czwartek, 8 stycznia 2015

PIERWSZE URODZINKI BASI - DEKORACJE.


Postanowiłam napisać Wam troszkę informacji na temat dekoracji, które przyozdobiły nasze mieszkanie podczas imprezki urodzinowej naszej Basi. 

Jak już pisałam w poprzednim poście - zdolności plastycznych nie posiadam. Zdecydowałam się więc, aby wykonała je dla nas ta sama osoba, która przygotowywała album. 
Karolina doskonale poradziła sobie z powierzonym jej zadaniem. Pszczółki na dekoracjach były cudowne i świetnie podkreśliły tematykę imprezki. 

Wykonała ona dla nas :
  • winietki - dzięki którym każdy miał swoje własne miejsce i nie było problemów, że na przykład moja koleżanka siedzi koło prababci. Wydaje mi się, że są one idealnym pomysłem na każdą liczniejszą imprezkę. 
  • girlandę na ścianę - która u nas zawisła na zasłonach :) 
  • topery duże - które u nas zagościły w kwiatach.
  • topery małe - jako ozdoba ciast, wędlinek i innych. 
  • zawieszki do prezentów dla gości - początkowo miały być przyczepione do małych pakunków z żółtymi cukierkami, lecz później zmieniłam ich przeznaczenie i wbiłam do babeczek. 

Nasze mieszkanie ozdobiły także czarne i żółte pompony, które wykonała dla nas pracownia MaLila TUTU <klik>
Pompony były w różnych rozmiarach. Moim zdaniem świetnie pasowały do spódniczki solenizantki i dodawały uroku całej imprezie. 






Spódniczka Basi również została wykonana przez MaLila TUTU. Jestem z niej bardzo zadowolona, bo pięknie się układa i jest wykonana naprawdę bardzo estetycznie. Spódniczka w pasie posiada czarną wstążeczkę, dzięki której możemy regulować jej obwód. Serdecznie polecam !



Jeśli natomiast chodzi o balony czy serwetki, to zakupiłam je na allegro. 



Kubeczki, słomki zamówiłam na stronie Partymika <klik> . Serdecznie polecam produkty znajdujące się na tej stronie. Zapewne każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego.  Różne wzory i kolory.




Żeby nie było, że poszłam aż tak bardzo na łatwiznę, to mogę pochwalić się, że sama przygotowałam świeczniki. Wykorzystałam do ich zrobienia słoiczki po obiadkach dla dziecka, które wypełniłam żółtym sizalem, a na wierzch położyłam żółtą świeczkę. Słoiczek obwiązałam czarną wstążeczką w kropeczki. Moim zdaniem fajnie dodawały klimatu całej imprezie - mimo iż do perfekcji im daleko :))



Na stołach zagościły żółte kwiaty. Początkowo miały to być same tulipany, ale niestety w żadnej kwiaciarni nie było ich wystarczająco, więc wzięliśmy co było. 

Za ozdobę stołu, a jednocześnie słodki smakołyk można uznać także żółte żelki, babeczki i cukierki. 





Moim zdaniem fajnie jest postawić na jakąś daną kolorystykę i starać się jej trzymać. Dzięki temu wszystko wygląda spójnie i ciekawie. 
Kolejne urodziny na pewno znów będą utrzymane w jednej kolorystyce - tylko wtedy to moja panna już zadecyduje jaki chciałaby mieć motyw przewodni swojej imprezy :)

W razie pytań - chętnie odpowiem. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------------------

A u nas kochani zima na całego !
Tylko niestety moja myszka dalej choruje i nie byłyśmy nawet jeszcze ani razu na sankach :(
Pani doktor powiedziała jednak, że w piątek musimy już zacząć wychodzić na polko. I cieszę się okropnie, bo w sobote zapowiadają PLUS 10 STOPNI ! A wczoraj było koło MINUS 15 STOPNI ! Więc ja się pytam : co się to kurcze dzieje ?! I co się stanie z naszym śniegiem ?? 
Jeśli będą takie skoki temperatury to dopiero ludzie zaczną chorować na całego.... 


A za oknem...


Mój mały zasmarkany bobas. 
Aż serce matkę boli, że tyle to przeziębienie już trwa. 


Mimo wszystko humorek dopisuje :)


I wygłupy z mamuśką muszę być. 


Od kiedy za oknem pojawił się śnieg - Basia potrafi spędzać przy oknie mnóstwo czasu. 
Stoi, siedzi czy kuca i patrzy.
I patrzy...


Mamusiu, zabierz mnie tam...



Pozdrawiam 
Góralska mama.

20 komentarzy:

  1. NO kochana dekoracja była piękna. Jak wiesz na urodziny dziewczynek stanęłam na wysokości zadania i dekoracje wykonałam sama, fakt umęczyłam się przy tym niesamowicie, ale byłam dumna jak wszyscy podziwiali :)
    A mama ty weź to swoje serduszko na pole na sanki a katar sie przymrozi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postaram się w przyszłym roku zrobić coś sama - takie moje małe postanowienie :D
      Jutro obowiązkowo idziemy na sanki :D

      Usuń
  2. Ślicznie te.ozdoby wyszły :) i podziwiam, że udało się zorganizować imprezę na tyle osób i nikt nie ucierpiał ;)) poprzedniczka ma rację - możecie iść na spacer jeśli nie ma temperatury podwyższonej. Sami dostaliśmy od pediatry takie zalecenie, gdy Podopieczny miał katar. I humorek się poprawi i nosek oczyści :) a te widoki za oknem.. Miód malina. W Poznaniu wczoraj parę godzin sypało, po czym stopniało i rano na chodnikach szklanka :/

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było troszkę ciasnawo - to fakt, ale jakoś daliśmy radę :))
      Oj widzisz a u nas dziś lekko zaczął topić się śnieg, ale teraz mróz złapał, więc może jeszcze coś zostanie :)

      Usuń
  3. Jestem waszym pomysłem zachwycona! Pszczółka - z niej taki mały bączek :) Jest inspiracja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ta pszczółka przeokropnie podoba :D

      Usuń
  4. Jakie widoki za oknem :)
    Urodzinki pięknie wyszły, a motyw pszczółkowy - rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - za te widoki pokochałam zimę ;D

      Usuń
  5. Martynko a ja mam jeszcze pytanie odnosnie ubrania. te body i getry zamawialas z family in black? powiedz mi 80 czy 86? Bo nasze core sa podobnych rozmiarów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Body zamówiłam 86 ale są lekko luźne - spokojnie mogłam zamówić 80. A jeśli chodzi o rajstopy, to nie zamawialam ich, tylko były w komplecie z jakąś sukienką z h&m, którą Basik dostał wcześniej.

      Usuń
    2. no właśnie, też bym sie sklaniała do rozmiaru 80. Ale oni tam podają rozmiar tych bodów na cm. jak zmierzyłam w domku body które Maja nosi obecnie ich długosc wynosi ok 48 cm czyli wg ich tabeli musialabym zamowic rozmiar 92!!!!!! A moja Maja waży 9,4 kg wiec nawet jest mniejsza niz Basia. Już nie wiem sama

      Usuń
    3. Więc zamów 80 nie więcej. Basia waży 12 kg niecałe, więc spokojnie 80 bedzie luźna nawet :)

      Usuń
  6. Motyw pszczółki oraz dobór kolorów - bardzo na plus. Zazwyczaj jednak dominuje róż. Także fajnie, że u Was coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem stereotypowa :)
      A poza tym moja Baśka nie jest dziewczynką księżniczkowatą. Jest dziewczynką bardzo ciekawską i nie ma czasu na bycie królewną :)) Jest zwinną, szybką, okrąglusią pszczółką :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. E coś Ty - pamiętasz jak nie ogarniałam wszystkiego ? :D

      Usuń
    2. E tam matka, dałaś radę :-D I jeszcze w chorobie? Order Jej dać! :-D

      Usuń
  8. piękne ! no cudowne te pszczółki :)

    OdpowiedzUsuń