piątek, 15 maja 2015

PAPIEROWE WSPOMNIENIA.


Kocham zdjęcia. 
Kocham je robić, oglądać, zachwycać się nimi. 

Tylko jest jedno ale... 
Uwielbiam je tylko i wyłącznie w postaci papierowej. 

No niech mi ktoś powie, że choć ze trzy razy do roku wchodzi na dysk komputerowy i przegląda wszystkie zdjęcia jakie tylko na nim się znajdują... Bo jakoś - wybaczcie, ale w to wątpię.
W moim przypadku,  do pewnego czasu zdjęcia leżały sobie na dysku. Ich liczba rosła i rosła, aż w końcu dysk zapełnił się do oporu. Wtedy przyszła pora na "wielkie wywoływanie" i przy okazji dokładne segregowanie zdjęć. Co nie zostało wywołane, to lądowało na płytach, a z dysku było usuwane, aby ustąpić miejsca nowym. 

Potem za kasę z osiemnastki kupiłam sobie lustrzankę. I wtedy dopiero się zaczęło... Tony zdjęć walały się po milionach folderów. Bez segregacji, po 10 ujęć seryjnych. Bez ładu i składu. Lecz pewnego dnia powiedziałam " dość, tak dalej być nie może !" i  wzięłam się za ogarnięcie tematu. Po raz kolejny odbyło się wielkie segregowanie i wywoływanie. 

Od tamtej pory zdjęcia wywołuję regularnie. Nie ma możliwości, żeby jakie kolwiek krzątało się po dysku odpowiednio nie opisane. Albumy posegregowane są według dat. Wszystko pięknie, ładnie i estetycznie. 

I wiecie co ?
Do takich zdjęć się wraca. 
Co jakiś czas wyciągam wszystkie albumy i oglądam. Wspominam, przypominam sobie fakty z przeszłości i uśmiecham się do siebie... Tyle magicznych chwil, tyle fajnych momentów. Wszystkie w jednym miejscu, odpowiednio opisane i poukładane. 

Kilka dni temu olśniło mnie, że już dawno zdjęć nie wywoływałam, więc weszłam na stronę EmpikFoto i zgrywałam. Korzystałam już z wielu stron, ale Empik ma najlepsze ceny w porównaniu do jakości. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Zgrywanie jednak przerwałam w połowie, bo oczy same mi się zamykały. Weszłam dziś na stronę, żeby dograć resztę zdjęć i wywołać. I to co zobaczyłam to mnie wprawiło w ogromną radość :) 

EmpikFoto oferuje właśnie -60% na zdjęcia 10x15 cm. I takim oto sposobem zamiast płacić 302 zł, to płacę 121 zł - więc interes świetny. 
Promocja trwa tylko to niedzieli więc śpieszcie się ! 

* POST NIE JEST SPONSOROWANY - po prostu dzielę się w Wami fajnymi informacjami :))





Pozdrawiam 
Góralska mama.

18 komentarzy:

  1. dzięki za info a mogłabyś napisać jaka jest cena za jedną odbitkę? :)
    ja wywołuję przez allegro, też fajne promocje można wyhaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wyszło 22 gr za sztukę. przy normalnej cenie 39 gr.

      Usuń
  2. O ekstra promocja. Warto skorzystać, ja muszę wywołać, bo wszystko u mnie na dysku leży. Na szczęście po zgraniu przeglądam, przerabiam i ze 100 zdjęć zostaje mi 30. Chociaż tyle dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja tez tak mam, uwielbiam papierowe fotki, a potem ogladam w albumie:-) Ale mam problem i nie wiem, czy to znasz - robie mnostwo zdjec, rzucam do komputera i co jakis czas chce wywolac. Jednak jest ich duzo, wszystkie mi sie podobaja i problem polega na tym, ze nie wiem, ktore wybrac:-) Chcialabym i to, i to, i to, i... W koncu okazuje sie, ze wybralam tyle, ze nie wierze sama sobie. Ale pamiatka sie liczy i potem dzieci czy wnuki beda ogladac albumy, tak jak my z siostra ogladamy stare albumy dziadkow i rodzicow. Lubie dotykac zdjecia, jak trzymac w reku ksiazke, prawdziwa, nie czytnik. Tradycjonalistka ze mnie:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mnie sumienie ruszyło ;p w zeszłym roku zrobiłam sobie taką segregację i wywołałam 100 "najlepszych" zdjęć młodego , poukładałam sobie w albumie a reszta leży i kwiczy , wstyd się przyznać ale nawet zdjęć które znajomi na naszym ślubie robili jeszcze nie wywołałam a to już 3 lata za chwilę . Pociesza mnie to , że i tak muszę zrobić nowy system w komputerze to wtedy już będę musiała wysegregować . Ja często wywołuję na allegro , za te 100 zdjęć razem z przesyłką zapłaciłam coś ok. 35 zł .

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też staram się wywoływać i wkładać do albumów. Ale na kompie porządku brak. Muszę się za to wziąć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam robić zdjęcia, z tym że ja je robię telefonem. Heh, nie mogę pochwalić się żadnym aparatem. W papierowych fotkach jest pewna magia, więc też je wywołuję na bieżąco. I wywołuję te najładniejsze, a resztę segreguję datami, wydarzeniami i wrzucam na przenośny dysk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam folder w którym przechowywałam wszystko ładnie posegregowane i nawet do niego zaglądałam, aż mi nie padł dysk i zdjęcia z paru lat przepadły... Po nauczce wrzucamy wszystko na google drive i dodatkowo udostępniamy rodzinie. Fajna sprawa. Jakbym miała mieć papierowy album, to chciałabym zrobić coś w stylu "Project life", tylko w wersji drukowanej. To by była dopiero pamiątka dla mojego synka. Niestety, mam za mało czasu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam z Zosią posta i pytam. "Zosiu, zobacz kto to?" Zosia uśmiecha się do ucha do ucha i mówi - "Ba!" :) <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie sobie uświadomiłam, że dysk mam zapchany fotografiami, a kiedy ostatnio je sobie przeglądałam? Chyba bardzo dawno, wyjątek stanowi zdjęcie na tapecie monitora ;) Oj, chyba pora zrobić porządki. Zdjęcia są po to, by się nimi cieszyć :) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. przepraszam że tak nie na temat ale muszę to napisac...ależ widok z balkonu, zazdroszczę!!! u mnie tylko hałas i kurz z ulicy;/ pozdrawiam Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. My też kochamy zdjęcia:) Nie mamy talentu, nie mamy sprzętu, ale zdjęcia cykamy bo tak chwytamy wspomnienia:) Uściski dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie ważny sprzęt - liczy się zatrzymanie czasu :)

      Usuń
  12. Czy Wy macie z okna taki widok na Dunajec?
    Zazdroszczę! Normalnie się można zrelaksować od samego patrzenia na zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Jezioro Czorsztyńskie dokładniej :)

      Usuń