoją praktykę:-)
    Pozdrawiam serdecznie i całuję śliczną córeczkę.
    P.S. Czytam Twojego bloga od jakiegos czasu i nadziwić się nie mogę, ze istnieją jeszcze na tym swiecie takie mądre, fajne, młode mamuśki. Podziwiam Cię i czytam z przyjemnoscią, choć nie komentuję:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak ja uwielbiam jak ujawnia się jakiś nowy czytelnik - serce goreje z radości !! Strasznie dziękuję za miłe słowa i zapraszam w takim razie do dalszego podczytywania tych moich wypocin :)
      Pozdrawiam gorąco ! :)

      Usuń
  6. Oj to będzie się działo! Powodzenia we wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam moje przerażenie, kiedy miałam po raz pierwszy prowadzić samodzielnie zajęcia. Troszkę stresu, ale potem już coraz swobodniej będzie Ci szło :)
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Martynko:
    1) powodzenia na praktykach i z badaniami do pracy lic (to uświadomiło mi jak młodziutka jesteś.. ja to robiłam 6 lat temu!!) Tez wolałam prace w przedszkolu ale teraz chyba po macierzynskim nie bede miala gdzie wrocic bo prywatyzuja moją placówkę i beda zwolnienia. wiec moja rada - przyszlosciowo lepiej pracować w szkole. predzej sprywatyzuja wlasnie przedszkola niz podstawowki
    2) zazdroszcze jak nie wiem co tego Zakopanego.. My przez ostatnie lata (budowa domu, kredyt, ciaza) nie bylismy nigdzie. A tak nam sie marzy jakis wypad. By zabrac gdzies Maję i pobyc tylko w 3
    3) serdecznie Ci dziękuję bo dzięki Tobie przypomniało mi się, że miałam zamówić Mszę Sw w intencji Mai na niedziele a dzis juz czawrtek wiec pewnie nicic z tego i tez bedzie z poslizgiem jak u Was..
    4) Wszytskiego najlepszejszego z okazji imienin - Niech Ci studia idą jak z platka, Basia zdrowo się chowa a mąż rozpieszcza ile się da :)

    5) trzymaj kciuki za sobote, czeka nas przyjecie urodzinowe Mai

    OdpowiedzUsuń
  9. W szkole jest bardzo przyjemnie, ale papierologia czasami przeraża.
    Pozdrawiam pierwszy raz :)
    Masz piękną córeczkę!

    OdpowiedzUsuń