sobota, 13 czerwca 2015

ZAPISAĆ WSPOMNIENIA.


Są takie sytuacje, które czasami nie zostają udokumentowane za pomocą zdjęć. Być może padła nam bateria, albo karta się przepełniła, albo zwyczajnie nie zabraliśmy aparatu ze sobą. Takie to właśnie sytuacje chcę zapisywać, gdyż w pamięci mojej córki nie zostaną, bo jest jeszcze zbyt mała, a z mojej być może po prostu ulecą... 

Właśnie z tego powodu powstał ten blog. Miejsce wypełnione po brzegi wspomnieniami i przeżyciami. Miejsce, do którego być może kiedyś zaglądniesz i będziesz delikatnie uśmiechać się na myśl o swoich wyczynach. Miejsce, do którego powrócę, kiedy pamięć moja zaszwankuje, a wszystko co ważne właśnie tutaj znajdę. 

Wczoraj był dzień, a raczej wieczór, który chciałabym zapamiętać.  Nie było aparatu, ani nawet telefonu, a wspomnienie chcę zachować...

Byliśmy na naszej działce. Ty byłaś tam pierwszy raz. Stąpałyśmy po ziemi, na której być może kiedyś powstanie nasz dom. Zbieraliśmy trawę, którą kilka dni temu skosił Twój dziadek. Ładowaliśmy ją na traktor, którym byłaś tak bardzo zachwycona. Pomagałaś nawet grabić. Byłaś bardzo zaciekawiona całą sytuacją. Pierwszy raz jechałaś na przyczepie za traktorem. Byłaś w niemałym szoku, ale jestem pewna - podobało Ci się.


Jeszcze nie tak dawno jazda do koszenia była tutaj stałym obowiązkiem. Twój tato pamięta te czasy. Teraz zdarza się to coraz rzadziej. Pola leżą odłogiem, zarośnięte i zaniedbane. A szkoda. Wielka szkoda. Teraz młodzież już nie wie jak to wygląda. A Ty już wiesz. Ty siedziałaś na sianku i grabiłaś je. To nowe doświadczenie w Twoim życiu, nowy zapach, nowe doznania dotykowe. 

Zapisane - nie uleci z pamięci. 
Pozostanie. :) 



Uśmiechnięte całe dnie...
Lampki świąteczne - cały rok :D


Tak bardzo najpiękniejsza na całym świecie. 

Nowa fryzurka. 
Utrzymała się zacne 15 minut :)







 Góralska mama.



14 komentarzy:

  1. Śliczna fryzurka! Uwielbiamy sianokosy - Nikoś w tym roku już zaliczył swoją pierwszą przejażdżkę traktorem z dziadkiem :)
    cenne chwile, warte zapamiętania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jazda traktorem to dla Baśki mega frajda, dla Nikosia też ? :D

      Usuń
  2. Ale świetna fryzurka! TO i jak długo przetrwała jak na pierwszy raz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nawet dość długo. Niestety się po prostu zsuwała :) Ale już niedługo na stałe zagości :)

      Usuń
  3. hahhaha, u nas świeczka ze świętym mikołajem nadal stoi w centrum pokoju ;D Juz jej chyba nie opłaca się chowac ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha czyli nie tylko nas się świąteczny klimat trzyma :D

      Usuń
  4. Rozbawiłaś mnie z tymi lampkami :) Niech święta trwają cały rok, a co :) Widzę, że działkowe prace już ruszyły. Będzie się działo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, to tylko koszenie. Póki co prace działkowe jeszcze dłuuugo się nie rozpoczną... niestety :(

      Usuń
  5. Oby takich wspomnień miała jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń