piątek, 16 stycznia 2015

CZEGO JESZCZE O MNIE MOŻESZ NIE WIEDZIEĆ.


Postanowiłam przygotować post o sobie samej. Zapewne wiele moich czytelniczek zna mnie już dość dobrze, ale mimo to stwierdziłam, że fajnie będzie podzielić się z Wami jakąś częścią mojego życia. Poniżej zaprezentuje Wam 50 faktów o Góralskiej mamie :)
Mam nadzieję, że się nie zanudzicie :)
Więc do dzieła !

1. Jeśli ktoś jeszcze nie wie - mam na imię Martyna. Lat mam (jeszcze) 21, lecz nieubłaganie zbliża się maj, czyli miesiąc, w którym stukną mi 22 lata. 

2. Jestem mamą przeuroczej Basi i żoną kochanego Tomka. Wyszłam za mąż mając 19 lat, a mój mąż jest starszy ode mnie o 11 lat. 

3. Mieszkam 130 km od mojego rodzinnego domu - nad czym często mocno ubolewam. Ale mimo wszystko jest mi tu dobrze. 

4. Studiuję pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną. Chciałabym kiedyś założyć własne przedszkole, ale kiedy to nastąpi, to nie mam zielonego pojęcia. 

5. Nie piję kawy. Nie smakuje mi. Zdecydowanie bardziej wolę herbatkę.

6. Ubóstwiam kinder bueno. Mogłabym je jeść tonami. I dlatego wyglądam tak jak wyglądam :) 

7. Jestem strasznym leniuchem, ale jak się już uprę, żeby coś zrobić, to zrobię to choćby nie wiem co. 

8. Mam starszego brata i zawsze marzyłam o młodszej siostrze. Moi rodzice nie usłuchali jednak moich usilnych próśb...

9. Nie piję mleka, nie jem masła. Nie znoszę śmietany, kefiru czy maślanki. Od święta zjem jogurt, ale tylko truskawkową jogobellę. Od czasu do czasu zjem coś z białym serem. Dlaczego ? Nie wiem po prostu tego nie lubię. 

10. Boję się ciemności, takich dużych tłustych ćmoków (zmutowana ćma, której nie widziałam nigdzie indziej - tylko tu u nas w górach)  i chrabąszczy. 

11. Jestem nocnym Markiem. Mogę siedzieć do późna oglądając jakiś fajny film, czy przeglądając blogi, a później rano ledwo zwlekam się z łóżka, gdy moje dziecko domaga się mleczka. 

12. W młodości trenowałam akrobatykę sportową. Te 6 lat hardcorowego wysiłku, wpłynęło na stan mojego kręgosłupa. Od czasu do czasu muszę umawiać się na serię zabiegów z fizjoterapeutą. Jest to cudowny sport, ale nikomu go nie polecam.

13. Uwielbiam barszcz z uszkami. Zamawiam go w każdej restauracji, gdy tylko jest dostępny, ale sama nie umiem go ugotować.

14. Uwielbiam oglądać komedie romantyczne. Zawsze, gdy film dobiega do końca i happy end zbliża się wielkimi krokami, to łzy płyną mi z oczu, a serce jest dziwnie ściśnięte. Straszny ze mnie wtedy wrażliwiec. 

15. Jestem optymistką pełną gębą. W najgorszej sytuacji potrafię odnaleźć jakąś iskierkę radości czy nadziei.

16. Często się uśmiecham, bo uwielbiam moje dołeczki w policzkach :)

17. Kiedyś byłam straszną zazdrośnicą. Ale z biegiem czasu pozbywam się powoli tej nieznośnej cechy. Strasznie utrudnia ona wspólne życie, więc robię wszystko by się tego pozbyć. 

18. Od wielu lat marzę o tatuażu. Mam już nawet jego wizję w głowie i coś czuję, że w końcu jestem na niego psychicznie gotowa. Najprawdopodobniej odwiedzę salon tatuażu w maju :)

19. Kocham podróże. I te małe i te duże. Chciałabym kiedyś zobaczyć Wyspy Kanaryjskie i Jamajkę. 

20. Kiedyś nienawidziłam niebieskiego, a teraz jest to mój ukochany kolor. 

21. Uwielbiam muzykę reagge. 

22. Zawsze byłam kiepska z przedmiotów ścisłych. 

23. Nie lubię się kłócić. A jeśli już, to po 5 minutach zazwyczaj nie pamiętam o co mi chodziło. Zdecydowanie wolę się godzić.

24. Kiedyś miałam chomika, ale zginął pod karuzelą. 

25. Mam dwie prawdziwe przyjaciółki. Z jedną przyjaźnię się od 15 (?!) lat, a z drugą od roku :*

26. Ubóstwiam mandarynki. W sezonie zimowym mogę je jeść tonami. 

27. Moją pasją jest fotografowanie. Szkoda tylko, że nie mam czasu na rozwijanie tej pasji - ubolewam nad tym strasznie. Ale wiem też, że nadejdzie taki dzień, że zacznę robić świetne zdjęcia !

28. Gdy mam odwiedzić dentystę, to zawsze ze strachu boli mnie brzuch. 

29. Nie potrafię sprzątać. Nie lubię tego, bo nie umiem utrzymać porządku i denerwuje mnie, że znów muszę sprzątać. Niemniej jednak - od kiedy Basia jest wszędzie, dużo częściej sprzątam i nawet mam w domu porządek. Jestem z siebie dumna :)

30. Mam całkiem dobre poczucie rytmu. Radzę sobie nieźle przy każdej muzyce, jednak nie lubię tańców klasycznych.

31. Przez długi czas śpiewałam w scholi i chodziłam na Oazę. Jeździłam na liczne rekolekcje i śpiewałam psalmy. Do czasu, gdy w naszej parafii pojawił się ksiądz reformator i swoim działaniem sprawił, iż przestały istnieć liczne grupy przykościelne. 

32. Jestem typem romantyczki. 

33. Staram się oszczędzać, choć kiepsko mi to idzie. Założyłam jednak specjalną puszkę, do której odkładam każdy "wolny" banknot. W taki sposób zbierają się już pieniążki na wakacyjny rodzinny wyjazd nad morze. 

34. Bardzo szybko mówię, szczególnie gdy się czymś emocjonuję. 

35. Nie rozumiem jak można być fetyszystą stóp - przecież są okropne :D

36. Nienawidzę wszelkiego rodzaju kremów. Nie smaruje ani dłoni, ani twarzy. Balsamów do ciała używam od święta. Gdy smarowałam Basię oliwką, to musiałam umyć ręce, by móc kontynuować jej ubieranie. 

37. Mam kompleks na punkcie biustu - uważam, że jest za duży. Mój mąż jest innego zdania. 

38. O wiele lepiej dogaduje się z mężczyznami niż z kobietami. 

39. Nie interesuję się modą i urodą. Ubieram to w czym jest mi wygodnie i nie inwestuję w drogie kosmetyki - wole wydać kasę na coś ciekawszego :)

40. Nie jestem odporna na krytykę. 

41. W ostatnim czasie upodobałam sobie hybrydowe paznokcie. Nie lubię sama sobie malować paznokci, bo nie mam do tego cierpliwości. A tak, to mam przynajmniej pretekst, żeby od czasu do czasu wyrwać się wieczorkiem z domu i troszkę zrelaksować :)

42. Brzydzą mnie włosy w odpływie w wannie. A że w ostatnim czasie włosy wypadają mi garściami, to zawsze jest ich tam sporo. Nie jestem w stanie ich wyciągać - robi to za mnie mąż. 

43. Kocham zwierzęta. Zawsze chciałam być weterynarzem, ale plany moje popsuła babka od biologii w liceum. Odechciało mi się nauki tego przedmiotu. 

44. Lubię gotować. Całkiem fajnie wychodzą mi sałatki, ale za to nie lubię piec ciast. 

45. Pierwszy raz zafarbowałam włosy mając 13 lat. I od tamtej pory miałam już różne wariacje na głowie. I blondy i rudości i czerwienie i brązy. I najlepiej czułam się w rudych marchewkowych, ale strasznie szybko płowiały, a mi nie chce się co po chwilkę latać do fryzjera. 

46. Nienawidzę się opalać ! Dla mnie leżenie plackiem na kocu czy na leżaku to tortura. Dlatego rzadko kiedy mam opalone nogi :)

47. Jadąc samochodem, zawsze włączam głośno muzykę i śpiewam ile sił w płucach. Ale robię to tylko wtedy, gdy podróżuje sama, bo nie chcę wystraszyć moich pasażerów. 

48. Nie cierpię czytać książek. W swoim życiu przeczytałam może z 5 sztuk (łącznie z lekturami) od deski do deski. 

49. Mam bujną wyobraźnię. Mogę sobie wyobrazić wszystko. I mimo, iż traktuję to jako zaletę, to często sprawia mi kłopoty ( np. gdy idę sama ciemną ulicą ). 

50. Uważam, że mam fantastyczną rodzinę. Mój mąż jest świetnym partnerem, a córka najcudowniejszym promykiem. I wiem też, że kiedyś dołączy do nas jeszcze jeden maleńki promyczek :)


Uf !
Dobrnęliśmy do końca.
Jeśli komuś udało się to wszystko przeczytać, to wie o mnie odrobinkę więcej niż do tej pory. 

Powiem Wam szczerze, że troszkę musiałam przy tym pomyśleć, ale dumna jestem z efektu końcowego :) 

Pozdrawiam Was serdecznie. 

Góralska mama. 

16 komentarzy:

  1. Super:) Fajnie się czytało i wydajesz się bardzo sympatyczną dziewczyną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdziwiło mnie, że tak wcześnie wyszła za mąż i ze jest spora różnica wieku między Tobą a mezem;-)
    Kilka rzeczy mamy podobnych do siebie;-) wydajesz się pozytywnie zakręcona osoba;-)
    Bardzo fajny opis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz - czyli jednak czegoś się o mnie mogłaś dowiedzieć ;)

      Usuń
  3. Kilka rzeczy nas łączy - na przykład włosy w odpływie też ogromnie mnie obrzydzają :P Sprawiasz wrażenie naprawdę fajnej dziewczyny i masz cudowną rodzinkę :) Bardzo lubię zaglądać na Twojego bloga mimo, że sama nie mam dzieci :) Pozdrawiam z Wrocławia! Kamila P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy - błeee :D
      Bardzoo dziękuję i zapraszam częściej :))

      Usuń
  4. Kila punktów nas łączy ;-) po cichu Cię podglądam i zapraszam do Nas w wolnej chwili ;-) nasze-chwile-niezapomniane.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  5. A próbowałaś kiedys przeczytać jakąś fajną książkę? Jakiś romans? Bp np.moja siostra nienawidzila książek (chyba przez szkolne lektury znienawidziła), do czasu jak z nudów zaczęła czytać romans (ode mnie), od tamtej pory czyta nałogowo :) W sumie i ja miałam podobnie - dziś życie bez książek byłoby nudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś przez przypadek wpadnie mi w ręce coś ciekawego...
      Ale nie uważam, żeby moje życie było nudne :)

      Usuń
  6. Martyna, no popłakałam się :D Ejj, podobne jesteśmy :D Tylko ja nie miałam chomika ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że możemy dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej - głównym bohaterem bloga jest Basia, a Ty jako autorka troszkę jakby w cieniu ;)
    Wydajesz się być mega sympatyczną i szczerą osobą, dlatego tak bardzo lubię tu zaglądać :) Jeżeli chodzi o książki to myślę, że kiedyś się przełamiesz - jest wiele tak wciągających powieści, że człowiek potrafi siedziec i czytać godzinami ! Myślę, że nie trafiłaś jeszcze na coś porywającego :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie, zawsze skupiałam się na tym, aby pisać o mojej córci, a o sobie po kilka zdań od czasu do czasu :)
      A jeśli chodzi o książki - to nie mówię nie - być może kiedyś faktycznie zostanę największą fanką czytania :D

      Usuń
  8. Martynko w wielu punktach jestesmy tak podobne:
    1. też mam duzo starszego meża o 10 lat i kocham to w nim i w nas :)
    2. mam mgr z pedagogiki wczesnoszkolnej i zanim zaszlam w ciaze pracowalam w przedszkolu :)
    3. tez rycze na filmach na ktorych inni nie koniecznie ;)
    4. tez nie znoszę stóp!!!
    5. ja tez szybko mowie gdy jestem podekscytowana
    6.tez spiewam w samochodzie gdy jade sama
    7. równiez kocham robic zdjęcia, córci szczegolnie
    8. tez szybko sie godze bo strasznie mi ciazy na duchu jakas klotnia i obrazanie
    9. jak widac po godzinie, rowniez jestem nocnym markiem
    10. moda i kosmetyki - tez tak mam, cena i metka sie dla mnie nie liczy (choc moze gdyby mnie było na to stac, napisalabym inaczej :))
    11. tez bylam kiepska z matmy fizy i chemi

    a rozni nas:
    1. uwielbiam czytac ksiazki to moje hobby
    2. lubie sie wygrzewac na słoncu


    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój narzeczony też jest starszy o 11 lat, ale wcale nie odczuwam różnicy wieku; może to dużo, ale nigdy nie miałam z tym problemu.
    Sprawiasz wrażenie bycia fajną kobietą:)

    OdpowiedzUsuń