środa, 24 czerwca 2015

OJ SIĘ DZIEJE !


Tyle się w moim życiu ostatnio działo, że nawet nie miałam czasu zabrać się za napisanie choć kilku słów na tym moim blogu. Ale od dziś mam wakacje i obiecuję być już na bieżąco !

Pod ostatnim postem liczba komentarzy i maili przeszła moje najśmielsze oczekiwania. To niewiarygodne, że tyle anonimowych osób się ujawniło. Nie przypuszczałam, że jest tak wiele osób, które powraca tutaj aż tak często. Te wszystkie piękne słowa, które od Was otrzymałam sprawiły mi ogromną radość. 
Chciałabym Wam za to ogromnie podziękować i prosić Was, żebyście dalej z nami pozostali. Być może od tej pory będziecie częściej zabierać głos pod postami ? Zachęcam Was do tego z całych sił, bo to strasznie motywuje do dalszego pisania. 
Misją tamtego posta było przede wszystkim poznanie bliżej moich czytelników, ale też sprawdzenie czy opłaca mi się dalej prowadzić tego bloga, ale teraz już wiem, że pisać będę i nie przestanę. A w związku z tym - szykują się w najbliższym czasie małe zmiany  wizerunkowe... W przyszłym tygodniu zamierzam nad tym popracować, a co z tego wyjdzie - zobaczymy :)

A teraz coś z innej beczki. Chciałabym Wam się pochwalić moim prywatnym osiągnięciem, które w dniu wczorajszym dało mi ogrom radości.... 
Słuchajcie - obroniłam pracę licencjacką i to na piąteczkę ! 
Więc od wczoraj jestem nauczycielką. Rany jestem z siebie tak potwornie dumna.... Stresu - wiadomo - było dość sporo, ale teraz obiecałam już sobie, że na magisterce nie będę się stresować ani przez moment. Uśmiech na buzi i do przodu ! 
Teraz wakacje, a od października czeka mnie magisterka :) 

Dziś taki posta na szybko, bo szkoda tak pięknej pogody i lecimy z Baśką na spacer. 
Jeszcze raz dziękuję, że jesteście :*



Prawie jak konik na biegunach :)




Taki relaks... 
 



Jestę licencjatę.
Oj jest radość. 




 Best team ever ! 
<3


I małe świętowanie :) 
Mężuś dzielnie wspierał i dopingował. 
 



Góralska mama.

51 komentarzy:

  1. Brawo, brawo, brawo!! Ja z 9-miesięcznym Bąbel broniłam pracę na podyplomówce. Studia przypadły mi akurat na czas ciąży (tydzień po rozpoczęciu dowiedziałam się, że będę mieć maluszka:)) porodu i tego najtrudniejszego czasu z dzieckiem. Dlatego wiem ile to musiało Cię kosztować!! Gratulacje ogromne:) Niejedno grono pedagogiczne będzie się zabijać o taką laskę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak studia z dzieckiem to nie małe wyzwanie. Człowiek uświadamia sobie jaki jest dzielny i wytrwały :)

      Usuń
  2. Gratulacje. Basia ma cudowne oczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje kochana! Bardzo się cieszę, że wszystko się udało!

    P.S. Słuchaj, pożyczyłam Twój tekst o kopiowaniu zdjęć ( ten poniżej ) Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Zdarzyła mi się pewna niemiła sytucja i potrzebowałam czegoś na już. Napisz mi jeśli to problem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden problem - ja też to mam z internetu - więc spokojnie.

      Usuń
  4. Brawo! Antek miał 9 miesięcy jak broniłam tytuł mgr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka na studiach to wielkie wyzwanie :)

      Usuń
  5. Brawo i gratulacje :*
    Świętowałaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe świętowanie było wczoraj, a konkretniejsze będzie w sobote :D

      Usuń
  6. Trafiłam do Ciebie przez przypadek i będę powracać!
    Jestem zachwycona oczami Twojej córy, są prześliczne!!!
    No i gratuluje obrony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję i cieszę się, że jesteś :)

      Usuń
  7. Martyna GRATULACJE !!!!!! dałas radę, i pogodziłas i macierzyństwo i naukę i dom.....
    buziaki :D
    leptir

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje!! Też jestem nauczycielką z zawodu licencjatu broniłam w 8 miesiącu ciąży z Jasiem :) na magistra nie zdecydowałam się bo bym musiała zostawić na weekend 2 miesięczne dziecko w domu, a tego nie chciałam, po za tym nie chciało mi się ;P może kiedyś... Także podziwiam Cię, że idziesz za ciosem i od razu na magistra :) 2 latka minie szybko :) pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę za ciosem, bo później nie będzie mi się chyba chciało :)

      Usuń
  9. Gratulacje! A czego będziesz uczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiuję pedagogikę wczesnoszkolną i przedszkolną, dlatego też mogę uczyć w klasach I-III bądź też w przedszkolu.

      Usuń
  10. Gratulacje!!! A mam pytanko jaki kolor i z jakiej firmy masz farbę na włosach? Na 12 zdjęciu ślicznie wyszłaś w tych włoskach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Farbuję włosy u fryzjera :)

      Usuń
  11. Gratuluje a tak poza tym juz kiedys pisalam, ze masz niezmiernie wdzieczna twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałoby się napisać - a nie mówiłam!? :D Zdolniacha jesteś! Mega podziwiam Cię i gratuluję jeszcze raz z całego serducha. Też jestem dumna z Ciebie :*
    Już nie mogę doczekać się soboty to raz. A dwa - czekam niecierpliwie na zmiany na blogu :-)
    Cmok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki wsparciu takich osób jak Ty <3

      Usuń
  13. Ogromne gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo! Domyślam się, że pisanie pracy, nauka w połączeniu z opieką nad dzieckiem nie jest takie proste. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest proste, ale wszystko jest do ogarnięcia :)

      Usuń
  15. Moje najszczersze gratulacje :) Teraz tylko odpoczywaj i spędzaj jak najwięcej czasu z rodzinką :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyjmij jeszcze ode mnie mamusiu gratulacje!
    No tak, my kobiety to prawdziwe Supermenki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!! :) :)

    OdpowiedzUsuń