poniedziałek, 9 lutego 2015

SZCZOTKA, PASTA, KUBEK, CIEPŁA WODA - CZYLI O ZĄBKACH SŁÓW KILKA.


Z ząbkowaniem naszego dziecka szczególnych problemów nie było nigdy ( odpukać szybko w niemalowane! ). Owszem pojawiał się dający się we znaki ból dziąseł - kiedy to nasza myszka tarła je niemiłosiernie. Często też wychodzeniu kolejnych ząbków towarzyszy przejściowy katarek. Nie mieliśmy jednak do czynienia ( i oby tak już pozostało ) z gorączkowaniem. 

W ostatnim czasie jednak wyżynają się Basi górne czwórki i powiem Wam szczerze, że to jest  dla nas niezła przeprawa... Basia jest bowiem cholernie marudna. Uwierzcie mi - nigdy taka nie była. Całymi dniami mruczy, krzywi się, trze dziąsełka. Spać nie może, zabawa jej nie interesuje. Nie płacze, ale strasznie marudzi. Chce tylko, abym poświęcała jej całą swoją uwagę. Nie daj Boże, żebym odeszła choć na kilka kroków, bo od razu jest pisk, złość i marudzenie. 
Wiem, że musimy jakoś to przetrwać, że ząbki nie będą wychodzić wiecznie, ale uwierzcie mi - jestem wykończona. 
Już nie wiem jak sobie z tym wszystkim radzić...

Ale teraz wróćmy do ząbków. 
Kiedy w buźce naszej córy pojawiła się pierwsza biała perełka postanowiłam, że będę zapisywać datę każdego wyżynającego się ząbka. Długo myślałam w jakiej formie miałoby to być, jak wyglądać, aż w końcu znalazłam taką fajną planszę, na której wpisuje się tylko daty. 
Później zamierzam wydrukować planszę i wrzucić ją do pudełka skarbów naszej córci. 

Aktualnie w buźce Basia ma 10 ząbków. 
Początkowo to dolne ząbki wychodziły szybciej, ale później to górne złapały przewagę.  Zazwyczaj jednak ząbki wychodzą Jej parami, poza jednym wyjątkiem (lewa dolna dwójka miała dwumiesięczne opóźnienie względem prawej ). 



Jak już wspomniałam Basia ma już 10 ząbków. Od kilku miesięcy Basia szczotkuje te swoje perełki sumiennie rano i wieczorem. Początkowo używaliśmy do tego tylko szczoteczki zwilżonej wodą, lecz od pewnego czasu Basia używa pasty Elmex. Jest ona przeznaczona dla dzieci w od 0-6 lat. 
Aczkolwiek drogie mamy jeśli możecie mi jakąś pastę polecić, to byłabym wdzięczna :) 





Szczotkowanie perełek, to dla Basi istna frajda. Szoruje ząbki z ogromnym namaszczeniem. Zazwyczaj robimy to wspólnie i bardzo ciekawi ją to, że po myciu zębów wypluwam pianę. I co jest ciekawe - próbuje mnie ostatnio naśladować  ( wyobrażacie sobie plujące dziecko ?? :D ). 

Mam tylko nadzieję, że córa odziedziczy uzębienie po tatusiu, który zęby ma strasznie twarde i porządne. Póki co niestety na to się nie zapowiada, ale kto wie - wszystko może się jeszcze zmienić. 

A tymczasem jestem z niej bardzo dumna, że tak chętnie i z taką radością dba o swoje ząbki :)






Aha no tak - mam różową łazienkę i strasznie nad tym ubolewam... Ale to nie mój wybór, lecz pozostałości po poprzednim pokoleniu :) 
Zaczynamy rozważać opcję remontową, ale co z tego wyjdzie - zobaczymy :) 



Góralska mama.  

33 komentarze:

  1. Ja polecam nenedent. Dla takich maluszków. Sama stomatolog, która leczy ząbki dzieciom, polecala. Mówiła, że elmex ok, ale tak najlepiej po 3r.ż. i wszystkich past (obojętnie, co wybierzemy) na szczoteczkę nakładać po kropce jak ziarnko kukurydzy/groszku. Bo maluchy nie potrafią wypluwać pasty;))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz - o takiej nie słyszałam.
      Ja to chyba nakładam też pasty jeszcze mniej niż ziarnko kukurydzy :))

      Usuń
  2. Ostatnie zdjęcie rozwala system...:D
    Twoja córa ma tonę wdzięku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna Basieńka,ale to jestem nią oczarowana od urodzenia!!!My używamy pasty ziajka bez fluoru:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Kochana.... my też jesteśmy na etapie górnych 4....... szkoda pisać nawet..... po dzisiejszym wieczorze ja wysiadam.......opadłam z sił;( chyba mam jakąś depresje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się z Tobą w bólu. Bądźmy dzielne - wkrótce to minie ! :))
      A potem będą dolne :D

      Usuń
    2. dzięki za pocieszenie:P

      Usuń
  6. My myjemy ząbki samą wodą, bo myślałam, że za wcześnie na pastę. A tu niespodzianka. http://naslonecznej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie możesz wprowadzać pastę :))

      Usuń
  7. Taka śliczna Basia:) Piękny miętowy uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żel nagietkowy Weleda, bez chemii. Używamy już 3 lata

    OdpowiedzUsuń
  9. My używamy żelu z ziaja. Ale też chcę zakupić jakąś pastę bez fluoru. A gdzie kupiłaś szczoteczkę, to jakas specjalna. My myjemy taka nakładka na palec, ale chcę nauczyć Julke samodzielnego mycia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest szczoteczka z Biedronki ! :) Ale z firmy Signal. Przeznaczona dla małych dzieci. W każdej drogerii znajdziesz szczoteczki, ale patrz, żeby były przeznaczone dla dzieci w odpowiednim wieku.

      Usuń
  10. My również używamy pasty elmex od dłuższego czasu ale jesteśmy z niej bardzo zadowoleni, elmex to dobra firma, do tego również używamy szczoteczki elmex, jest świetna, ten zestaw polecam z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też jestem z niej zadowolona, ale chciałam wiedzieć co używają inne mamy, bo w sumie nie próbowaliśmy jeszcze żadnej innej pasty :)

      Usuń
  11. My używamy żelu żurawinowego ziajka z Ziai bez fluoru. Hania jak tylko widzi szczoteczkę to natychmiast otwiera buzię.

    OdpowiedzUsuń
  12. My od początku używaliśmy pasty i żelu elmex. Bardzo sobie chwalę. I o zmianie szczoteczki co 3 m-ce warto pamiętać :). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka radość,oby jej tak zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka radosna :) Również używamy pasty elmex, Stefi ja uwielbia - jeść!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Też używamy tej pasty :)
    Nie mogę skupić się na tekście bo Basiula mnie rozwala :)

    OdpowiedzUsuń