sobota, 24 stycznia 2015

ŻYWIENIE ROCZNEGO DZIECKA.


Dziś post, który wyląduje w naszej zakładce "projekt pierwsza łyżeczka". 
Chciałabym Wam opisać co nie co na temat aktualnego żywienia naszej Basi. Zaznaczam jednak od razu, że kieruję się w tym wszystkim głównie własnym instynktem. 
I nie jestem też żadnym specjalistą w tej dziedzinie - działamy metodą prób i błędów ( aczkolwiek tych drugich nie zdarza się dużo - na szczęście ). 




Może na początek opiszę aktualny plan dnia :

8:00 : Mleko 
11:00 : Drugie śniadanie. 
14:00 : Obiadek
17:00 - 18:00  : Podwieczorek 
21:00 : Mleko 

Godziny podane są oczywiście +/- gdyż często zdarza się, że Basia prześpi akurat daną porę posiłku lub nie ma chęci na jedzenie o danej godzinie. Często też poranne mleczko zdarza się o 7:30 i wtedy automatycznie cały plan dnia przesuwa się o te pół godzinki. 

-------------------------------------------------------------------

MLEKO - ŚNIADANIE I KOLACJA
Od kiedy Basia skończyła roczek, zaczęliśmy używać mleka NAN Pro 3. Basia na śniadanie zjada 180 ml mleka, a na kolację 210 ml mleka + łyżeczkę kleiku kukurydzianego.

DRUGIE ŚNIADANIE  
Tutaj mamy dość dużo opcji do wyboru.Staram się, aby codziennie nasza córcia dostała na śniadanko coś innego. Chcę, żeby śniadanie było różnorodne i atrakcyjne dla Basi, bo wiem, że jest to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Basia jednak najchętniej preferuje :
  • Kaszkę z owocami ( kaszka manna, kleik kukurydziany, kaszka ryżowa)
  • Jajecznica ( sama lub z pomidorem lub z brokułem) + warzywka + chlebuś ( z masełkiem lub bez )
  • Pasta jajeczna + chlebuś ( z masełkiem lub bez )
  • Jogurt naturalny z owocami
  •  Ostatnio staram się również wprowadzić twarożek i omleta, ale opornie nam to idzie...
Basia zazwyczaj śniadanie pochłania ze smakiem, nie wybrzydza. O wiele bardziej jednak woli samodzielnie jeść paluszkami niż łyżeczką.

OBIAD
Z obiadkiem jest u nas zazwyczaj tak, że Basia jednego dnia je zupkę, a drugiego drugie danie.  Póki co praktykuje ten system, bo nie jest ona w stanie zjeść dwóch dań jednego dnia. A co dla mnie ważne - jej podoba się takie rozwiązanie, bo jednego dnia mama karmi, a drugiego sama próbuje swoich sił i je samodzielnie. 
Oczywiście w ostatnim czasie i zupkę próbuje jeść sama, ale różnie jej to póki co wychodzi. 

Z menu obiadowym kombinujemy na wszelkie możliwe sposoby. Basia chętnie próbuje nowości - szczególnie z naszego talerza. W ostatnim jednak czasie nie pasuje jej jedzenie mięska... Przemycam je więc zazwyczaj w zupie. 

PODWIECZOREK 
Zazwyczaj podwieczorek jest w formie bardziej słodkiej niż wytrawnej i tak oto Basia najczęściej zajada wtedy :
  • Owoce ( zmiksowane lub w kawałkach )
  • Kisiel na bazie soczku 
  • Jogurt naturalny z owocami
  • Od czasu do czasu słoiczkowy deser
  • Naleśnik z owocami
  • Ryż na mleku
  • Budyń
  • Kluski leniwe
-----------------------------------------------------------------------


Podane wyżej potrawy to tylko przykładowe menu, gdyż cały czas próbujemy, smakujemy i kombinujemy. Przez długi czas Basia miała problem z grudkami , ale powoli powoli owy problem znika. 

Basia w ciągu dnia dostaje różne przekąski, ale nie je ich zbyt wiele. Są to :
  • Chrupki kukurydziane 
  • Różne suche wafelki, andruty itp. 
  • Bardzo rzadko biszkopty 
  • Kawałek domowego ciasta drożdżowego 
  • Częściej jakiś kęs owocku lub warzywka od mamy :) 
Basia kocha przekąski - nie powiem, że nie. Mogłaby je jeść i jeść, ale wiadomo - jako matka - mam nad tym kontrolę :) Głównie podaje je jej, gdy muszę coś pilnie zrobić, a moje dziecko ni w ząb nie ma ochoty na współpracę. Np. mycie naczyń -zajmuje mi 2 wafelki :))

------------------------------------------------------------------------

Aktualnie jestem na etapie poszukiwania różnych przepisów na jakieś placuszki typu racuchy itp. Fajnie, że posiadanie dziecka zmusza w jakimś stopniu do zdrowszego odżywiania się. Ten nasz mały szkrab uwielbia podkradać nam coś z talerza, albo po prostu je na obiadek to samo co my. Dzięki temu bardzo rzadko jemy coś tłustego czy smażonego. 
Wyjdzie nam to na zdrowie ! :) 




A to moja Basia podczas dzisiejszego śniadania :) 
Tak - to porcja dla niej i dla mnie !


















Góralska mama.

24 komentarze:

  1. Na śniadanie Basia je więcej niż ja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi Ci o tą porcję na talerzyku, to spokojnie - to porcja dla dwóch osób :)

      Usuń
  2. Martynko jestem w trakcie przygotowania podobnego wpisu z racji tego że Maja zbliża się do roczku i czas na małe podsumowania w tym i te kulinarne. U nas z racji ilosci zębów: tylko 2 dolne i pół górnego :) Maja jedyne co je sama rączkami to biszkopty i czasami owoce ale tu już musze mocno uwazac bo sie dusi. Reszte niestety ciagle mielimy, dusimy i karmimy łyżeczka. Maja jeszcze nie jadla jajecznicy ale nalesnika pyzę i pieroga juz sprobowala :) również posiłkuję się kawałkiem byłki lub kromki chleba gdy muszę coś zrobić. Maja nigdy nie odmawia poznęcania sie nad pieczywem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Agnieszko, musisz koniecznie dawać Mai jedzonko do samodzielnego jedzenia. Z gotowanymi marchewkami, ziemniaczkami czy innymi warzywami pokrojonymi w plasterki na pewno sobie poradzi. Nie bój się zadławienia, bo ktoś mi mówił, że czym dziecko wcześniej zacznie jeść kawałki tym lepiej, bo w buzi jest taki punkt, który jest odpowiedzialny za odruch wymiotny jeśli za duży kawałek się tam dostanie. Z czasem jednak owy punkt przenosi się głębiej do przełyku...
      Jeśli warzywka będą miękkie, to nawet dwoma ząbkami sobie poradzi.

      Powodzenia !

      Usuń
  3. Ale czysta buźka po śniadaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no fakt - Basik od początku raczej "czysto" je :D ale jak już się naje, to zaczyna bawić się jedzeniem i wtedy uwielbia je zgniatać w rączkach. Wiadomo wtedy, że już pojadła :))

      Usuń
  4. Śliczna! :-) Oj chciałabym żeby moja mogła jeść takie śniadanie :( U nas ani jajka, ani pomidor ani ogórek ani masło nie wchodzą w grę

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam blogi "przez brzuszek do serca" i "alternatywa dla słoiczków" bardzo fajne przepisy dla dzieci.
    Basia ma dietę urozmaicona. Podaj jakieś przykłady drugich dań, bo ja mam z tym problem. Najczęściej gotuje Julci zupkę z warzywami i miesem, miksujemy lub rozdrabniam i tak je. A drugie danie to najczęściej z naszego talerza, bardziej na podwieczorek, bo tata późno wraca z pracy.
    Czy Basia nie wywraca miseczki z zupka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - na pewno zajrzę. :)
      Postaram się zrobić wpisy z przepisami :)
      A Basia nie wywraca nic - od zawsze ładnie je. Np. Nie lubi mieć brudnej buzi- od razu rączkami chce ją wytrzeć. Myślę, że jeśli miałaby sama zjeść zupkę, to mogłaby ona jednak wylądować na ubraniu :)

      Usuń
  6. Piekne zdjecia! :) Przepiekna Basia :* a mozesz napisac czy jakos specjalnie wprowadzalas jajka, mam na mysli bialko? Fajnie, ze opisalas co podajesz Basi do jedzenia, mi brakuje pomyslow, wiec szukam inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ja od początku praktycznie daje Basi całe jajo. Na początek po kawałeczku ugotowanego na twardo i z czasem coraz więcej. Teraz bardziej preferuje jajecznice niż gotowane.

      Usuń
  7. Przydatny wpis ;) my co prawda jeszcze cycujemy, ale za miesiąc zaczynamy rozszerzanie diety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A nie myślałaś nad wprowadzeniem do diety Basiowej mleka krowiego, skoro widzę, że jada jogurty to jak się domyślam te na bazie mleka krowiego i skoro nie ma żadnych przypadłości to może zamiast tych kupnych kaszek to owsiankę na mleku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co - powoli, bardzo powoli próbujemy z tą owsianką, ale póki co Basik nie przepada za nią.
      Kaszkę mannę i kleik kukurydziany - gotuję sama. A jedynie kleik ryżowy kupuję z Bobovity, ale Basia jada ją może z raz w tygodniu - czasami rzadziej.

      Usuń
  9. My pomału się przymierzamy do rozszerzania diety, bo Alicja jest niesamowicie zainteresowana jedzeniem. Nadal karmię piersią i chciałam czekać do skończenia 6 miesiąca, ale to chyba się u nas nie sprawdzi.... fajne menu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz może spróbujesz za jakiś czas robić eksopozyję - czyli podawać jej maleńkie porcje "dorosłego jedzenia" ale jednak głównym posiłkiem, żeby było mleczko ??

      Usuń
  10. Śliczna Basia ! Pięknie się zajada ;) Jak jest apetyt to jest super !

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla młodej mamy to jest wyzwanie, jak się nie, jak można komponować dania dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale ma apetyt :). zazdroszcze bo moja 20 miesięczna córcia jest bardzo wybredna. A największy proble mamy z nabiałem. Tak bym chiała żeby zjadła jogurt np. z owocami na podwieczorek, ale ona nie znosi jogurtu ani kefiru. czasami na śniadanie udaje mi się przemycić w naleśniku z domowym dżemem trochę (mojego ukochaaego) serka naturalnego Bieluch. I to by było n atyle z nabiału. Dobrze że pije mm ... wieczorem

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ mała ma piękne oczka ;-) Bardzo dziękuję Ci za przydatny i niezwykle dokładnie opracowany wpis. Jest on dla mnie naprawdę bardzo pomocny (jestem świeżą mamą). Od siebie, mogę polecić ci jeśli jeszcze nie znasz stronę http://mymamy.pl na której często zamieszczane są artykuły, które zainteresują każdą mamę :)! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń