środa, 11 lutego 2015

NOWY SMAKOŁYK.


Pamiętam jak dziś, że w ciąży na widok czekolady brało mnie na mdłości.
Już nie wspominając o tym co było, gdy tylko poczułam jej zapach... 
Uf. Zapomnieć !

W ciąży natomiast ciągnęło mnie niesłychanie do wszystkiego co kwaśne. 
Żelki, mandarynki, soki pomarańczowe, ogórki kiszone, kwaśnica i cytryna. 
Tak cytryna. 
Potrafiłam pokroić ją sobie na plasterki i jeść nawet bez cukru. Mniam !

I to właśnie cytryna natchnęła mnie do dzisiejszego postu :)
Jak się pewnie domyślacie - postanowiłam dać mojej pierworodnej do spróbowania soczystą, kwaśną cytrynkę. Zastanawiacie się jaka była jej reakcja ? Nakręciłam na pamiątkę krótki filmik :) 

Jej kwaśna minka była tylko tymczasowa, później nie można było jej oderwać od cytrynki. :) 
Jednak smak tego co jemy w ciąży - ma faktycznie jakieś znaczenie na smaki naszych dzieci - Basi bowiem bardzo smakują pomarańcze, mandarynki, a także ogórkowa czy kapuśniak :) 




Góralska mama.

22 komentarze:

  1. Haha, Basia jest przecudowna, powinnaś więcej takich filmików kręcić, bo mała jest przerozkoszna :) A z tymi smakami masz racje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to nawet nie wiem czemu nagrywam tak mało filmów... Chyba jakoś jednak bardziej wolę zdjęcia :)

      Usuń
  2. Stefano również uwielbia cytrynę, zawsze mi ją podkrada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka słodka Basieńka i jej minka :)
    Jest przesłodka!
    Super Basieńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiulka uwielbiam Cię :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  5. To już wiem czemu moje dziecko preferuje mięsko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w ciąży - jadłaś duuużo mięska ? Ja akurat na początku ciąży w ogóle zrezygnowałam z mięsa - bardzo mi nie pasowało.

      Usuń
  6. Na widok tego filmiku dostałam ślinotoku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile razy go oglądam, tyle razy ślinka mi cieknie :D

      Usuń
  7. W ogóle się nie skrzywiła :). Moja Wiktoria lubi ogórki kiszone,konserwowe, uwielbiałam je w ciąży,oczywiście konserwowych mniej ale jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały grymasik był, ale szybko jej przeszło :)

      Usuń
  8. Świetna :) http://naslonecznej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A mówią, że jak masz chęć na kwaśne to chłopak na słodkie na dziewczynkę. U Ciebie ewidentnie się to nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u nas zupełnie się to nie sprawdziło :) Zabobon obalony ;)

      Usuń
  10. Ale się uśmiałam... taka naturalna reakcja. Ja Ci powiem, że moje dziecko jje cytrynę bez najmniejszego skwaszenia miny! SZOK! gdy to zobaczyłam myślałam, że padnę :P Twardziel po prostu. Twoja Kicia jest słodka :)
    U mnie w ciąży bez słodyczy się nie obeszło.. mogłam jeść całe noce - maskara jakaś! Zdrowe to nie było chociaż kupowałam zbożowe batoniki... potrzebowałam słodyczy i koniec kropka!

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze myślałam, że jak będę w ciąży, to będę po nocach lody wpierniczać, a tu taki suprajs. :D

      Usuń
  11. Moja Liwia zjada cytrynę jakby to była czekolada, wprost uwielbia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Baśka też pokochała i teraz nie odpuści jak zobazy cytrynkę - musi jej spróbować.

      Usuń
  12. Ale ona jest super ! Mnie osobiscie pp cytrynoe bardzo wykrzywia, ale jestem bardzo ciekawa reakcjii mojego brzdaca, chyba sprobujer mu jutro dac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - ciekawe jaka będzie jego reakcja.

      Usuń