poniedziałek, 13 kwietnia 2015

MAŁY HURAGAN.


Moja mała córeczka jest już tak bardzo samodzielna. 
Pamiętam jak kilka miesięcy temu korzystała z placu zabaw tylko i wyłącznie z huśtawki. I była tym wtedy zachwycona. Ja wtedy siedziałam przy niej i bujałam ją przez długi, długi czas, a ona uśmiechała się radośnie i ani jej się śniło, aby opuszczać tak przyjemną miejscówkę. 

Teraz nasze wypady na plac zabaw wyglądają zupełnie inaczej. Baśka biega wszędzie jak szalona. A to huśtawka, a to konik, a to zjeżdżalnia. Wszystko by chciała i to na raz ! Nie dla niej monotonne siedzenie na huśtawce. 

- Rany mamo ! Przecież jest tu tyle fajnych rzeczy, które muszę dokładnie zbadać ! Pa mamo - muszę lecieć ! 

Myślę, że dokładnie takie zdania kłębią się w myślach mojej córci, która przemierza biegusiem odległość między zjeżdżalnią, a piaskownicą. Pędzi niczym huragan, niczym halny. Czasami rzuci tylko pod nosem radosne "hop-pa" i leci dalej. Nikt ani nic jej nie zatrzyma, póki nie obejrzy dokładnie wszystkiego co możliwe. 

Po pewnym czasie - przyleci jednak do mnie i wtuli się w ramiona. To znak, że czas wracać do domu. I maszerujemy tak sobie w stronę domu, trzymając się za rączkę. To magiczna chwila.... 

Mam córkę. 
Samodzielną córkę, która tak bardzo pragnie odkrywać świat. 
- Pędź córeczko, mama jest przy Tobie ! 














16 komentarzy:

  1. Ależ ona jest już duża! Niesamowicie się zmienia:) Śliczną macie dziewczynę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zmienia się - w zastraszającym tempie. A dopiero co była taka maleńka...

      Usuń
  2. skąd ja to znam :) chociaż ostatnio piaskownica wygrywa.
    wspominałam że macie Prześliczną Córeczkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas póki co hitem jest zjeżdżalnia :)
      heheh gdzieś to już chyba słyszałam, ale mogę tego słuchać bez końca :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. i za nic w świecie zatrzymać się nie chce... A szkoda ...

      Usuń
  4. Czas leci nieubłagania i nasze dzieci coraz to bardziej są samodzielne:) ostatnie zdjęcie "Mamo ale czad:)", zauwazylam ze plac zabaw jest otoczony plotkiem super sprawa!! Pozdrawienie dla Was.

    Ps. Ja jeszcze do loga na samej gorze dodalabym psa:D wkoncu tez czlonek rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - cały plac otoczony jest płotem, a furtka jest zamykana na suwak. Wchodzisz - zamykasz, wychodzisz - zamykasz. Dzięki temu psy nie biegają po placu, a dzieci z niego nam nie uciekną na drogę. Myślę, że to super sprawa :)

      Usuń
  5. Basienka jest sliczna, nie moge sie nacieszyc jej widokiem!!! Uwielbiam takie małe szkraby, a sama mam juz dorosłe:-) Na pewno to drugie tez bedzie ładniutkie, jak nic:-))) Tak wiec poki czas i zdrowie dopisze "do roboty"... Pozdrawiam, Goralska Mamo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie lepiej z moim zdrowiem - to będziemy się starać :)

      Usuń
  6. Basieńka taka śliczna jest! U nas plac zabaw cieszy się zainteresowaniem tylko jeden. Tak sobie Antek upodobał i nie ma zmiłuj! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma wyboru, bo mamy tylko jeden :D

      Usuń
  7. My jeszcze w tym roku na placu zabaw nie byliśmy - wszystko przed nami :)

    Basiunia cudna :*

    http://www.julinkowo.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc - życzę udanego pierwszego razu :D

      Usuń
  8. Śliczna Basia odkrywa plac zabaw :) Te dzieci i energia :) Nie wiem skąd oni biorą tyle siły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jak się postaramy, to tez możemy wykrzesać z siebie nowe pokłady energii- tylko trzeba się mocno postarać :)

      Usuń