piątek, 10 lipca 2015

JASNA CHOROBA.


Chore dziecko, to bardzo smutne dziecko...

Brzdąc rzadko się uśmiecha, a w oczkach brakuje radosnej iskierki. Na maleńkiej buzi malują się różne emocje takie jak : smutek, lęk, złość... I trzeba się nieźle natrudzić, aby kąciki ust choć lekko poszły ku górze... Widać, że cierpi, a ja tak naprawdę niewiele mogę zrobić... 

I choć staram się jak mogę, wygłupiam się ile wlezie, skaczę jak szympans i robię głupie miny, to i tak na niewiele to się zdaje... A mi - mamie - pęka serce.

Myślę, że żaden rodzic nie może sobie poradzić z bólem własnego dziecka. Myślę, że każdy - tak samo jak ja - zrobiłby wszystko, żeby owego bólu się pozbyć... Ba ! Myślę nawet, że nie ma takiego rodzica, który by nie wziął na siebie bólu własnego dziecka i który wolałby sam cierpieć, byle by maluszkowi było już lżej... 

Niestety... Nie jest to możliwe. 
Trzeba więc robić wszystko, aby ból trwał jak najkrócej.... Wizyta u lekarza- jedna czy pięć, systematyczność w podawaniu lekarstw, modlitwa, czułość, rozwaga - to wszystko przyczynić się może do skrócenia cierpienia naszego malucha. 

Jest jednak jedna rzecz, jedna sprawa cenniejsza ponad wszystko... Miłość. 
To właśnie jej nasze dziecko potrzebuje najwięcej. Gorączkujący maluszek wtulony w rodzicielskie ramiona czuje się bezpieczny...A dodatkowo poprzez dotyk skóry do skóry - możemy zdjąć z dziecka nieco gorączki ! 

Eh... Wiele bym dała, aby wrócił już ten uśmiech na buzi mojej córeczki sprzed kilku dni...






Góralska mama.

6 komentarzy:

  1. A kysz, a kysz wirusiska!!!!! Zdrówka!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowia zycze, na pewno wroci, milosc do Basienki potrafi przenosic gory!!!
    Pozdrawiam goraco, dawno mnie nie bylo, nadrabiam zaleglosci:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Smutas :( Tulcie jak najwięcej i niech B. Wraca szybko do zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłość potrafi zdziałać cuda! Trzymamy kciuki za Basię - asio choróbsko!
    Wracaj Maleńka szybko do zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bidulka... To prawda, na widok chorego malucha każdej mamie pęka serce...
    Mam nadzieje ze Basiula szybko wróci do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymajcie się. Życzę Basi szybkiego wyzdrowienia, niech wraca do sił! I to prawda, nie ma lepszego lekarstwa od miłości :)

    OdpowiedzUsuń