sobota, 7 lutego 2015

OT TAKI DZIEŃ.


Kilka dni temu padła decyzja - "musimy się koniecznie spotkać !". 
Ustaliłyśmy, że zobaczymy się w piątek. 

Rano zebrałyśmy więc z Baśką swoje manatki i wybrałyśmy się w małą podróż. 
Po kilku minutach trasy Basia już spała, a mama słuchając radia podróżowała dalej w milczeniu. Po godzinie byłyśmy na miejscu. Przywitanie i szybka decyzja, że lecimy na plac zabaw. 
Tam spędziłyśmy duuużo czasu. Śmiechy, chichy, gadanie. Cisza ? A w życiu ! 
Tematów do rozmów mamy zawsze pod dostatkiem. 
Potem obiad, wspólne zakupy i pościgi za naszymi dziewczynkami. Oj mają one już niezłego powera ! 

Niestety czas spędzony wspólnie mija nam niestety zawsze, ale to zawsze za szybko. Ani się obejrzymy, a jest już późny wieczór i musimy zbierać się i wracać do domów. 
Tak więc szybkie pożegnanie ( bo długich to ja zdecydowanie nie lubię ) i rozeszłyśmy się każda w swoją stronę. 
I mimo ogromnej radości po tak świetnie spędzonym dniu, to w sercu powstaje jakaś iskierka smutku i goryczy, bo dlaczego wszystko co dobre tak szybko się kończy ?

Zapakowałam Basię do fotelika, wózek do bagażnika, zapięłam pasy i w drogę. Po kilku minutach Basia zasnęła - po takiej ilości wrażeń - wcale jej się nie dziwię. Więc mama ponownie słuchając radia podróżowała dalej w milczeniu. Ale tym razem był to czas ogromnych przemyśleń...

Bo jednak jest możliwa przyjaźń, która powstała w internecie - a zawsze w to wątpiłam.
Bo jak to możliwe, że zupełnie obca osoba może w tak krótkim czasie stać Ci się tak bardzo bliska ?
Bo czemu dzieje się tak, że starzy przyjaciele nas tak bardzo zaniedbują, gdy wyjdziemy za mąż czy urodzimy dziecko ?
Czy tylko inna matka może być przyjaciółką matki ?
Czy te niedzieciate myślą, że ze mną można gadać tylko o kupkach, nocnikowaniu i o innych okołodzieciowych rzeczach ?

I tak oto milion myśli chodziło mi po głowie, więc trasa zleciała niesłychanie szybko. 
I powiem Wam na koniec jedno - Asia i Zosia, to świetne dziewczyny są i jestem bardzo szczęśliwa, że nasza znajomość przerodziła się w taką fajną przyjaźń ! 

Takich przyjaciół to ze świecą szukać ! <3













Nasze laleczki. 
I tekst roku, który mnie rozwalił : "Ale one są podobne !"
No dobra - ale gdzie ?? :))



"Patrz Zośka jakie ciacho tam idzie ! "




Zadumana Baśka :)



Pamiątkowa fotka musi być :)


"Masz Basiu - podzielę się z Tobą "





Najcudowniejsze panienki <3






Dziękuję dziewczyny - w imieniu swoim i Baśki - za cudowny dzień ! 
Oby takich jak najwięcej ! <3



Góralska mama.

22 komentarze:

  1. Super miałyście dzień:)
    Coś w tym jest, że matkę ciągnie do matki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przykro, gdy niematki oddalają się...

      Usuń
  2. Najpierw się wzruszyłam a przy oglądaniu zdjęć popłakałam ze śmiechu :-D Dziewczyny z Wami to zawsze jest super, ale wczoraj było wyjątkowo :-* Za daleko mieszkacie ;-) Calujemy Was :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zosia jest prześliczna :* <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Zazdroszczę Wam takiej fajnej przyjaźni :) Ja w moim otoczeniu mam bardzo mało innych mam, na szczęście moje przyjaciółki niematki nie oddaliły się, ale wiadomo jak jest... na imprezę z nimi nie pójdę. Ale one ze mną na plac zabaw bardzo chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie jeszcze doszła sprawa taka, że po ślubie wyprowadziłam się 130 km od domu rodzinnego. A tu nie mam nikogo bliskiego tak naprawdę.
      Dlatego cieszę się, że mam choć tą moją Asię, z którą mogę spotkać się od czasu do czasu :)

      Usuń
  5. Haha, ja dzisiaj też dodałam post jak mój synek jest w kulkach :) Świetnie, że się zaprzyjaźniłyście, zazdroszczę Ci bo brakuje mi teraz koleżanki z dzieckiem, żebyśmy miały takie same problemy i troski :( A dziewczynki bawią się widać wyśmienicie w swoim towarzystwie :)
    www.swiat-mimi.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulki to świetna sprawa !
      Szkoda tylko, że z Asią nie mieszkamy bliżej siebie... ale trzeba się cieszyć z tego co jest :)

      Usuń
  6. Ale fajne dziewczyny - te małe i te większe też :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdecydowanie był jeden z lepszych dni dla dzieci (ale nie tylko :P) czy nie fajnie łączyć przyjemne z pożytecznym ? :)
    A miałam napisać, że Filipek ze ŚwiatMimi też dziś szalał w kulkach :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam łączyć przyjemne z pożytecznym - frajda podwójna :)

      Usuń
  8. "Winda Wolińskiego"???:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha musiałam wpisać w google, bo nie wiedziałam o co chodzi :D
      Tak - dokładnie coś w ten deseń :D

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. A skąd są buty Basi? Sama się zastanawiam jakie kupić pierwsze buty dla córki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm albo mi się wydaje, albo byłyście w mieście w którym mieszkam :) Czy sie mylę?

    OdpowiedzUsuń