czwartek, 9 lipca 2015

WIRUS.


Cześć Kochani... 
Mało nas tu niestety ostatnio. Wybaczcie. 

Przyplątał się do nas wirus. Mama i córka walczą ostatkiem sił, a tata broni się, by go jednak nic nie dopadło. Zaatakowane żołądki i nasze gardła. U mnie biegunki i wymioty, a u Basi (na szczęście) tylko biegunki... Zarwane nocki. Oczy popuchnięte.
Jest ciężko, ale walczymy dzielnie.

Nie mam sił pisać więcej... Basia śpi, więc i ja idę się położyć, żeby się troszkę zregenerować...  

Wrócę. 



Niedzielna drzemka taty i córy <3
 





Poniedziałkowy poranek :) 
 




Góralska mama.

14 komentarzy:

  1. Zdrowiejcie i szybko wracajcie:-*

    OdpowiedzUsuń
  2. o rety rety...współczuję i trzymam kciuki żeby Was cholerstwo szybko opuściło a taty nie złapało :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowiejcie dziewczeta! zdjecie z tata nieziemsko pięknie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przechodziliśmy to i my, niestety. Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wirusie - akysz!

    Basia - cud <3

    www.julinkowo.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrówka! U naszej Nadii też biegunka, przyczyny nie znam. Ale walczymy. I trzymamy kciuki za Was!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybkiego powrotu do zdrowia dziewczyny !!!!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Szybko wracajcie do zdrowia Dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochane my juz po, chociaz u nas i tak bylo w miare laskawie.Basienka jest coraz piekniejsza:)Myslalam, ze uda nam sie jak co roku prawie wybrac na urlop do Szczawnicy-kocham to miejsce, ale moj luby uparl sie na zmiane w te wakacje.A szkoda, chetnie wypilabym kawe w waszym towarzystwie.Pozdrawiam i zdrowka zycze-Ania i Maja

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta lalkę to ona chyba lubi? :D

    OdpowiedzUsuń