wtorek, 7 kwietnia 2015

15 MIESIĘCY ZA NAMI - CZYLI MAŁE PODSUMOWANIE.


Kilka dni temu moja córeczka obchodziła swoje małe święto. Stuknął jej bowiem 15-sty miesiąc życia. Zupełnie nie wiem kiedy minęły ostatnie trzy miesiące. Żyję w ciągłym biegu, napięciu i stresie i mam wrażenie, że czasami czas umyka mi między palcami... 
Staram się jednak czerpać z tych naszych wspólnych chwil garściami, bo ani się nie obejrzę, a moje dziecko pójdzie do przedszkola i ten nasz wspólny czas znacznie się ograniczy. 

Dzień, w którym nasza córa ukończyła piętnasty miesiąc życia był dla mnie ważny również z tego względu, że wybiła 10 rocznica śmierci naszego papieża. Pamiętam, że byłam sama jeszcze dzieckiem, kiedy to ludzie całymi rodzinami siedzieli przed telewizorem w milczeniu i oczekiwali nowych wieści z Watykanu. Pamiętam również, że na znak żałoby paliliśmy w oknie świecę. Mimo, iż byłam jeszcze dzieckiem, to strasznie to przeżywałam. I wczoraj Pokolenie JPII - pamiętało. I tak oto jak co roku - zapłonęła wieczorem w naszym oknie świeczka... 

Powracam teraz do tematu podsumowującego miniony miesiąc. Wyjątkowo nie obfitował on w liczne nowe umiejętności, lecz był raczej swego rodzaju utrwaleniem tych zdobytych już w minionych miesiącach. 




DANE TECHNICZNE :

  • Basia skończyła 15 miesięcy (02.01.2014- 02.04.2015)
  • Waga : 12,1 kg
  • Długość ciała :  83.5 cm
  • Pampersy : 4 (a na noc Pampers 4+)
  • Ubranka: 84- 92 
  • Długość stopy : 12,3 cm
  • Ilość ząbków : 12

UMIEJĘTNOŚCI OSTATNIEGO MIESIĄCA :

  1.  Basia super radzi sobie z łyżeczką i widelcem. 
  2. Basia opanowała podskakiwanie. Tańczy, kręci piruety i podskakuje krzycząc "hop-pa"
  3. Buntowniczy okres trwa. Nasza córka próbuje pokazać, kto tu rządzi, ale nie dajemy się zdegradować i próbujemy ją jednak jakoś oswoić z tym, że nie może na każdym kroku pokazywać swoich humorków. Aczkolwiek jest to również związane z wyrzynającymi się trójkami, które dają nam niezłą szkołę.
  4. Pojawił się lęk separacyjny. Rzadko, bo rzadko, ale jednak zdarza się, że Basia płacze i ewidentnie boi się, gdy straci mnie albo Tomka z oczu. Pojawia się swego rodzaju panika.  
  5. Nasza córa wychodzi po schodach na dwóch nóżkach. Do tej pory robiła to tylko na czworaka, a teraz wystarczy jej trzymanie za jedną rączkę i pędzi do góry na nóżkach. Schodzenie jeszcze raczej nie wychodzi za dobrze.  
  6. Basia zaczęła się także wspinać na różne przedmioty. Wersalki czy fotele nie stanowią dla niej żadnego już problemu. Zaczyna się jednak wpinać na krzesła i inne meble.  
  7. Nasza córcia stała się bardzo opiekuńcza. Uwielbia opiekować się lalkami. Przytula je, nosi, głaska, karmi, daje pić czy tańczy z nimi. Próbuje je uśpić mówiąc przy tym "aaaaa". Jest przy tym tak maksymalnie rozczulająca... :) 
  8. Załapała też wyrzucanie czegoś do kosza. Gdy tylko znajdzie na podłodze jakiś paproch, śmieć - cokolwiek, to nie przychodzi już z nim do mnie, lecz idzie do kuchni i otwiera szafkę w której znajduje się kosz i wyrzuca intruza. Najbardziej cieszy mnie to, że opanowała to zupełnie sama, bo podpatrywała jak robiłam to ja.  
  9. Basi buzia się praktycznie nie zamyka. Gada praktycznie bez przerwy. Fakt - w dużej mierze po swojemu, ale ma już wiele swoich określeń na rożne rzeczy. Fajnie można z nią porozmawiać i bez zawahania wykonuje to o co ją poprosimy. 


AKTUALNY PLAN DNIA 
7.00-8.00 pobudka 
7.30-8.30 śniadanko (mleczko)
9.30 drzemka (około 1,5h)
11.00 drugie śniadanie 
14.00 obiadek 
15.00 drzemka (1,5-2h )
17:30 podwieczorek
21.00  kąpiel, kolacja (mleczko) i sen



Jak widać dużych osiągnięć w tym minionym miesiącu nie było. Zamiast tego - mnóstwo doskonalenia zdobytych już umiejętności. 
No co tu dużo gadać - cudna ta nasza córa no ! :)






Góralska mama.

10 komentarzy:

  1. Ależ ona jest słodka... zachwyca mnie! Te oczy, w których można się zakochać... ta delikatna piękna cera... blond włoski i ten uroczy skromny uśmiech :)
    Tak nie wyglądają buntownicy! :P

    Pozdrawiam, MG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory czasami mylą haha :D A tak poważnie - ten bunt nie pojawia się codziennie, lecz jak się już pojawi to za żadne skarby pozbyć się go nie możemy..

      Usuń
  2. Wygląda jak mały aniołek :) to już 15 miesięcy ale czas leci.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo już umie. :) Śliczna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stale się czegoś uczy ten rozbójnik nasz mały :)

      Usuń
  4. To ostatnie zdjęcie jest przepiękne! Basia wygląda na nim jak mała dziewczynka, jest taka poważniejsza :) Słodka dziewczynka :) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz, ze nie bylo duzych osiagniec w tym miesiacu, a ja jestem pod wrazeniem (za kazdym razem zreszta) jak duzo Basia juz potrafi i jak szybko sie uczy nowych rzeczy. Opieka nad lalkami mnie rozbraja :) niesamowite! Widelec i noz...wow! brak mi slow! My nie radzimy sobie lapkami ale co tam, przyjdzie i na nas czas ;) Wyrzucanie do kosza... hmmm dobry pomysl! Sprobuje nauczyc tego naszego szkraba :D Na zdjeciach wygladacie przeslicznie. Martynko, masz piekne oczy :) i zupelnie inne spojrzenie, niz na tych zdjeciach, na ktorych nie bylas jeszcze mama..Takie glebokie, pelne milosci, troski i czulosci.. Basienka przecudowne dziecko, mam nadzieje, ze tez kiedys bede miala taka fajna core, na razie mam fajnego synka ;) pozdrawiamy Was! Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za wszystkie miłe słowa ! :)

      Usuń